Szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz powiedział, że Polska nie została zaproszona na nieformalny szczyt UE dotyczący kryzysu migracyjnego.

Zdaniem premiera Mateusz Morawiecki nieformalny szczyt UE zwołany przez szefa KE jest czymś w rodzaju odgrzewanych procedur i propozycji z przeszłości. Podkreślił: Są one dla nas niezrozumiałe. W większości są nie do zaakceptowania. Dodał również, że kraje Grupy Wyszehradzkiej nie należą do klubu przyjaciół relokacji uchodźców.



Z kolei szef MSZ Jacek Czaputowicz poinformował, że Polska nie dostała zaproszenia na szczyt, a nawet gdyby się ono pojawiło, to nasz kraj nie wziąłby zapewne udziału w rozmowach.

ZOBACZ TAKŻE: Włochy: Imigranci zaatakowali policjantów wkrótce po wyjściu na brzeg

Nie ma zaproszenia dla Polski, co nie oznacza, że gdyby było, to my byśmy byli tutaj skłonni uczestniczyć – powiedział Czaputowicz dodając, że na spotkanie zaproszenie otrzymali jedynie przywódcy tych państw, które zostały dotknięte kryzysem uchodźczym.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W czwartek radio RMF FM podawało, że polski premier chciał wziąć udział w rozmowach w myśl zasady nic o nas bez nas, jednak stanowisko to zmieniło się po spotkaniu liderów państw Grupy Wyszehradzkiej w Budapeszcie. Viktor Orban podkreślił, że zapadła decyzja o bojkocie nieformalnego szczytu Unii Europejskiej dotyczącego migracji. Kilka godzin wcześniej premier Czech zapowiadał, że on sam weźmie udział w rozmowach.

Kresy.pl / rmf24.pl

Reklama

Tagi: , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz