Władze Bełchatowa otrzymały odpowiedź od władz miasta partnerskiego z Ukrainy – Nowgródu Wołyńkiego, w sprawie turnieju bokserskiego urządzonego ku czci Romana Szuchewycza.

Skandaliczna impreza odbyła się w Nowogrodzie Wołyńskim w marcu tego roku. Turniej zorganizowany ku czci dowódcy UPA, odpowiadającego za przeprowadzenie ludobójstwa kresowych Polaków Romana Szuchewycza, wywołał interwencję stowarzyszenia Bełchatowianie dla Narodu, które specjalnym pismem wezwało władze swojego miasta do zerwania partnerstwa z Nowogrodem Wołyńskim. Członkowie stowarzyszenia podkreślili, że „na zdjęciach wyraźnie widać władze miasta [Nowogrodu Wołyńskiego] na tle portretów zarówno Szuchewycza jak i Stefana Bandery oraz >>wilczy hak<< symbolizujący 2 Dywizje Pancerną Waffen SS”.

W radzie miejskiej Bełchatowa doszło do sporu w kwestii dalszych relacji z Nowgrodem Wołyńskim. Zwolennicy natychmiastowego zerwania partnerstwa znaleźli się w mniejszości, a większość radnych poparła pogląd prezydent miasta Marioli Czechowskiej by wystosować do władz ukraińskiego miasta list z prośbą o wyjaśnienie sytuacji.

16 sierpnia lokalny portal Dzień Dobry Bełchatów poinformował, że magistrat tego miasta otrzymał już odpowiedź od Ukraińców. „Takiej odpowiedzi się nie spodziewałam” – przyznaje prezydent Czechowska. Lokalny portal cytuje obszernie treść listu Ukraińców, którzy próbują w aspekcie wydarzeń z czasów drugiej wojny światowej budować symetrię win ukraińskich i polskich – „czy byłoby możliwe budować dobre i pozytywne relacje pomiędzy naszymi krajami, jeżeli zaplecze polityczne Ukrainy ciągle przypominałoby rozgrom przez polskie wojsko Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej czy akcje >>Wisła<<?”. Jak komentuje prezydent Bełchatowa – „Natomiast o rzezi wołyńskiej nie napisano ani słowa”. Podkreśliła przy tym, że pismo strony ukraińskiej jest „ogólnikowe” i sprowadza się do zaznaczenia, że ukraińskie prawo pozwala na czczenie osób walczących o niepodległość Ukrainy, a za takie uznawane są w ukraińskim ustawodawstwie Bandera i Szuchewycz.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Wspólna historia Polski i Ukrainy jest trudna i my jako Polacy mamy wszelkie prawo w obliczu ludobójstwa, którego dokonano na Ukrainie oczekiwać i zrobić wszystko, by nasza wrażliwość narodowa została uszanowana. Ja głęboko wierze, że tak się stanie. Wymaga to oceny całej Rady. Na pewno radni będą się musieli bardzo głęboko pochylić nad tą odpowiedzią. Dzisiaj nie możemy jednoznacznie przesądzać jakie będą dalsze losy naszej współpracy” – skomentowała list władz Nowogrodu Wołyńskiego przewodnicząca rady miejskiej Bełchatowa Elżbieta Naturalna.

Władze wołyńskiego miasta poinformowały, że skandaliczny turniej został zorganizowany przez lokalne struktury partii Korpus Narodowy czyli politycznego skrzydła założonego przez ukraińskich neonazistów pułku „Azow”. Korpus Narodowy znany jest z antypolskich wystąpień. To właśnie ta partia zorganizowała marsz we Lwowie dla uczczenia rocznicy śmierci Szuchewycza pod hasłem „Lwów nie dla polskich panów”. Kolejna antypolska manifestacja była organizowana przez KN już kilkanaście dni później.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Prezydent Bełchatowa nie mówiła wprost o zerwaniu współpracy – „Myślę, że my nie będziemy dalej polemizować, po prostu wspólnie z radnymi podejmiemy decyzję odnośnie dalszej przyszłości”. Zaznaczyła natomiast, że stosunki między dwoma miastami są obecnie „chłodne”. Natomiast żadnej wątpliwości co do oceny działań władz Nowogrodu Wołyńskiego nie ma działacz stowarzyszenia Bełchatowianie dla Narodu Mateusz Broncel – Pismo nadesłane przez Ukraińców utwierdza nas w przekonaniu, że należy jak najszybciej zakończyć współpracę z Nowogradem Wołyńskim. Chcemy dobrych relacji z sąsiadami, ale muszą być one oparte na prawdzie. Żałujemy, że w całej sprawie przemilczane są ofiary ludobójstwa na Wołyniu. W tej chwili liczymy na radnych, że nie będą bali się podjąć tej decyzji”.

ddbelchatow.pl/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Wolyn1943
    Wolyn1943 :

    To prawda, że nie możemy Ukraińcom wybierać bohaterów narodowych. Jeśli w swej, dość ubogiej historii, nie widzą nikogo innego poza Banderą, Szuchewyczem czy Chmielnickim, to można im tylko serdecznie współczuć. Tyle, że pozostawiając Ukraińcom swobodę wyboru w tej materii nadal zachowujemy prawo do oceny takich decyzji, a wbrew temu, co się im wydaje – nie musimy tego bezkrytycznie akceptować! W tej sytuacji samorząd Bełchatowa powinien zachować się jak trzeba i wycofać ze współpracy z krzewicielami kultu Szuchewycza i Bandery, dając dobry przykład innym miastom polskim, które mają podobne relacje „partnerskie”. Tym bardziej, że na owym „partnerstwie” i tak zawsze bardziej korzystają Ukraińcy.

    • gutek
      gutek :

      minister infrastruktury Omelian (którego już drugie nota bene dziecko urodziło się nota bene przypadkowo w USA) stwierdził że rozmawia z duchem Bandery, i w ogóle pierwszy projekt (oprócz hiperloopa oczywiście) to jest piękna droga do wsi w której Bandera się urodził. Ale Polska robi z nimi biznes, bo można zarobić, no i Nowakowi , jaki i Balczunowi, jak i wielu wielu innym, powodzi się za ukraińskie pieniądze całkiem całkiem nieźle. A ktoś jeszcze przed majdanem mówił że to biedny kraj i nie ma czego tam już kraść :)))

  2. gutek
    gutek :

    pewnie, co za problem, pierwszego Polaka zabił mając lat 19 (tak dumnie powiedział jego żyjący jeszcze syn). wisi sobie na Polskiej Szkole nr 10 we Lwowie a „polskie” władze wysyłają swojego (p)osła 1 września na spotkanie z uczniami, więc w czym problem panowie, wkrótce będziecie go mieli tez we Wrocławiu, bo jakoś ostatnio dużo tam Ukraińców mieszka, a wiadomo że jak jest mniejszość ukraińska to jej prawa (nie mylić z prawami mniejszości polskiej) trzeba szanować!!!