W Tęczowym Nabożeństwie Ekumenicznym wziął udział rektor seminarium w Łodzi. Komunii udzielano w… jednorazowych kieliszkach

Tęczowe nabożeństwo ekumeniczne z udziałem przedstawicieli kościołów luterańskiego i polskokatolickiego oraz Kościoła rzymskokatolickiego odbyło się w sali „Scena” Hotelu „Stare Kino” 14 listopada o godz. 17.

„Nasz modlitwa jest za tych i dla tych, którzy doświadczają wykluczenia, dyskryminacji, przemocy. Dotyczy ok. 2 mln osób homoseksualnych w Polsce, z których 9 proc. doświadcza wyśmiewania i wykpiwania na ulicy. 10 proc. doświadcza ciągłych komentarzy nt. swojej seksualności, swojego wyglądu. 18 proc. słyszy wyzwiska pod swoim adresem. 20 proc. nieheteronormatywnych doświadcza gróźb fizycznej przemocy. 27 proc. osób LGBT jest wprost opluwanych, popychanych albo bitych. 7,8 proc. doświadcza ataków seksualnych. Bez wsparcia rodziny, kościoła, społeczeństwa…” – rozpoczął nabożeństwo  ks. dr Roman Pracki, duchowny ewangelicko-augsburski.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

„(…) 3/4 młodzieży LGBT mierzy się z myślami samobójczymi. Dlatego jest to modlitwa ocalałych o ocalenie tych, którzy toczą wewnętrzną walkę na śmierć i życie. Dzisiejsze nabożeństwo to dziękczynienie za tych rodziców, którzy przyjęli swoje tęczowe dzieci, za tych duchownych, którzy okazali im zrozumienie i wsparcie. To także modlitwa za tych, którzy odrzucają lub wspierają homoseksualność swoich córek i synów. (…) To nie jest polityczne wystąpienie ani proklamacja. To jest kompetencja, którą ma każdy duchowny w powierzonej mu misji głoszenia Słowa Bożego i sprawowania sakramentów. (…) Tę modlitwę chcemy także zadedykować naszym siostrom i braciom wyznania mojżeszowego w związku ze spaleniem w Kaliszu statutu kaliskiego” – dodał. Następnie przywitał zebranych po hebrajsku.

„Wszystko jest w Słowie Bożym. Nie trzeba do niego nic dodawać, ani mu nic ujmować” – rozpoczął swoje kazanie duchowny. Komunii następnie udzielono w… jednorazowych kieliszkach.

Obecny na sali rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi ks. dr Sławomir Sosnowski udzielił na zakończenie nabożeństwa błogosławieństwa zebranym.

„Chcemy pokazywać, że Kościół rzymskokatolicki nie ma monopolu na wiarę” – powiedział po zakończeniu nabożeństwa organizator wydarzenia..

Wcześniej organizatorzy wydarzenia zapowiadali, że wraz z duchownymi rzymskokatolickimi oraz przedstawicielami społecznymi i świata polityki podpiszą wspólną deklarację o Pracy na rzecz Godności.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Proces synodalny

9 października br. w Rzymie zainaugurowane zostało XVI Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów „Ku Kościołowi synodalnemu: komunia, uczestnictwo i misja”, czyli tzw. synod o synodalności. 17 października faza diecezjalna synodu została zainaugurowana w Polsce. W związku z tym biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Piotr Jarecki poinformował o powołaniu sekretariatu synodu i o wyznaczeniu osób do kontaktu z poszczególnymi zespołami synodalnymi.

Według zapowiedzi hierarchy, na początku spotkania poświęcone zagadnieniom synodalności będą odbywać się w parafiach – dyskusja ma odbywać się po modlitwie i adoracji Najświętszego Sakramentu. Wyjaśnił też, że osobę kontaktową do przeprowadzenia cyklu spotkań poświęconych zagadnieniom opisanym w Vademecum synodu wyznaczy proboszcz. Zaznaczył, że poszczególne parafie „mają prawo dodać do problematyki wskazanej w Vademecum tematy, które są charakterystyczne i ważne dla tej konkretnej wspólnoty”. Następnie parafie przygotują syntezę, którą przekażą księżom dziekanom, którzy z kolei przygotują tzw. dokument dekanalny. Ostatecznie ma powstać 10-stronicowy dokument, będący syntezą prac synodalnych na poziomie diecezji – zgodnie ze wskazaniami generalnego sekretariatu synodu w Rzymie.

Biskup podkreślił w rozmowie z PAP, że w ramach dialogu synodalnego nikt nie zostanie pominięty – nawet środowiska LGBT.

„Jeżeli środowiska LGBT wyrażą wolę zaangażowania w synod, nie wykluczymy ich. Niech przepracują te tematy i niech prześlą wyniki dyskusji do nas. Nikogo nie wykluczamy – podkreślił hierarcha. Zapowiedział też, że biskupi będą starać się tłumaczyć wiernym ideę synodu. „Zrobimy też wszystko, żeby księża proboszczowie przejęli się synodem” – powiedział.

Tzw. proces synodalny rozpoczął się 17 października 2021 roku we wszystkich diecezjach świata. Biskupi miejsca zainicjowali wówczas jego pierwszą fazę, diecezjalną, która potrwa do wiosny 2022 roku. Jej celem mają być „konsultacje, dzięki którym w procesie synodalnym zostanie wysłuchany głos wszystkich ochrzczonych”. Dotyczy to zarówno katolików, niezależnie od ich sytuacji czy zaangażowania religijnego, jak i chrześcijan innych denominacji, a także ludzi niewierzących. Po zebraniu wszystkich opinii, w październiku 2022 roku Synod Biskupów rozpocznie „fazę kontynentalną”, podczas której ma powstać finalny dokument. Nie przewidziano jako takiego etapu na poziomie konkretnych krajów. Trzecim etapem będzie Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Oficjalnie, jak zwraca uwagę serwis PCh24.pl, docelowo „proces synodalny” ma pomóc w „integracji” ludzi wykluczonych, by mogli się oni przyczyniać do budowania Ludu Bożego; „rozpoznać i docenić bogactwo oraz różnorodność darów i charyzmatów”, „poszukiwać partycypacyjnych sposobów wypełniania odpowiedzialności w głoszeniu Ewangelii i w dążeniu do budowania piękniejszego i nadającego się do zamieszkania świata”; zbadać, w jaki sposób „w Kościele przeżywa się odpowiedzialność i władzę”, a także struktury zarządzania, by „pozbyć się uprzedzeń i wypaczonych praktyk niezakorzenionych w Ewangelii”; „uznać wspólnotę chrześcijańską jako wiarygodnego podmiotu i rzetelnego partnera na drogach dialogu społecznego, uzdrowienia, pojednania, włączenia i uczestnictwa, odbudowy demokracji, promocji braterstwa i przyjaźni społecznej”; „odrodzić relacje między członkami wspólnot chrześcijańskich oraz między wspólnotami i innymi grupami społecznymi, np. wspólnotami wierzących innych wyznań i religii, organizacjami społeczeństwa obywatelskiego, ruchami ludowymi itp.”; wreszcie wdrożyć „owoce ostatnich doświadczeń synodalnych na poziomie uniwersalnym, regionalnym, krajowym i lokalnym”. Dokument przygotowawczy służy „drodze synodalnej, zwłaszcza jako narzędzie ułatwiające pierwszy etap słuchania i konsultowania się z Ludem Bożym w Kościołach partykularnych”, by , wdrożyć szereg pomysłów osób uczestniczących w „drodze synodalnej.” Ponadto, „proces synodalny” ma pomóc w „nawróceniu”, by doprowadzić do „czynnego udziału wszystkich członków Ludu Bożego”. Sam papież Franciszek zaapelował, żeby wejść na „drogę synodalności,” czyli „otwartości”, by pogłębić relacje z innymi kościołami i wspólnotami chrześcijańskimi, z którymi łączy katolików jeden chrzest.

Proces synodalny, ogólnie pozytywnie przyjmowany przez główne media katolickie w Polsce i licznych hierarchów, wywołuje jednak poważne zastrzeżenia ze strony mediów i środowisk związanych z tzw. nurtem tradycjonalistycznym i wśród katolików określanych mianem konserwatywnych. Zwracają oni uwagę, że do „dialogu synodalnego” oficjalnie włącza się środowiska tzw. katolików otwartych/postępowych czy otwarcie kontestujących nauczanie i Tradycję Kościoła, a nawet protestantów czy środowiska LGBT, podczas gdy tzw. tradycjonalistów próbuje się zmarginalizować. Krytycy „synodalności” uważają, że cały proces ma służyć oficjalnemu wprowadzeniu do Kościoła poważnych zmian w duchu postępowo-modernistycznym (m.in. likwidacja obowiązkowego celibatu i wyświęcanie żonatych mężczyzn na kapłanów, wprowadzenie diakonatu kobiet i interkomunii z protestantami, zmiana nauczania ws. małżeństwa oraz homoseksualizmu i jego aprobata, znaczne zwiększenie udziału świeckich w zarządzaniu Kościołem i „demokratyzacja”, w tym w kwestiach doktrynalnych) i jego protestantyzacji. Wskazują w tym kontekście na wzbudzającą liczne kontrowersje tzw. Drogę Synodalną w Niemczech oraz wpływy niemieckich teologów i hierarchów na synod.

Przeczytaj: Likwidacja kapłaństwa, odrzucenie moralności seksualnej Kościoła – o tym chce dyskutować niemiecka Droga Synodalna

Czytaj także: Przewodniczący Episkopatu Niemiec chce wprowadzenia błogosławieństw homozwiązków i diakonatu kobiet

Zobacz: Niemcy: kolejne głosy krytyki względem Drogi Synodalnej i interkomunii z protestantami, w tym ze strony papieża

Kresy.pl / wyborcza.pl
Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz