Państwowa, południowokoreańska firma KHNP zamierza złożyć oficjalną propozycję udziału w polskim programie energetyki jądrowej. Wcześniej Korea Południowa ogłosiła zamiar złożenia oferty budowy reaktora jądrowego w Polsce. Korea dołączyłaby tym samym do USA i Francji.

W swoim oficjalnym komunikacie, koreańska państwowa firma Korea Hydro & Nuclear Power – KHNP, będąca jednym z dostawców technologii ubiegających się o udział w polskim projekcie budowy elektrowni jądrowych, zwróciła uwagę, że w kwietniu br. odbyło się spotkanie wiceministrów z Korei Płd. i Polski. W jego trakcie omawiano m.in. obustronną współpracę jądrową. Wówczas Korea Południowa publicznie ogłosiła swój zamiar złożenia oferty budowy reaktora jądrowego w Polsce.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

KHNP zaznacza, że traktuje „Program polskiej energetyki jądrowej” jako jeden ze swoich najwyższych priorytetów i planuje zaproponowanie Polsce zaawansowanego Reaktora Generacji III+, modelu o podwyższonym poziomie bezpieczeństwa.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

„KHNP planuje zaproponowanie Polsce modelu APR1400 o znacząco podwyższonym poziomie bezpieczeństwa, spełniając w ten sposób wymagania IAEA i WENRA” – podkreśliła firma w komunikacie. Twierdzi też, że dzięki latom doświadczeń znacznie zwiększono bezpieczeństwo, ekonomiczność oraz łatwość eksploatacji i utrzymania takich reaktorów. Dodano, że ten model posiada też „liczne nowe rozwiązania z obszarów cyberbezpieczeństwa, ochrony przed kolizjami ze statkami powietrznymi, a także dodatkowe zabezpieczenia wprowadzone po wypadku w Fukushimie oraz zapobiegające zagrożeniom sejsmicznym”.

Firma z Korei Południowej podała też, że reaktory APR1400 sprawdziły się zarówno w Korei, jak i w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

KHNP zaznaczyła w komunikacie, że Korea Południowa przeszła już cztery etapy rozwoju technologii elektrowni jądrowych. W pierwszym – Etapie Wprowadzającym (lata siedemdziesiąte ubiegłego wieku), rozpoczęto budowę bloku nr 1 pierwszej elektrowni jądrowej Kori w ramach kontraktu „pod klucz”. Następny był Etap Akumulacji Technologii (lata osiemdziesiąte ubiegłego wieku), podczas którego przyjęto model dzielonego kontraktu EPC, sprzyjającego uczestniczeniu w projektach budowlanych EJ przez lokalne przedsiębiorstwa na podstawie wiedzy i technologii nabytych od dostawców zagranicznych. Na Etapie Samowystarczalności Technologicznej (lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku), Korea Południowa pomyślnie zaprojektowała swój własny reaktor – model Optimized Power Reactor 1000 (OPR1000). Od Etapu Zaawansowania Technologicznego (lata dwutysięczne), KHNP rozwija i buduje APR1400 z założeniem dalszego rozwijania tej technologii.

Firma podkreśla przy tym, że dzięki wprowadzeniu planów badań i rozwoju przemysłu jądrowego zdołała osiągnąć niezależność technologiczną w zakresie trzech krytycznych elementów, które w przeszłości były dostarczane przez USA. Chodzi tu o pompę chłodziwa reaktora, system oprzyrządowania i sterowania oraz zasady projektowania.

„W efekcie KHNP dysponuje zaawansowanym reaktorem produkowanym z wykorzystaniem rodzimych technologii, nie podlegając żadnych wpływom technologicznym lub politycznym ani ograniczeniom przy eksporcie na rynki zagraniczne” – czytamy w komunikacie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Niedawno pisaliśmy, że amerykański koncern Westinghouse otrzymał grant na przygotowanie programu rozwoju energetyki jądrowej w Polsce. Podkreślił on, że wspomniany grant to „jeden z kluczowych elementów realizacji Umowy Międzyrządowej (IGA) pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi w zakresie współpracy na rzecz rozwoju programu energetyki jądrowej”. Nie ukrywa też, że pozyskanie pieniędzy rządu USA na stworzenie programu Front-End Engineering and Design (FEED) ma być wstępem do zaangażowania Amerykanów w budowę sektora energetyki atomowej w Polsce.

16 sierpnia 2020 roku pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski, parafował  umowę o współpracy Polski i USA w dziedzinie rozwoju cywilnej technologii jądrowej razem z ówczesnym sekretarzem stanu Mike’m Pompeo. Jeszcze przed jego wizytą w Polsce „Dziennik Gazeta Prawna” donosił, że amerykańskie władze włączyły zielone światło dla transferu technologii nuklearnych do Polski. Kolejne porozumienie w sprawie zaangażowania Amerykanów w budowę polskiego sektora energetyki jądrowej Naimski zawarł w październiku, przy okazji tallińskiego szczytu Trójmorza.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według niedawnych zapowiedzi Naimskiego, Polska będzie inwestować w technologię jądrową, a pierwszy reaktor ma być gotowy za 12 lat. Obecnie trwają przygotowania do wyboru ostatecznej lokalizacji elektrowni. Rozważane są dwie lokalizacje, obie w województwie pomorskim. Harmonogram prac przewiduje, że pierwszy reaktor zostanie uruchomiony w 2033 roku. Łącznie ma powstać sześć reaktorów, z których ostatni ma być gotowy do pracy w 2043 roku. Według szacunków polskiego rządu elektrownia pokryje do 25 proc. produkcji energii w kraju. Kompleksową ekspertyzę dotyczącą budowy reaktorów mają przygotować, zgodnie z polsko-amerykańską umową rządową, firmy amerykańskie wspierane przez lokalną administrację.

Dodajmy, że polskim projektem jądrowym zainteresowana jest także Francja.

PAP / bankier.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz