Brytyjskie media twierdzą, że sobotni Marsz Niepodległości w Warszawie zbierał nacjonalistów, ksenofobów oraz antysemitów.

Marsz Niepodległości, jaki odbył się w sobotę w stolicy Polski, był powszechnie relacjonowany przez największe brytyjskie media. Tabloid „Daily Mail” napisał o tysiącach skrajnie prawicowych demonstrantów, którzy skandowali antysemickie hasła, a BBC twierdzi, że wznoszono okrzyki rasistowskie.



Brytyjskie media podkreśliły, że na warszawskim Marszu Niepodległości pojawiły się tysiące uczestników z całej Europy, by – jak napisał „Daily Mail” – zaprezentować pokaz ksenofobii i supremacji białej rasy. Tabloid podkreślają także, że na marszu zorganizowanym przez środowiska narodowe pojawiło się znacznie więcej osób niż na oficjalnych obchodach zorganizowanych przez prezydenta.

ZOBACZ TAKŻE: Marsz Niepodległości przeszedł ulicami Warszawy [+FOTO]

Komentatorzy z Wielkiej Brytanii podkreślają, że skrajnie prawicowi demonstranci pozostawali bardzo widoczni podczas Marszu Niepodległości. „Daily Mail” stwierdza, że pojawiały się ksenofobiczne transparenty oraz kontrowersyjne piosenki.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Media z Wlk. Brytanii przypominają, że hasło tegorocznego marszu, „My chcemy Boga”, zostało wypowiedziane przez Donalda Trumpa w trakcie jego wizyty w Polsce. Media z Wsyp stwierdziły także, że Marsz miał charakter antyislamski i antyimigrancki Nie chcemy islamizacji Europy, a szczególnie Polski – cytuje jednego z uczestników telewizja BBC.

„The Guradian” podając dane frekwencyjne polskiej policji – 60 tys. uczestników nazwał – Marsz Niepodległości największą tego typu manifestacją w całej Europie.

Kresy.pl / interia.pl / thguardian.com / dailymail.com / bbc.com

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. MadMike :

    Nie ma się co przejmować opinią „postępowych” europejskich mediów. Według ich standardów jeśli ktoś idzie z brytyjską flagą i twierdzi, że jest dumny, iż jest brytyjczykiem staje się nazistą. imo niech pisza więcej i jeszcze lepiej tym sposobem wszelka islamska swołocz bedzie miała psychologiczna barierę aby do Polski przybyć, niechaj postępowa Europa Zach. zatrzyma dla siebie „bogactwo kulturowe”.
    PS: To, że eurokołchoz stosuje podwójne standardy i marsze prawdziwych nazioli na ukrainie im nie przeszkadzają to żadna nowość.

  2. Kojoto
    Kojoto :

    Rolą Polaków mieszkających za granicą (szczególnie na zachodzie Europy) jest odkłamywanie tego co te szmatławce tam wciskają. Co roku, przy okazji rozmów z ludźmi zawsze kilka osób uświadomię, że to co widzieli w TV ma się nijak do rzeczywistości… za dwa dni gościmy lewaka irlandczyka, już się nie mogę doczekać dyskusji 🙂