Ruch Narodowy żąda zakazu wjazdu do Polski dla neobanderowców udających się na Marsz Niepodległości

Przedstawiciele Ruchu Narodowego ogłosili na portalu społecznościowym żądanie, by zakazać wjazdu do Polski członkom radykalnie nacjonalistycznego ukraińskiego ugrupowania „Sicz Karpacka”, którzy zamierzają wziąć udział w Marszu Niepodległości w Warszawie.

Jak informowaliśmy wcześniej, „Sicz Karpacka” zapowiedziała swój udział w Marszu Niepodległości w poniedziałek w mediach społecznościowych. Jak napisano, około 15 „bojowników Siczy Karpackiej dołączy do naszych przyjaciół z zachwycającego polskiego prawicowego ruchu Szturmowcy w czarnej kolumnie na marszu w Warszawie”.



Do sprawy odniósł się na Facebooku lubelski oddział Ruchu Narodowego:

„Organizacje tworzące tzw.”czarny blok” podczas Marszu Niepodległości zaprosiły na obchody neobanderowską organizację „karpacka sicz”, to plucie w twarz swoim rodakom, żądamy zakazu wjazdu dla członków tej organizacji 11 listopada”.

Wpis został podany dalej m.in. przez oficjalne konto Ruchu Narodowego.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Zdecydowanie sprzeciwiamy się takim sytuacjom. To nie dopuszczalne!” – napisał w komentarzu Tomasz Iwaniak, pełnomocnik Ruchu Narodowego na woj. lubelskie.

Sprawę skomentował też poseł Marek Jakubiak, oznaczając w swoim wpisie m.in. szefa MSW Joachima Brudzińskiego, a także Straż Graniczną i Komendę Stołeczną Policji.

W komentarzu dla Mediów Narodowych prezes Marszu Niepodległości Robert Bąkiewicz uznał udział przedstawicieli „Siczy Karpackiej” w niedzielnym marszu za niedopuszczalny. „To plucie w twarz Polakom pomordowanym przez banderowski i nazistowski totalitaryzm. Nikt normalny nie może zapraszać tych ludzi na polski Marsz Niepodległości. To śmierdzi prowokacją na kilometr.” – skomentował Bąkiewicz.

Według Mediów Narodowych w Marszu Niepodległości chce wziąć także udział młodzieżówka niemieckiej NPD, znana m.in. z pozytywnego stosunku do Rudolfa Hessa i III Rzeszy Niemieckiej.

„Sicz Karpacka” to ekstremistyczna ukraińska organizacja związana z partią Swoboda powstała na bazie rozformowanego już oddziału Gwardii Narodowej o tej samej nazwie. Ogłosiła się ona spadkobiercą tradycji Karpato-Ukrainy, parapaństwa proklamowanego przez nacjonalistów ukraińskich w marcu 1939 roku na Zakarpaciu. Współcześni siczowcy są znani z organizowania antywęgierskich demonstracji w tym obwodzie licznie zamieszkałym przez mniejszość węgierską.

PRZECZYTAJ: „Czarny marsz” ukraińskich nacjonalistów w mieście zamieszkanym przez Węgrów [+FOTO]

W ostatnich dniach „Karpacka Sicz” obchodziła 4. rocznicę powstania – o tych obchodach stało się głośno z powodu nazistowskiego pozdrowienia użytego przez gościa „siczowców”, byłego konsula Ukrainy w Hamburgu Wasyla Maruszczyncia.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wczoraj informowaliśmy, że ustępująca prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała, że nie zawaha się przed rozwiązaniem Marszu Niepodległości gdy „uzna to za stosowne”. Jako możliwy powód rozwiązania zgromadzenia uznała użycie rac lub pojawienie się transparentów z „elementami nienawiści”. W ubiegłym roku media głośno opisywały incydenty, do których doszło podczas marszu. Niewielka grupa osób rozwinęła wówczas banery (m.in. Europa będzie biała albo bezludna, Biała Europa braterskich narodów), których charakter uznano za faszystowski i rasistowski. Był to tzw. Czarny Blok, w skład którego wchodzą m.in. autonomiczni nacjonaliści, Niklot oraz środowisko związane z czasopismem „Szturm”.

Przypomnijmy, że w wywiadzie udzielonym Kresom.pl Robert Bąkiewicz mówił, że „czarny blok” i inne tego typu grupy nie są mile widziane na Marszu Niepodległości.

twitter.com / Kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. UPAdlina
    UPAdlina :

    Szykują gnidy jakąś prowokację. Bezdyskusyjnie. Na takim marszu nazi-banderowskie ukro-szmaty to coś niebywałego, niedopuszczalnego, haniebnego i kalającego ideę tego marszu. Jeżeli anty-polskie środowiska u władzy w Polsce dopuszczą do takiego skandalu, to może być dym, czego te gnidy chcą.

  2. jaro7 :

    Czy to nie dziwne że to organizatorzy muszą apelować,a czym zajmują sie w tym państwie służby,policja,sg,kilku motocyklistom z Rosji zablokowali a naziolom z niemiec i banderowcom jakoś nie blokują,chyba specjalnie,bo pisowi zadyma jest narękę,mieliby pretekst do przejęcia Marszu.