Izraelskie władze zatwierdziły zmianę polityki, zgodnie z którą rodzinom nie będą wydawane zwłoki Palestyńczyków podejrzanych o popełnienie aktów terroru, nawet jeśli nie byli związani z Hamasem.

Izraelski serwis Times of Israel podał, że w środę rada ds. bezpieczeństwa Izraela zaakceptował nową politykę, która umożliwia władzom zatrzymywanie zwłok wszystkich Palestyńczyków podejrzanych o popełnienie ataków terrorystycznych i nie wydawanie ich ciał rodzinom.

Wcześniej takie obostrzenia dotyczyły tylko ciał członków Hamasu, które zachowywano m.in. dla potencjalnej wymiany, np. na więźniów lub ciała zabitych. Inne zwłoki wydawano rodzinom celem pochówku. Teraz przepisy dotyczyłyby w zasadzie ciał wszystkich zabitych Palestyńczyków, którzy według Izraelczyków dopuścili się ataków.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

O zmianę przepisów poprosił minister obrony Benny Gantz, którego zdaniem pomoże to w wymianie i uwalnianiu Izraelczyków przetrzymywanych w niewoli. „Times of Israel” przypomina, że od kilku lat Hamas przetrzymuje w ten sposób dwóch Izraelczyków, a także ciała dwóch zabitych żołnierzy izraelskich. Gantz twierdzi, że niezwracanie „ciał terrorystów” to element działań władz na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa swoim obywatelom oraz „ściągnięcia chłopaków do domu”.

– Sugeruję naszym wrogom, żeby zrozumieli i przyswoili sobie tę wiadomość – dodał. Jego zdaniem, nowe zasadny powinny być stosowane względem „każdego, kto zabił, zranił lub posiadał broń”, choć z pewnymi, niesprecyzowanymi wyjątkami.

Analogiczną propozycję przedstawił w grudniu 2019 roku ówczesny minister obrony Izraela, Naftali Bennet. Spotkała się ona jednak ze zdecydowanym oporem części wojskowych i nigdy nie została oficjalnie zatwierdzona.

To, czy przetrzymywanie ciał Palestyńczyków przynosi rzeczywiste efekty, jest przedmiotem dyskusji w kręgi izraelskiego establishmentu sfery bezpieczeństwa. Niektórzy uważają, że daje to Izraelowi dodatkowe możliwości przy negocjacjach z Hamaes, a zarazem odstrasza potencjalne ataki. Zdaniem innych, takie środki są nieefektywne, a do tego oparte na wątłych przesłankach prawnych.

Zobacz: 15-letni Palestyńczyk zabity przez izraelskie wojsko

Organizacja na rzecz praw człowieka B’Tselem podaje, że na chwilę obecną Siły Obronne Izraela przetrzymują ciała ponad 50 Palestyńczyków, którzy oficjalnie zostali zabici podczas dokonywania aktów terroru. W ubiegłym roku izraelski sąd najwyższy zezwolił armii na takie praktyki, celem ewentualnej wymiany z Hamasem. Zmieniono w ten sposób wcześniejsze orzeczenie, które odrzucało takie praktyki. Jednocześnie, wbrew narracji Gantza, sąd orzekł, że odstraszanie nie może być uzasadnieniem dla przetrzymywania ciał osób uważanych za terrorystów. Teraz propozycjami ministra zapewne również zajmie się sąd najwyższy. Palestyńskie organizacje praw człowieka skrytykowały już nowe propozycje. Ich zdaniem, wynikają one „z czystego pragnienia zemsty” i naruszają podstawowe prawa człowieka i prawo międzynarodowe.

Przeczytaj: W 2020 r. Izrael zniszczył 313 palestyńskich domów na Zachodnim Brzegu

Czytaj również: Izraelski sąd najwyższy nakazał usunięcie części domów żydowskich osadników z nielegalnie zajętej ziemi Palestyńczyków

timesofisrael.com /Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz