USA przeprowadziły test nowej rakiety balistycznej. Wcześniej była zakazana [+VIDEO]

USA przeprowadziły test nowej rakiety balistycznej, która dotąd była zakazana przez układ o likwidacji pocisków pośredniego zasięgu INF.

W czwartek rano czasu lokalnego, Amerykanie przeprowadzili test odpalanej z wyrzutni lądowej rakiety balistycznej pośredniego zasięgu, zdolnej uderzyć w cel na dystansie ponad 500 km. To pierwszy test takiego rodzaju obroni od czasu, gdy w sierpniu br. Stany Zjednoczone wycofały się układu INF.

Jak podaje portale Defense News, test skonfigurowano w sposób mający reprezentować zastosowanie głowicy konwencjonalnej. Sama próba była oczekiwana od miesięcy, a urzędnicy Departamentu Obrony USA wcześniej wyrażali nadzieję, że uda się ją przeprowadzić przed końcem roku.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Rzecznik Pentagonu, Rober Carver powiedział, że prototyp odpalanej z lądu rakiety balistycznej został przeprowadzony w bazie Sił Powietrznych USA w Vanderberg w Kalifornii. Poinformował, że rakietę wystrzelono ze stałej wyrzutni, a pocisk po przeleceniu ponad 500 km (według niektórych źródeł, około 800 km) spadł do oceanu. Zaznaczył, że pozyskane dzięki próbie dane i doświadczenia będą przydatne dla Departamentu Obrony i dla „rozwoju przyszłych zdolności pośredniego zasięgu”.

Zdaniem części komentatorów, rakieta wykorzystana podczas testu może być zmodyfikowaną wersją pocisku wykorzystywanego dotąd w testach rakietowej obrony balistycznej. W tym przypadku byłoby zgodne z podejściem, które zakłada wykorzystanie istniejących zasobów arsenału Pentagonu i usprawnienie ich tak, żeby mogły znaleźć nowe zastosowanie.

Sam Carver nie chciał podać żadnych bliższych detali dotyczących projektu testowanej rakiety. Nie powiedział również, czy obecnie planowane są kolejne testy. W rozmowie z Defense News przyznał jednak, że w ostatnim teście głównym wykonawcą w kwestii „usług odpalania” był Northrop Grumman Innovation Systems, czyli część koncernu Northrop Grumman będąca ważnym dostawcą zarówno rakietowych systemów napędowych na paliwo stałe, jak i dopalaczy rakiet-interceptorów i pojazdów-celów wykorzystywanych w testach systemów obronnych.

Jak pisaliśmy, w sierpniu br. Pentagon poinformował, że amerykańska armia przeprowadziła powietrzny test pocisku rakietowego typu, który przez ponad 30 lat był zakazany na mocy traktatu rozbrojeniowego INF. Chodziło wówczas o zmodyfikowaną wersję rakiety manewrującej Tomahawk, odpalanej nie z morza, ale z wyrzutni na lądzie. Zmodyfikowany Tomahawk z głowicą konwencjonalną odpalono z wyspy San Nicolas i jak poinformowano trafił on dokładnie w cel zlokalizowany ponad 500 km dalej. Oznacza to, że tego rodzaju broń łamałaby zasady traktatu INF z 1987 roku, gdyby ten nadal obowiązywał. Zakazywał on bowiem posiadania jakichkolwiek pocisków rakietowych odpalanych z lądu o zasięgu od 500 km do 5,5 tys. km. 2 sierpnia USA i Rosja ostatecznie wycofały się z tego układu.

Waszyngton miał też inne, dalej idące plany. Pentagon twierdził, że zamierza przetestować konwencjonalną rakietę balistyczną o zasięgu ok. 3-4 tys. km, a testy miały się jeszcze w tym roku. Najwyraźniej chodzi o próbę przeprowadzono w tym tygodniu. Rosja szybko skrytykowała próbę amerykańskiego pocisku rakietowego.

Przeczytaj: Putin polecił przygotować symetryczną odpowiedź na próbę nowej rakiety manewrującej USA

Czytaj także: Putin: nowy typ rakiety Tomahawk może być odpalany z baz USA w Polsce i Rumunii

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Pentagon twierdził zarazem, że choć w sierpniowym teście wykorzystano wyrzutnię typu Mark 41, używaną m.in. w systemach Aegis Ashore, jak np. w powstającej w Polsce bazie w Redzikowie, to podczas próby zastosowano „inną wariację” tej wyrzutni. Zaznaczono, że nie oznacza to, iż system Aegis Ashore może zostać zamieniony w system ofensywny, a taki zarzut konsekwentnie formułują Rosjanie. Niewykluczone, że podobne obiekcje będą dotyczyć czwartkowego testu.

Przeczytaj: Putin ostrzega: jeśli USA rozmieszczą swoje rakiety w Europie, Rosja będzie musiała wziąć je i centra decyzyjne na cel

Czytaj także: Rosja domaga się od USA zniszczenia wyrzutni rakiet w bazie w Rumunii

W tym tygodniu podczas wizyty w Waszyngtonie, szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow ponownie przedstawił Amerykanom ofertę Moskwy ws. przedłużenia traktatu News Start. Prezydent Donald Trump oraz sekretarz stanu Mike Pompeo podkreślają, że nowe rozmowy o sprawach strategicznych i kontroli zbrojeń muszą uwzględniać również Chiny.

2 sierpnia Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo potwierdził wycofanie się Waszyngtonu z układ o likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu. Tym samym traktat INF, który od ponad 30 lat stanowił element architektury bezpieczeństwa w Europie, przestał obowiązywać. Wcześniej podobnie uczyniła Rosja. Obie strony wzajemnie obarczają się odpowiedzialnością za wygaśnięcie traktatu.

Defensenews.com / Reuters / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz