Jakiej narodowości jest Lwów?

Lwów – miasto Wchodu i Zachodu, w którym ślady kultury polskiej sąsiadują z pamiątkami ukraińskimi. Dla Polaków to miejsce podróży sentymentalnych, dla Ukraińców – ważny ośrodek państwowości. Do stolicy dawnej Galicji Wchodniej warto wybrać się szczególnie wiosną, kiedy miasto tonie w zieleni, a turystów wciąż nie ma zbyt wielu.

Ten drogi Lwów, to miasto snów…” napisał w piosence Emanuel Schlechter. Chciałem i ja nucić tę piosnkę, kiedy zbliżałem się do Lwowa i ujrzałem to miasto rozpostarte u podnóża wysokiego wzniesienia. Ta góra, zwana Wysokim Zamkiem, miała od wieków znaczenie strategiczne. Umocnienia na niej pełniły rolę głównej fortyfikacji Lwowa.

Wspinaczka na górę wprawdzie do łatwych nie należy, ale wspinać się warto, bowiem tylko stąd można zobaczyć panoramę metropolii. Wysoki Zamek ma dwa duże i dwa małe tarasy. Na górnym, w latach 1869-1900, usypano kopiec Unii Lubelskiej, a po II wojnie światowej postawiono, obok kopca, budynek telewizji lwowskiej oraz wieżę retransmisyjną. Na szczycie kopca, który wznosi się 413 metrów nad poziomem morza, znajduje się mały taras widokowy. Rozpościera się z niego czarujący widok Lwowa z jego strzelistymi wieżami kościołów i turkusowymi kopułami zabytkowych budowli. Warto wspomnieć, że w oryginale to właśnie na Wysoki Zamek – a nie na Kopiec Kościuszki – zgodnie z zaleceniami lekarza „spacerował” mąż pani Dulskiej, nieszczęsny Felicjan.

Orlęta i strzelcy

U podnóża góry czeka wycieczkowy autokar. Podskakuje, niczym piłka, na lwowskich, brukowanych ulicach, wiodących do Cmentarza Łyczakowskiego. Największa lwowska nekropolia, na której znajduje się ponad 300 tysięcy nagrobków, sięga początkami XVIII wieku. Najstarsze zachowane nagrobki pochodzą z lat 1787-1797.

W alei zasłużonych spoczywa Maria Konopnicka. Pomnik autorstwa Laury Amelii Drexlerowej wieńczy popiersie poetki, które podczas II wojny światowej zostało rozbite albo skradzione. Jednym słowem – znikło i dopiero w 1950 roku, z inicjatywy władz radzieckich, ukraiński rzeźbiarz Włodymyr Skołozdra, odtworzył je według fotografii. Nieopodal znajduje się sarkofag Gabrieli Zapolskiej, wykonany wg projektu Józefa Gałęzowskiego. Na bocznej ścianie sarkofagu umieszczone zostały tytuły wszystkich utworów pisarki. Muzę z lirą w ręku przedstawia pomnik na grobie Salomei Kruszelnickiej, światowej sławy śpiewaczki operowej, która występowała na scenach Opery Warszawskiej, Paryskiej i mediolańskiej La Scali. Zasłynęła głównie jako niezrównana odtwórczyni roli tytułowej w „Madame Butterfly” Giacomo Pucciniego.

Młodzieniec, oparty o fortepian – to pomnik na grobie ukraińskiego opozycjonisty – poety i kompozytora Włodymyra Iwasiuka, twórcy m.in. znanego przeboju „Czerwona ruta”. KGB stosowało różne formy walki z opozycją, dokonywało zagadkowych zabójstw. Iwasiuk zginął w nieznanych okolicznościach w 1979 roku dlatego, iż nie chciał skomponować utworu o charakterze politycznym, na zamówienie komunistycznej władzy.

W południowo-wschodniej części Cmentarza Łyczakowskiego znajduje się Cmentarz Obrońców Lwowa – „Orląt Lwowskich”, którzy zginęli w czasie walk w latach 1918-1920. Autorem projektu cmentarza był młody asystent Politechniki Lwowskiej Rudolf Indruch. Cmentarz otworzono w 1 923 roku, jednak na początku lat 70. władze komunistyczne wydały rozkaz zniszczenia tej nekropolii. I dopiero w 1989 r. rozpoczęto jej odbudowę. A w czerwcu 2005 roku Cmentarz „Orląt Lwowskich” został uroczyście otwarty przez prezydentów Polski i Ukrainy – Aleksandra Kwaśniewskiego i Wiktora Juszczenkę. Tuż obok Cmentarza Orląt znajduje się cmentarz ich przeciwników – Strzelców Siczowych, patriotów ukraińskich, którzy także przecież bronili Lwowa w latach 1918-20. Oto zawikłania historii…

Legenda o lwowskim smoku

Kościoły, w których do 1989 roku były magazyny zboża, hurtownie alkoholu, sale kinowe i gimnastyczne czy po prostu rupieciarnie, ponownie odzyskują blask. Lwów zamieszkiwali pospołu ludzie różnych narodowości, dlatego powstawały sanktuaria różnych wyznań, jak np. katedra ormiańska, którą zbudowano z funduszy kupców Ormian. W ornamentach wnętrza świątyni wykorzystano motywy ormiańskie, w szczególności rzeźbione w kamieniu i alabastrze stylizowane wyobrażenia ormiańskich krzyży wotywnych, „chaczkarów” z XIV-XV w. Kopułę świątyni ozdobiono mozaiką „Trójca Święta” wg projektu Józefa Mehoffera, a artysta Jan Henryk Rosen wykonał malowidła ścienne w stylu modernistycznym, spośród których szczególną uwagę przykuwa „Hołd pasterzy”.

Złota kopuła przykrywa katedrę św. Jura – najważniejszą świątynię unicką i siedzibę metropolity grekokatolickiego, uznawaną za jeden z najdoskonalszych pomników sztuki epoki późnego baroku. Fasadę świątyni zdobią rzeźby dłuta Johanna George’a Pinsla. Górną część frontonu wieńczy postać św. Jerzego, zabijającego smoka. Jedna z legend głosi, że w skale, na której potem zbudowano klasztor i kościół, istniała głęboka grota, gdzie mieszkał straszliwy smok. Starzejąc się, ów potwór przestał pokazywać się ludziom, ale ciągle przypominał o swoim istnieniu fetorem i ciężkim sapaniem. W połowie XVIII wieku metropolita Lew Szeptycki rozkazał zamurować pieczarę. Według innej wersji tejże legendy jeszcze w końcu XIII wieku potwora zabił książę Lew Daniłowicz. Dla upamiętnienia tego wydarzenia zbudowano w tym miejscu kościół, a św. Jerzy stanowi wyobrażenie pogromcy potwora.

Dla Polaków najważniejsza jest Katedra pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, nazywana także Katedrą Łacińską. W jej wnętrzu mieści się osiem kaplic, ale najciekawsza jest Kaplica Boimów, stojąca tuż obok Katedry, zachwycająca swoim wyglądem i wystrojem. Jej kopułę wieńczy rzeźba siedzącego Chrystusa Frasobliwego.

Dwóch wieszczów

Lwów szczyci się jednym z najpiękniejszych pomników Adama Mickiewicza. Pomysł jego budowy zrodził się od razu po śmierci wieszcza w 1855 r. Ale trudności finansowe oraz zażarte sprzeczki, dotyczące koncepcji pomnika, a później – wokół wyboru najlepszego projektu, przesuwały termin realizacji zamiaru. W rezultacie pomnik (którego autorem jest Antoni Sulima Popiel) odsłonięto 30 października 1904 roku. Na wieszcza polskiego spogląda z niedalekiego cokołu wieszcz ukraiński – Taras Szewczenko. Niedaleko, po drugiej stronie ulicy, pyszni się gmach hotelu „George’a”, którego właścicielem był George Hoffman. To właśnie jemu obiekt zawdzięcza swą nazwę. W hotelu, na przestrzeni lat, gościły same znakomitości, m.in. Honore de Balzac, Franciszek Liszt, Maurice Ravel, Jean Paul Sartre, szach Iranu z dynastii Kadżurów – Muzaffer ed-din. Stąd już kilka kroków do wspaniałego gmachu Opery. Występowały tu takie znakomitości, jak Salomea Kruszelnicka, Adam Didur, Ada Sari…

Nie sposób nie zgodzić się też z historykiem, znawcą tego miasta, Andrzejem Kozickim, który tak napisał w swoim przewodniku: „Osobliwa uroda Lwowa już od kilku stuleci inspiruje pisarzy, przyciąga malarzy, wytwarza specjalną atmosferę. Ale żeby odczuć tę atmosferę, trzeba przyjechać do Lwowa, pospacerować jego wąskimi uliczkami, skosztować lwowskiej kawy, pełną piersią zaczerpnąć powietrza”.

Janusz Świąder

„Kurier Galicyjski”




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

14 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Avatar
      piotrx :

      W bezpośrednim sąsiedztwie Cmentarza Obrońców Lwowa znajduje sie „Memoriał UHA” (Ukraińskiej Halickiej Armii). Jest to upamietnienie symboliczne bo pochówki tych żołnierzy znajdują sie generalnie / znajdowały się pierwotnie?/ na Cmentarzu Janowskim we Lwowie. Tutaj chodzilo o zabieg propagandowy. Takie usytuowanie wspomnianego „memoriału” miało na celu sprawienie by stał się on bardziej widoczny niż Cmentarz Orląt i podkreslał „Ukraińskość” tego miejsca , bowiem jedyne czynne wejście na polski cmentarz prowadzi przez omawiany „memoriał”. W 1998 roku miejskie władze Lwowa wydając decyzję o budowie „memoriału żołnierzy Ukraińskiej Halickiej Armii” na cmentarzu Łyczakowskim, po zachodniej stronie muru Cmentarza Obrońców Lwowa (Cmentarz Orląt), doprowadziły do zniszczenia wielu polskich grobów, które w tym miejscu miały swoją kwaterę (pole Nr 49). Ponadto lokalizacja tego panteonu akurat tutaj nie ma żadnego historycznego uzasadnienia, gdyż szczątki większości żołnierzy UHA są od samego początku pochowane na cmentarzu Janowskim we Lwowie, zresztą w pięknie utrzymanych kwaterach – zdjęcia w linku poniżej.

      http://www.kki.pl/pioinf/lwow/lyczakowski/lyczakowski.html

      Ponadto na tarasie polozonym nizej tego memoriału chowa się tez ponoć czlonkow UPA i SS Galizien. Np w 2008 r odbyło się pochowanie˙ zwłok nieznanego „żołnierza” UPA, pseudo – Dumny, sotnik, We Lwowie na cmentarzu Łyczakowskim odsłonięto kompleks pamiątkowy żołnierzy UPA – pole honorowych grobów, rozmieszczone między polem Nr86 a cmentarzem wojskowym. W środku pola grobów honorowych powstał „Grób Nieznanego Żołnierza UPA”.

      http://www.3dmaps.com.ua/pl/place/pomniki/lichakivske-kladovishe-memorial-upa.html

      Tytaj warto poczytać o wygladzie tego memoriału
      http://lviv-lychakiv.ukrain.travel/pl/yczakowskie-cmentarze-wojskowe/memoria-o-nierzy-uga.html

      Tak na marginesie pełna nazwa polskiego cmentarza powinna brzmieć “CMENTARZ OBROŃCÓW LWOWA”. Nazwa “Cmentarz Orląt” jest używana powszechnie, warto jednak pamiętać, że jest ona pewnym skrótem, uproszczeniem.

      A Cmentarz Obrońców Lwowa – teraz nie było by już możliwości aby go odbudować po dewastacji dokonanej przez miejscowych Ukraińców. Na szczęscie trafiono na schyłkowy okres ZSRR gdy szowinizm ukraiński nie miał takich mozliwosci działania w sferze publicznej . Dzieki wspaniałym ludziom jak dyr. inż. Bobrowskiemu który wraz z pracownikami Energopolu w 1988 roku zaczął w czynie społecznym odgruzowywanie zdewastowanego cmentarza, wreszcie dzieki wielkiemu zaangażowaniu całej armii Polaków z kraju i ze Lwowa udało się ten zniszczony przez Ukraińców cmentarz doprowadzić do obecnego stanu.

      I tak Ukraińcy nie zgadzają sie nadal na przywrócenie pełnego dawnego wyglądu, brak zgody na odbudowę Łuku chwały , napisów na grobach, brak zgody na powrót szczątków abpa ormiańskiego Teodorowicza i wiele innych

      Najbardziej istotne odstępstwa od pierwotnego wyglądu cmentarza

      – nie ma obecnie wejścia głównego, od strony Pohulanki; jest tam bowiem ceglany mur. Wejście na Cmentarz Obrońców Lwowa jest dziś możliwy jedynie przez cmentarz – memoriał UHA /celowa robota/
      ;
      – nie ma części Pomnika Chwały, złożonej z doryckich kolumn;

      – nie ma przedwojennego napisu na Grobie Pięciu Nieznanych z Persenkówki, który brzmiał: “Nieznanym bohaterom poległym w obronie Lwowa i Ziem Płd-Wsch.”;

      – usunięto Lwy, które stały przed łukiem triumfalnym Pomnika Chwały. Lew z lewej strony trzymał tarczę, na której umieszczony był herb miasta a pod nim widniał napis: “Zawsze Wierny”. Lew po prawej trzymał tarczę z orłem w koronie, a pod nim był napis: “Tobie Polsko”. Do tego herb Lwowa na lewej tarczy miał wkomponowany Krzyż Virtuti Militari;

      – na grobach Obrońców Lwowa (na plakietkach na krzyżach) były napisy: “Nieznany Obrońca Lwowa”, które zastąpiono tekstem: “Nieznany Żołnierz WP” (co nie zawsze jest prawdą, bo byli tam uczniowie, harcerze, ochotnicy);

      – pierwotnie na Cmentarzu były płaskorzeźby 6 aniołów, posadowionych na filarach katakumb, które trzymały w rękach cierniowe korony. W nich zaś były wkomponowane: Krzyż Orderu Virtuti Militari, Krzyż Obrony Lwowa oraz odznaka Orlęta Lwowskie. Dziś te korony są puste.

      – oryginalne napisy płytach nagrobnych katakumb były następujące: “Odzn. Krzyż. Obr. Lwowa”. Zastąpiono je nic nie mówiącym skrótem: “Odzn. Krzyż.”

      Byłem parę lat temu we Lwowie i zwiedzałem Cmentarz Łyczakowski i Cmetarz Obrońców Lwowa – Cmetarz Łyczakowski zajmuje powierzchnię ponad 40 hektarów. Znajdują się tutaj 23 kaplice i blisko 20 000 nagrobków reprezentujących różne style, kształty i formy. Jak się szacuje w okresie ponad 200 lat istnienia cmentarza pochowano na nim blisko pół miliona ludzi, przeważnie Polaków, ale także przedstawicieli innych narodowości. Spoczywa tutaj wielu wybitnych przedstawicieli nauki, sztuki, polityki, uczestników powstań narodowych czy walk o niepodległość Polski.

      Bardzo boli fakt, iż na cmentarzu objętym ochroną prawną i mającym ponoć status muzeum często niszczy się istniejące mogiły, grzebiąc w ich miejsce współcześnie zmarłych. Do tego wszystkiego powstają pokaźne gabarytowo pomniki, które zasłaniają pozostałe jeszcze ślady polskości, tak jak choćby ma to miejsce w przypadku Żołnierskiej Kwatery Powstańców 1830/31 r.

    • Avatar
      matsilver :

      Powiem tak jakby nie było walki Polsko – Ukraińskie o Lwów były walkami. I nic do tego nie mam nie raz narody się biły. Potem Ukraińcy się przyłączyli do Polaków w wojnie przeciwko bolszewikom. Jednak jeśli ktoś chce rozmyć przez to zbrodnie UPA to się stanowczo myli. Tak samo jak nic nie mam do wojen z ogniem i mieczem.

      Do Pana Parnikoza: fajny artykuł szkoda, że takie pięknie niegdyś miasto ma swoje 2 dno zbrodnie UPA.

      Patrząc na to co się dzieje na zachodzie z muzułmanami dochodzę do wniosku że tylko słowanie: Polacy Ukraińcy Litwini Białorusini i Rosjanie mogą ocalić europę.

      • Avatar
        wincentypol :

        Panie matsilver : Pomylił Pan fakty .Walki o usunięcie uzurpujących sobie prawa do Lwowa toczyły się w r 1918- 19 z ukraińcami z zachodniej ukrainy ZURL Zachodnioukraińska Republika Ludowa proklamowała niepodległość 1 listopada 1918 ( podkreślano odrębność ZURL od państwa ukraińskiego nad Dnieprem ), po zajęciu przez ukraińskie oddziały wojskowe( Będące pozostałością po armii Austro -Węgier) najważniejszych gmachów publicznych i obiektów wojskowych Lwowa. Jednakże miała to być państwowość w ramach państwa austriackiego.Do 10 grudnia 1918 państwo nie posiadało nazwy,Walki rozpoczęły się od opanowania 1 listopada przez żołnierzy austro-węgierskich pochodzenia ukraińskiego większości gmachów publicznych we Lwowie oraz proklamacji utworzenia Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. Przeciw temu wystąpiły polskie organizacje konspiracyjne, polscy mieszkańcy Lwowa, w tym młodzież, nazwana później Orlętami Lwowskimi;Odmowa ukraińskich działaczy państwowych i wojskowych ZURL zawarcia w roku 1919 kompromisu terytorialnego z Polską i wsparcia organizacyjnego i kadrowego Ukraińskiej Republiki Ludowej w czasie wyprawy kijowskiej 1920 r była jedną z najistotniejszych przyczyn tego, że niepodległe demokratyczne państwo ukraińskie (URL) po 1920 r. nie przetrwało.Już ogłoszenie autonomii w ramach Rosji bolszewickiej doprowadziło do wybuchu pierwszej wojny ukraińsko-bolszewickiej, a deklaracja niepodległości została ogłoszona w trakcie intensywnych działań wojennych. Wobec słabości armii ukraińskiej bolszewicy zajęli stolicę Ukrainy (Kijów) 8 lutego 1918 roku. Na krótko, bo już 1 marca odzyskano miasto, a rząd URL zwrócił się o pomoc do państw centralnych.
        W tym celu rząd ukraiński wysłał delegatów na rozmowy pokojowe w Brześciu. W ich wyniku 9 lutego 1918 państwa centralne zawarły z Ukraińską Republiką Ludową traktat pokojowy. Na podstawie traktatu Niemcy i Austro-Węgry odstępowały proklamowanej Ukraińskiej Republice Ludowej Chełmszczyznę z miastem Chełmem i część Podlasia, a w tajnej klauzuli tego dokumentu Austro-Węgry zobowiązywały się do wyodrębnienia Galicji Wschodniej wraz ze Lwowem i Przemyślem jako osobnego (autonomicznego) kraju koronnego monarchii I ta krecia robota Austrii wydaje się leżeć u podstaw konfliktu . Poza tym traktat zawierał obietnicę pomocy militarnej dla Ukraińskiej Republiki Ludowej w zamian za milion ton zboża, które URL zobowiązywała się dostarczyć Niemcom i Austro-Węgrom do końca czerwca 1918 roku.

        Tra

  1. Avatar
    jax1 :

    CASIMIRUS DEI GRATIA REX POLONIAE, NEC NON TERRARUM CRACOVIAE, SANDOMIRIAE,SIRADIAE, LANCICIAE, CUJAVIAE, POMERANIAE, RUSSIAEQUE DOMINUS ET HAERES – założyciel miasta na terenach uprzednio zagrabionych Lechitom przez skandynawskich Russów (wikingowskich waregów) o pobratymcach których pisał Nestor: „Roku 6489 [ 981 ] Poszedł Włodzimierz ku Lachom i zajął grody ich, Przemyśl, Czerwień i inne grody, które są i do dziś dnia pod Rusią.”, czego reperkusje odczuwamy… Królewskie miasto, ostatnio zdominowane (niestety) przez chwalców bandyrowszczyzny.