Szef chińskiej państwowej gazety Global Times ostrzegł Australię przed potężnym atakiem w razie ewentualnego zaangażowania się w obronę Tajwanu w przypadku chińskiej agresji – napisał australijski portal news.com.au w niedzielę. Odniósł się w ten sposób do twitterowego wpisu redaktora naczelnego chińskiego tabloidu.

Jeżeli australijscy żołnierze przybędą walczyć w Cieśninie Tajwańskiej, jest nie do pomyślenia, by Chiny nie przeprowadziły potężnego ataku na Australię i ich bazy wojskowe. Więc niech Australia lepiej się przygotuje na poświęcenie za wyspę Tajwan i Stany Zjednoczone – napisał na Twitterze w sobotę w nocy (czasu miejscowego) Hu Xijin, redaktor naczelny tabloidu Global Times, związanego z Komunistyczną Partią Chin. Chiński dziennikarz odniósł się w ten sposób do słów ministra obrony Australii Petera Duttona, który w opublikowanym w piątek wywiadzie dla Financial Times zadeklarował, że w przypadku ataku na Tajwan, australijskie siły wesprą wojska USA.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6558.82 PLN    (29.81%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Przypomnijmy, że prezydent USA Joe Biden oświadczył w październiku bieżącego roku, że Stany Zjednoczone broniłyby wyspy Tajwan w razie inwazji chińskiej armii.

Uznawana przez małą część państw Republika Chińska na Tajwanie jest dziedzictwem chińskiej wojny domowej. Gdy nacjonalistyczny przywódca Chin Czang Kaj-szek przegrał walkę z komunistami Mao Zedonga, którzy 1 października 1949 proklamowali powstanie Chińskiej Republiki Ludowej, w grudniu tegoż roku roku resztki sił nacjonalistycznych ewakuowały się na Tajwan. Tam, korzystając z osłony USA, funkcjonowały one dalej jako Republika Chińska, początkowo ciesząca się międzynarodowym uznaniem.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Dziesiątki samolotów wojskowych ChRL wokół Tajwanu

W 1971 ChRL zajęła jej miejsce w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Od tego czasu większość państw świata uznaje ją za jedyne państwo chińskie. Nawet wspierające tajwańskie struktury Stany Zjednoczone uznają formalną jedność państwowości chińskiej. Jednak sekretarz stanu Mike Pompeo, uważany za polityka szczególnie antypekińskiego, w listopadowym wywiadzie dla jeden z rozgłośni radiowych stwierdził, że „Tajwan nie był częścią Chin”. Pompeo zdecydował w styczniu 2021 roku o odwołaniu ograniczeń dla dyplomatów USA na kontakty z przedstawicielami władz na Tajwanie.

news.com.au / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz