W mieście Arcyz w obwodzie odeskim na Ukrainie popiersie teoretyka komunizmu Karola Marksa stało się popiersiem bułgarskiego poety Christo Botewa. Wszystko po to, by ominąć przepisy o dekomunizacji przestrzeni publicznej.

O przemianowaniu popiersia media dowiedziały się z dokumentu Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej zamieszczonego we wtorek na Facebooku. W dokumencie tym UIPN wytknął poszczególnym samorządom uchybienia w przeprowadzaniu dekomunizacji. „W Arcyzie lokalna władza tak bardzo pokochała Karola Marksa, że przemianowała go na poetę-rewolucjonistę Christo Botewa, aby nie stosować się do ustawy o dekomunizacji” – napisano w dokumencie dodając, że miejscowe władze nie skorzystały z możliwości umieszczenia Marksa w pobliskim muzeum sowieckiej rzeźby.

Jak pisze portal Liga.nowosti, na popiersiu w Arcyzie po prostu zmieniono tablicę bez jakiejkolwiek ingerencji w wygląd teoretyka komunizmu. Obecnie na pomniku widnieje napis „Christo Botew”.

Przypomnijmy, że to nie pierwszy przykład takiego pomnikowego „recyklingu” na Ukrainie. Do tej pory z reguły nie ograniczano się jednak do zmiany tablic, lecz ingerowano w wygląd postaci na pomniku. Tak zrobiono w marcu 2017 r. pod Ługańskiem przy pomocy cementu i farb przerabiając pomnik Lenina na pomnik Szewczenki.  W tym samym roku we wsi Zołowatka „wodza rewolucji” przerobiono na przesiedleńca z Bułgarii Diakowa a w Nowoołeksijówce Lenin stał się kozackim hetmanem Filipem Orlikiem. W obu przypadkach przeróbki okazały się tańsze niż demontaż pomnika. Ostatnio taki „recykling” sprawił, że w Zaporożu pojawił się pomnik osoby przypominającej byłego prezydenta Petra Poroszenkę.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Obwód odeski jest obwodem, w którym dekomunizacja pomników odbywa się z największymi oporami. W styczniu pisaliśmy, że pozostało tam jeszcze co najmniej 9 pomników i popiersi Lenina.

Kresy.pl / news.liga.net




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz