Były prezydent Filipin Rodrigo Duterte wystartuje w wyborach mera miasta Davao. W przypadku sukcesu nie będzie to jego debiut, bowiem Duterte zarządzał nim już w przeszłości.

79-letni Duterte złożył w poniedziałek dokumenty kandydackie do miejscowej komisji wyborczej. Towarzyszył mu syn Sebastian, który… jest obecnym merem miasta. W kolejnej kampanii wyborczej będzie jednak współkandydatem ojca do roli zastępcy głowy miasta. Informująca o sprawie Al Jazeera nazywa Davao “rodzinną twierdzą” byłego prezydenta kraju.

Decyzję byłego prezydenta o starcie wyborczym w Davao postrzega się jako krok mający na celu zwiększenie poparcia dla jego córki Sary Duterte, która według powszechnych oczekiwań będzie kandydować na prezydenta Filipin w 2028 r. Sara Duterte od 2022 r. jest wiceprezydentem państwa, w którym na funkcję tę wybiera się polityka niezależnie od wyborów na głowę państwa.

Obecny prezydent Ferdinand Marcos junior nie może ubiegać się reelekcję, jak stanowi miejscowe prawo. Oczekuje się, że wystartuje w wyborach jego kuzyn, Martin Romualdez, który obecnie jest przewodniczącym Izby Reprezentantów.

Al Jazeera podkreśliła, że rodzina Duterte, wpływowa w filipińskiej polityce, popadła w ostry konflikt z klanem obecnego prezydenta. Ojciec, tego ostatniego Ferdinand Marcos senior był autorytarnym przywódcą azjatyckiego państwa w latach 1965-1986.

Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) prowadzi dochodzenie w sprawie działań Marcosa przeciwko handlowi narkotykami. Izba Reprezentantów powołała również komisję śledczą w tej sprawie, chcąc sprawdzić, czy w czasie walki z gangami nie doszło do nadużyć. Według oficjalnych danych opublikowanych przez Filipiny pod rządami Duterte zginęło w trakcie tej kampanii 6 tys. osób. Prokuratorzy MTK szacują liczbę ofiar śmiertelnych na 12-30 tys. Duterte twierdził, że osobiście też zabijał dilerów narkotykowych.

Duterte znany był również z niewybrednych wypowiedzi. Jako prezydent używał obraźliwych słów pod adresem Amerykanów i Unii Europejskiej. W polityce zagranicznej Duterte dystansował się początkowo od Waszyngtonu i próbował zbliżenia z ChRL. Jego następca powrócił do polityki ścisłego sojuszu z USA i konfrontuje się Chińczykami w kwestii sporu terytorialnego na Morzu Południowochińskim.

aljazeera.com/kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności