Przedstawiciel władz obwodu odeskiego uważa, że dzięki otrzymaniu pocisków przeciwokrętowych Harpoon, Ukraina ma już wystarczająco dużo rakiet, by zatopić całą rosyjską Flotę Czarnomorską.

Jak pisaliśmy, w sobotę ministerstwo obrony Ukrainy poinformowało, że kraj ten otrzymał wyrzutnie naziemne i pociski przeciwokrętowe amerykańskiego systemu Harpoon.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3816.49 PLN    (17.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Rzecznik odeskiej obwodowej administracji wojskowej, Serhij Bratczuk, komentując te informacje zaznaczył, że w ocenie amerykańskich ekspertów, żeby wyłączyć z akcji lotniskowiec, trzeba trafić go pięcioma rakietami typu Harpoon. Do zniszczenia krążownika potrzebne byłyby cztery takie pociski rakietowe, a niszczyciela – dwa. Z kolei trafienie jedną taką rakietą w przypadku mniejszych jednostek, jak kuter bojowy, może spowodować poważne uszkodzenia. Jako przykład podano sytuację z Zatoki Perskiej, gdy rakietami Harpoon zatopiono dwa irańskie okręty.

„Do tej pory otrzymaliśmy tyle ‘Harpunów’, że możemy zatopić całą Flotę Czarnomorską Federacji Rosyjskiej. Czemu by nie?” – powiedział Bratczuk.

Według informacji ukraińskiego resortu obrony, dostarczycielami rakiet Harpoon są Dania, Wielka Brytania, Holandia. Inne państwa mają dołączyć do tego procesu.

Przeczytaj: Zełenski prosi Norwegię o rakiety Harpoon i systemy NASAMS

Niedawno informowaliśmy, że Dania dostarczy Ukrainie wyrzutnię rakiet przeciwokrętowych Harpoon. Wcześniej agencja Reutera dotarła do przecieków o tym, że rozważane jest wysłanie na Ukrainę dwóch rodzajów pocisków przeciwokrętowych: Harpoon produkowanych przez Boeinga oraz Naval Strike Missile (NSM) produkowanych przez przez norweskiego Kongsberga we współpracy z Raytheon Technologies. W przypadku Harpoonów jako przeszkodę wskazywano ograniczoną dostępność platform do wystrzeliwania z lądu, ponieważ jest to zasadniczo pocisk rakietowy przeznaczony do odpalania z platform morskich, a Ukraina praktycznie straciła swoją flotę.

Inaczej jest w przypadku rakiet NSM, które mogą być wystrzeliwane z lądu. Według Reutersa „sojusznicy z NATO” mogliby wypożyczyć Ukrainie mobilne wyrzutnie naziemne, które są dostępne, oraz głowice bojowe z Norwegii. Źródła agencji podały, że Stany Zjednoczone starają się wypracować sposób, aby Ukraina uzyskała NSM i wyrzutnie od „europejskich sojuszników”.

Czytaj także: NYT: administracja Bidena zatwierdziła wysłanie na Ukrainę artylerii rakietowej dalekiego zasięgu

Unian / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz