Powodzie na dalekim wschodzie Rosji
Powodzie na Dalekim Wschodzie Rosji. W pięciu regionach wprowadzono stan nadzwyczajny.
Powodzie na Dalekim Wschodzie Rosji. W pięciu regionach wprowadzono stan nadzwyczajny.
Rosyjska prasa komentuje odwołanie przez amerykańskiego prezdenta Baraka Obamę wrześniowej wizyty w Moskwie. Dziennikarze i eksperci uznają tę decyzję za dowód ochłodzenia stosunków rosyjsko-amerykańskich.
W Pskowie w północno-zachodniej Rosji pochowano znanego prawosławnego duchownego. 75-letni Paweł Adelgejm został zabity 5 sierpnia prawdopodobnie przez niezrównoważonego psychicznie młodego mieszkańca Moskwy.
Mija pięć lat od wojny rosyjsko-gruzińskiej. Adam Eberhardt (OSW) mówi, że Rosja przez tę wojnę osiągnęła kilka ważnych celów, m.in. wstrzymała rozszerzenie NATO, przejęła kontrolę nad częścią Gruzji.
Trzy aktywistki zostały porwane w sobotę w Kijowie, a przywódczyni ruchu napadnięta podczas wizyty rosyjskiego prezydenta na Ukrainie.
Nawet pół tysiąca lat może mieć pisanka znaleziona przez archeologów we Lwowie. Ozdobione jajko jest wyjątkowo dobrze zachowane.
W Czelabińsku na Uralu regionalna sieć telewizyjna pokazała, w środku programu informacyjnego, spot krytykujący prezydenta Rosji Władimira Putina, który od środy można zobaczyć w internecie. Putin jest w nim oskarżany m.in. o zabijanie dziennikarzy i korupcję.
Słowianofilom zdawało się, że ruch ich jest na wskroś oryginalny, specyficznie rosyjski. W rzeczywistości słowianofilizm stanowił tylko rosyjską odnogę ogólnoeuropejskiego ruchu literackiego, znanego pod nazwą romantyzmu. Słowianofilizm był to nieco spóźniony romantyzm literacko-polityczny i nie można nawet powiedzieć, że powstał w Rosji, bo w rzeczywistości ziarna tego ruchu przywiezione były do Rosji z zachodu. Pierwsi słowianofile byli przeważnie wychowankami uniwersytetów niemieckich, bezpośrednimi lub pośrednimi uczniami niemieckiego filozofa Hegla lub Schellinga, potem teorie w Niemczech zasłyszane poubierali w strój pseudorosyjski.
Wojciech Smarzowski przygotowuje kolejny projekt – historię, dla której tłem byłoby ludobójstwo na Kresach. “Na razie napisałem treatment, zaraz wezmę się za scenariusz, ale do tego czy ten film powstanie czy nie, jeszcze długa droga” – mówił twórca “Drogówki” w radiowej Jedynce
Na Ukrainie moda na wideorejestratory przyszła około trzech lat temu. Dla kierowców jest to broń w walce z milicją i z innymi uczestnikami ruchu drogowego.
Ponad rok od zakończenia Euro 2012 niektórzy lwowscy wykonawcy prac budowlanych na tamtejszym lotnisku nie otrzymali jeszcze pieniędzy. Dług sięga 5 milionów hrywien, czyli 2 milionów złotych.
– Rodzi się pytanie, czy Polska może być dla Rosji nawet jeśli nie równorzędnym partnerem, to przynajmniej traktowanym przez nią jako niepodległy podmiot (a nie przedmiot polityki). I tu niestety Imperium Rosyjskie daje dość jasną odpowiedź. Polska może przestać być przeszkodą, jeśli stanie się polem dominacji Rosji – mówi w rozmowie z tygodnikiem “Do Rzeczy” prof. Andrzej Nowak. Znany historyk mówi wprost: “Rosja to najgroźniejszy kraj na świecie”.
Tuż po zakończeniu sobotnich prac porządkujących w mińskim lesie Kurapaty, gdzie w czasach stalinowskich rozstrzeliwano obywateli ZSRR, w tym Polaków, nieznany sprawcy złamali 8 drewnianych krzyży w Alei Krzyżowej oraz uszkodzili metalowy krzyż poświęcony pomordowanym Polakom – poinformowało w poniedziałek Radio Swaboda.
Lwów – miasto Wchodu i Zachodu, w którym ślady kultury polskiej sąsiadują z pamiątkami ukraińskimi. Dla Polaków to miejsce podróży sentymentalnych, dla Ukraińców – ważny ośrodek państwowości. Do stolicy dawnej Galicji Wchodniej warto wybrać się szczególnie wiosną, kiedy miasto tonie w zieleni, a turystów wciąż nie ma zbyt wielu.
W Łucku odbyła się rekonstrukcja walk Ukraińców z żołnierzami Wermachtu i polską policją w czasie II wojny światowej. Impreza odbyła się w ramach festiwalu Bandersztat.
Alieksiej Nawalny weźmie udział w wyborach mera Moskwy. Rosyjski opozycjonista ogłosił swoją decyzję dziś rano, po przyjeździe z Kirowa, gdzie był sądzony za finansowe machinacje.
Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość złożył w Sejmie projekt uchwały w sprawie uczczenia pamięci ofiar obławy augustowskiej.
Na rosyjskim Dalekim Wschodzie trwają największe od czasów sowieckich ćwiczenia wojskowe.
Z prof. Mieczysławem Rybą, kierownikiem Katedry Historii Systemów Politycznych XIX i XX wieku KUL, rozmawia Anna Ambroziak z “Naszego Dziennika”.
Mieczysław Golba (SP) chce odwołania z funkcji szefa sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych posła Mirona Sycza z Platformy Obywatelskiej
Rosyjska elita uwielbia gromadzić się wokół osiedli odizolowanych od niecywilizowanych plemion. Ten dziwny zwyczaj gromadzenia się pochodzi od postrzegania samych siebie jako niedocenionych arystokratów.
W Radymnie na Podkarpaciu 20 lipca odbędzie się inscenizacja będąca rekonstrukcją wydarzeń sprzed 70 lat – najpierw widzowie będą mogli zobaczyć jak w 1943 roku wyglądało życie w wiosce na Kresach Wschodnich, a następnie do wsi wkroczą banderowcy. Na zakończenie inscenizacji wioska zostanie podpalona. – Nie będzie dosłownego pokazania rzezi, tylko muzyka Krzesimira Dębskiego – zaznacza Mirosław Majkowski, szef Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej.
Jego małżonka, rosyjska klasa średnia i Zachód już dawno przestali mu wierzyć.
Ukraińskie MSZ potępia incydent w Łucku. Rzecznik resortu Jewhen Perebyjnis uznał niedzielne zajście za niedopuszczalne.
Kaliningradzka gospodarka przeżywa recesję. Produkcja przemysłowa w regionie w ciągu pierwszych 5 miesięcy bieżącego roku zmniejszyła się o 1,2% w porównaniu z analogicznym okresem w 2012 roku.
Fundacja Praw Człowieka (HRF) policzyła, że Jennifer Lopez otrzymała ponad 10 mln dolarów za solowe występy dla biznesmenów i dyktatorów Europy Wschodniej i Rosji.
Ukraiński intelektualista, Myrosław Marynowycz przeprosił Bronisława Komorowskiego w imieniu Ukraińców za incydent w Łucku. Prorektor Uniwersytetu Katolickiego we Lwowie wysłał do prezydenta list.
Rada ukraińskiego obwodu wołyńskiego potępia uchwały Sejmu i Senatu. W przyjętym przez radę oświadczeniu określono jako “antyukraińskie” i “szowinistyczne” uchwały polskiego parlamentu, dotyczące zbrodni wołyńskiej.
Skazani niedawno w Niemczech za szpiegostwo na rzecz Rosji Andreas i Heidrun Anschlagowie mają zostać wymienieni na przynajmniej jednego zachodniego agenta obywającego karę więzienia w Rosji – informuje dziennik „Kommiersant”.
“Potem husaryje uderzyły kopijami jako w ścianę; jedni skruszyli kopije, drudzy nie. Który jest taki, że skruszy kopiją, to powinien się brać do pałasza, bo taki ordynans był. Tam zaś, Panie zachowaj, kopijej cisnąć, która by się nie umoczyła we krwi nieprzyjacielskiej, ale ją znowu podnieść. Tak tedy czynili jeden szwadron husarskiej chorągwie Czarnieckiego i pancerna chorągiew za nim, nie pamiętam czyja; bo co słabsze chorągwie [pancerne], to za szwadrony husarskie ordynowano. Trafił na jakąś też słabą ścianę, co się bali o brzuchy; rozstępowali się im, że przeszedł przez wszystkie szyki nieprzyjaciela tak, jako świdrem wierciał, prawie nic nie skruszywszy kopij, i trafił directe [wprost] na to miejsce, co było jako brama między owymi hulajgorodami, którym miejscem szyki [rosyjskie] wyprowadzono w pole. Jednego tylko towarzysza stracili przebijając się i jednego także konia. Przebrawszy się przeciwko owej bramie, obrócili się nazad z chorągwią i stanęli frontem w tył nieprzyjacielowi. […] Zmieszali się tedy Moskwa [od uderzenia innych chorągwi polskich], a potem w nogi! Terazże tnij, rżnij! Co tedy która chorągiew moskiewska zapędzi się do owej bramy, żeby uciec miedzy hulajgorody, to husaryja owa, co się przebiła przez szyki, złoży do nich kopije; to oni na stronę [uciekali]”.
Opisywał starcie husarii Stefana Czarnieckiego z wojskiem moskiewskim uczestnik bitwy, Jan Chryzostom Pasek. Doszło do niej 8 października 1660 roku, w okolicy wsi Uhły (w jej pobliżu przed bitwą stacjonowały wojska litewsko-polskie) nad rzeką Basią i Prussą. Obecnie to wschodnia Białoruś. Współczesny stan tej wsi, rzeki Basi i najbliższych okolic w galerii zdjęć.
Radosław Sikora
Edward Snowden nie stara się o azyl polityczny w Rosji. Były analityk CIA i NSA zapowiadał złożenie wniosku o azyl w trakcie piątkowego spotkania z politykami i obrońcami praw człowieka, jednak nie dopełnił procedury prawnej.
Krytykująca rosyjskie władze organizacja „Gołos” zmienia swoje stanowisko. Jej działacze liczą na odnowienie kontaktów z urzędnikami oraz na rządowe granty.
Polsko-ukraińskie pojednanie i incydent z jajkiem. Na tych dwióch tematach skupiają się ukraińskie gazety pisząc o wczorajszej wizycie Bronisława Komorowskiego w Łucku.
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak twierdzi, że prezydencka podróż na Ukrainę była błędem. Bronisław Komorowski odwiedził wczoraj miejscowości na Wołyniu, by uczcić pamięć ofiar czystek polskiej ludności przez ukraińskie bojówki 70 lat temu.
Leszek Miller z SLD dziwi się postawie prezydenta Ukrainy, który nie towarzyszył Bronisławowi Komorowskiemu w trakcie wizyty na Wołyniu. Polskiemu prezydentowi towarzyszył tam wicepremier ukraińskiego rządu.
Za sprawą premiera Tuska, ministra Sikorskiego i Platformy polski Sejm ciężko obraził naród ukraiński, utożsamiając go z bestialskim zbrodniarzami z OUN-UPA – uważa Maciej Pawlicki, publicysta tygodnika “Sieci”.
Posłowie izraelskiego parlamentu – Knesetu – wysłali list zbiorowy do marszałka Parlamentu Europejskiego, wyrażając zaniepokojenie nasileniem szowinizmu w życiu społecznym Ukrainy. Ich zdaniem partia “Swoboda” jest nosicielką neonazistowskich sentymentów, rozprzestrzenianych na całą ukraińską opozycję.
Ukraińskie media szeroko informują o wizycie Bronisława Komorowskiego na Wołyniu. Wszystkie najważniejsze kanały telewizyjne pokazały reportaże z Łucka.
– Jedziemy do Łucka by powiedzieć Ukraińcom, że pamięć nie powinna ani ranić, ani dzielić – mówi sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert. Jutro o godz. 10.00 prezydent Bronisław Komorowski weźmie udział w mszy w intencji ofiar zbrodni wołyńskiej.
W nocy w Kijowie kilkaset osób szturmowało jeden z komisariatów dzielnicowych. Manifestanci: zwykli kijowianie oraz zwolennicy opozycji i skrajnej prawicy, domagali się ukarania milicjanta, który uderzył młodą dziewczynę.
Nie mówcie Władimirowi Putinowi, że jest człowiekiem przeszłości, bo znajdzie sposób, żeby wysłać was za to na dwa lub trzy lata na Syberię. Wiadomo, że w trakcie swoich rządów rosyjski prezydent często patrzy wstecz. My jednak nie będziemy oskarżać go tutaj o sentymentalizm. Jest coś gorszego. Były funkcjonariusz tajnych służb sowieckich KGB, cierpi na chroniczną nostalgię. Larousse nazywa taki stan „obumieraniem i tęsknotą spowodowaną obsesyjnym ubolewaniem” za czymś, czego już nie ma, a co w tym przypadku nazywa się ZSRR.
Setki Polaków modliło się w niedzielę za ofiary II wojny światowej – okresu, w którym Ukraińcy dokonali masakry Polaków. Działo się to w przeddzień rocznicy tych wydarzeń, które są czułym punktem między sąsiadującymi krajami.
Jest to jedna z najbardziej znanych stacji kolejowych przy byłej miedzy polsko-sowieckiej, która istniała w latach 1921 – 1939. Przez nią jechali nieliczni, wydelegowani do Europy, obywatele sowieccy i, kierujący się na Wschód pasażerowie z Zachodu. Nawet teraz, po prawie 80. latach od momentu zajęcia przez ZSRR polskich kresów wschodnich i przyłączenia ich do państwa sowieckiego, w tej miejscowości bez trudu odnajdują się ślady „granicy ryskiej”.
W piątkowym głosowaniu nad uchwałą w sprawie rzezi wołyńskiej w klubie PO ma obowiązywać dyscyplina. Posłowie Platformy mają poprzeć zapis definiujący tę zbrodnię jako „czystkę etniczną o znamionach ludobójstwa”, a nie – jak postuluje część opozycji – „zbrodnię ludobójstwa”.
Na Ukrainie politycy unikają tematu zbrodni wołyńskiej. Mówią o niej głównie nacjonaliści ze Swobody oraz część działaczy rządzącej Partii Regionów i komuniści.
– Dzisiejsze uroczystości to jest wielkie wydarzenie, bo jeszcze parę lat temu wydawało się, że prawda o ludobójstwie zostanie zamieciona pod dywan. W imię poprawności politycznej – mówił ksiądz Tadeusz Isakowicz Zalewski do tysięcy osób biorących udział w dzisiejszym Marszu Milczenia.
Obchodzimy dzisiaj już kolejną, 70-tą rocznicę apogeum banderowskiego ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich. 11 lipca 1943 oddziały OUN-UPA zaatakowały ponad setkę wsi na Wołyniu i zamordowały tysiące ich polskich mieszkańców. Łącznie w latach 1939-1947 z rąk ukraińskich nacjonalistycznych oprawców zginęło ponad 130 tysięcy Polaków oraz wiele tysięcy ludzi innych narodowości. Wypędzonych zostały setki tysięcy, nie licząc tych ekspatriowanych.
Jednej nocy w naszej wsi wymordowano 182 osoby, z mojej najbliższej rodziny 18. Mój dziadek zginął od uderzenia siedem razy w głowę bagnetem – mówił w rozmowie z TVN24 jedyny polski astronauta gen. bryg. Mirosław Hermaszewski, wspominając rzeź wołyńską.
W dniu dzisiejszym w Warszawie oraz Krakowie odbywają się uroczyste Społeczne Obchody 70. Rocznicy Zbrodni Wołyńskiej. Centrum uroczystości stanowiła Msza św. na placu Trzech Krzyży w Warszawie oraz Marsz Pamięci, który wyruszył stamtąd po zakończeniu liturgii w kierunku Krakowskiego Przedmieścia.
Rada Warszawy przyjęła stanowisko upamiętniające zbrodnię wołyńską. Jest w nim mowa o “fizycznej eliminacji Polaków”, ale nie o “ludobójstwie”, o co zabiegali radni PiS.
Nie można zgodzić się na autocenzurę w sprawie rzezi na Wołyniu. Było to ludobójstwo i Sejm powinien użyć tego pojęcia. PO prowadzi w tej sprawie gry językowe kosztem prawdy. Termin „czystka etniczna o znamionach ludobójstwa” nie jest znany prawu karnemu.