CBA weszło do dwóch mieszkań posła PO Stanisława Gawłowskiego, byłego wiceministra środowiska. Śledczy podejrzewają, że może być zamieszany w tzw. aferę melioracyjną, w związku z która miał przyjąć ponad 200 tys. zł łapówki.

Trwają przeszukania w dwóch mieszkaniach posła PO Stanisława Gawłowskiego – poinformowała w czwartek rano PAP. Przeszukania prowadzą agenci CBA. Jedno z nich znajduje się w Warszawie. Prokuratura nie ujawnia jednak żadnych szczegółów, poza ogólną informacją, że chodzi o przyjęcie co najmniej 200 tys. zł łapówki w czasie, gdy był wiceministrem środowiska w rządach PO-PSL. Sprawa dotyczy śledztwa w tzw. aferze melioracyjnej i ws. nieprawidłowości przy realizacji co najmniej 105 inwestycji, prowadzonych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie. Były one warte kilkaset milionów złotych.

Według nieoficjalnych informacji agencji, powołującej się na źródła zbliżone do sprawy, śledczy zamierzają przedstawić mu pięć zarzutów korupcyjnych. Poseł miał przyjmować zarówno pieniądze, jak i kosztowne prezenty, np. drogie zegarki. Przygotowywany jest wniosek o uchylenie posłowi immunitetu.

Gawłowski jest szefem zachodniopomorskiego okręgu PO. Jest również znany z bardzo proukraińskich poglądów i wypowiedzi. Dwa lata temu Gawłowski posprzeczał się na wizji z Włodzimierzem Czarzastym (SLD) nt. roli UPA w polityce historycznej Ukrainy. Polityk PO podkreślał, że nie można w całości budować relacji z sąsiadami na historii. Dodał, że w interesie Polski jest wspieranie niepodległej Ukrainy. Gawłowski „zasłynął” też z wulgarnych wypowiedzi pod adresem protestujących górników. Jego rozmowy nagrywano w restauracji Sowa i Przyjaciele.

Przeczytaj: Wiceminister z PO o górnikach: „Niech spier…ją”

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Informator PAP powiedział, że w tej sprawie „najbardziej porażają nie kwoty, a sposób żądania łapówek”. Śledczy mają dysponować mailami, w których wskazuje się na konkretną markę zegarka.

Śledztwo prowadzi Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie. Z kolei czynności przeprowadzają agenci CBA. Rzecznik Biura potwierdza fakt przeszukania w mieszkaniu w Warszawie.

Według Prokuratury Krajowej, celem przeszukań „jest zabezpieczenie rzeczy, które mogą stanowić dowód w sprawie”. Śledczy zapewniają, że dysponują obszernym i dobrze udokumentowanym materiałem dowodowym. Śledztwo w sprawie tzw. afery melioracyjnej trwa od czerwca 2013 roku. W jego ramach zarzuty usłyszało już 56 osób, m.in. dyrektor i zastępcy dyrektora Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji.

Wczoraj informowaliśmy, że senator Stanisław Kogut, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, zrzekł się immunitetu. Chodzi o śledztwo ws. korupcji – łapówek na ponad milion złotych, a także powoływanie się na wpływy ws. zakupu Hotelu Cracovia. Senator zapewnia, że nie ma sobie nic do zarzucenia, a sprawa Hotelu Cracovia go nie dotyczy. Wcześniej kierownictwo PiS podjęło decyzję o zawieszeniu senatora Stanisława Koguta w prawach członka partii.

We wtorek CBA zatrzymało cztery osoby w związku z korupcją, wśród nich Grzegorza K., syna Stanisława Koguta, jednego z małopolskich senatorów PiS. Wśród zatrzymanych są również biznesmen z branży nieruchomości i prezes Małopolskich Dworców Autobusowych.

Według prokuratury, senator Kogut miał powoływać się na wpływy w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Krakowie, a także u prezydenta miasta Krakowa i u wojewody małopolskiego. Miał załatwić wykreślenie hotelu Cracovia z ewidencji zabytków. Politykowi miano obiecać za to milion złotych łapówki. Połowę tej kwoty wpłacono na rzecz jego fundacji. Ponadto, Kogut miał przyjąć 170 tysięcy zł za wywieranie wpływu na prezesa i zarząd PKP SA. Trzeci z zarzutów dotyczy łapówki za pomoc jednemu ze skazanych w odbywaniu kary w lżejszych warunkach.

PAP / rp.pl /Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz