W Donbasie zginął ukraiński żołnierz

Od początku dnia doszło do 59 naruszeń zawieszenia broni. W wyniku ostrzału zginął jeden ukraiński żołnierz, a drugi został ranny – poinformowała strona ukraińska.

„Na godzinę 17:00 23 lutego siły zbrojne Federacji Rosyjskiej przeprowadziły 59 ostrzałów, z czego 54 z użyciem broni ciężkiej” – napisano w środowym oświadczeniu na Facebooku.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

375.18 PLN    (1.7%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Ostrzelano pięć razy na pozycje Ukraińców w pobliżu Nowotoszkiwskiego; trzykrotnie w pobliżu Szczęścia – z BM-21 „Grad”, artylerii kalibru 122 mm, moździerzy 120 mm i 82 mm; w pobliżu Złotego – z artylerii kalibru 122 mm; siedem razy pod Jużnym, siedem razy pod Mariupolem – z artylerii kalibru 122 mm, moździerzy 120 mm i 82 mm, granatników przeciwpancernych, wielkokalibrowych karabinów maszynowych i broni strzeleckiej; pięć razy w pobliżu Marinki, cztery razy w pobliżu Awdijewki i Stanicy Ługańskiej z wykorzystaniem moździerzy 120 mm i 82 mm.

W wyniku ostrzału zginął jeden ukraiński żołnierz, a drugi został ranny.

Jak podali Ukraińcy, „w ciągu minionego dnia na tymczasowo okupowanym terytorium zidentyfikowano i zarejestrowano 166 jednostek sprzętu wojskowego rosyjskich formacji”.

Dzień wcześniej – 22 lutego – Ukraińcy odnotowali „96 ostrzałów przez formacje zbrojne Federacji Rosyjskiej, z czego 81 z wykorzystaniem broni ciężkiej”. W wyniku ostrzału zginął jeden żołnierz, jeden został ranny i trafił do placówki medycznej, a pięciu zostało rannych w walce.

21 lutego po oficjalnym uznaniu DRL i ŁRL na terytoria samozwańczych republik wkroczyły wojska rosyjskie. Wcześniej „ukraińscy dywersanci” mieli naruszyć granicę Federacji Rosyjskiej. Ukraińcy poinformowali o 84 naruszeniach zawieszenia broni w przeciągu całego dnia.

Ukraińcy poinformowali o 80 naruszeniach broni 20 lutego, głównie przy wykorzystaniu broni zakazanej przez porozumienia mińskie. Separatyści oskarżyli Kijów o śmierć 3 cywili i ostrzał obiektów cywilnych. Poinformowali również o częstszym wykorzystywaniu przez siły ukraińskie dronów Bayraktar w rejonie Donbasu.

Według Ukraińskich Sił Zbrojnych 19 lutego separatyści naruszyli zawieszenie broni 136 razy, z czego w 116 przypadkach stosowano broń zabronioną przez porozumienia mińskie. Dwóch ukraińskich żołnierzy zginęło, a pięciu zostało rannych.  Według separatystów z ŁRL Ukraińcy naruszyli zawieszenie broni 49 razy, także przy użyciu broni zabronionej przez porozumienia mińskie.

Od czwartku sytuacja w rejonie linii kontaktowej w Donbasie robi się coraz bardziej napięta. Strona rządowa i separatyści wzajemnie oskarżają się o prowadzenie ostrzału, w tym z broni ciężkiego kalibru – artylerii kal. 122 mm i ciężkich moździerzy. W czwartek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oskarżył stronę ukraińską o „prowokacyjne działania” i o zgromadzenie sił ofensywnych na linii rozgraniczenia w Donbasie. Jego zdaniem w Donbasie znów może rozgorzeć wojna. W piątek Denis Puszylin ogłosił masową ewakuację ludności do obwodu rostowskiego w Rosji twierdząc, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski „w najbliższym czasie” da rozkaz do „inwazji na terytorium Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych”. Tuż po Puszylinie podobną decyzję podjął przywódca Ługańskiej Republiki Ludowej Leonid Pasiecznik.

Inwazja w przeciągu 48 godzin?

Jak pisaliśmy, administracja prezydenta Joe Bidena poinformowała w środę ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o ustaleniach wywiadu, wedle których Rosja szykuje się do przeprowadzenia pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w przeciągu najbliższych 48 godzin – poinformował „Newsweek”. Inwazja ma się rozpocząć od wielkiego cyberataku.

Oficjalne strony internetowe Rady Najwyższej, Gabinetu Ministrów, Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ministerstwa Reintegracji Ziem Okupowanych nie są obecnie dostępne. Ponadto nie działają strony internetowe Służby Bezpieczeństwa, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Ministerstwa Obrony Ukrainy.

CZYTAJ TAKŻE: Alarm bombowy w ukraińskim parlamencie

W poniedziałek wieczorem prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekrety o uznaniu samozwańczych republik donbaskich separatystów. W tekście dekretów znalazło się polecenie oficjalnego wprowadzenia wojsk rosyjskich na obszar Donbasu. We wtorek wiceminister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Andriej Rudenko oświadczył, że Rosja uznała DRL i ŁRL w granicach, w których „władze republik faktycznie sprawują władzę i jurysdykcję”. kolei rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow pytany o tę kwestię odparł, że chodzi o uznanie separatystycznych republik „w granicach, w jakiś się proklamowały” i w jakich „istnieją i zostały ogłoszone”.

Władimir Putin oświadczył, że Rosja faktycznie uznała granice separatystycznych republik w Donbasie w granicach obwodów donieckiego i Ługańskiego, przy czym miałoby to zostać doprecyzowane podczas negocjacji separatystów z władzami Ukrainy. Jego zdaniem, porozumienia mińskie przestały obowiązywać.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Po tych wydarzeniach Departament Stanu i Biały Dom zasygnalizowały, że „zasadnicze” spotkania zaplanowane między sekretarzem stanu Antony Blinkenem a rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem, a także między Bidenem a Putinem, nie są już na porządku dziennym.

Jak pisaliśmy, Rada Federacji, we wtorek izba wyższa rosyjskiego parlamentu, zatwierdziła użycie sił zbrojnych poza Rosją w związku z sytuacją w Donbasie. Wniosek został jednogłośnie poparty przez 153 rosyjskich senatorów. „Ogólna liczebność formacji sił zbrojnych FR, rejony ich działania, stojące przed nimi zadania, okresy przebywania poza terytorium FR, określa prezydent Rosji w zgodzie z Konstytucją FR” – czytamy w dokumencie, który wszedł w życie z dniem przyjęcia. Wcześniej rosyjski parlament ratyfikował traktaty o przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy pomiędzy Rosją a separatystycznymi republikami w Donbasie. Prezydent Rosji, Władimir Putin potwierdził, że Rosja udzieli pomocy wojskowej Donieckiej Republice Ludowej i Ługańskiej Republice Ludowej.

Prezydent Władimir Putin pytany, co przyczyniłoby się do odprężenia w relacjach Rosji z Ukrainą i Zachodem, opowiedział się za „pewnym stopniem demilitaryzacji dzisiejszej Ukrainy”, przy czym najlepszym rozwiązaniem byłoby, jego zdaniem, zadeklarowanie się tego państwa jako neutralnego i rezygnacja władz w Kijowie z zamiaru przystąpienia do NATO oraz posiadania taktycznej broni jądrowej. Oczekuje też, że państwa zachodnie przestaną przestaną „pompować” ukraińskie władze nowoczesnym uzbrojeniem i uznają rosyjską aneksję Krymu.

Prezydent Ukrainy we wtorek wieczorem poinformował o rozpoczęciu częściowej mobilizacji.  Zełenski oświadczył, że jego zdaniem, „dziś nie ma żadnej potrzeby ogólnej mobilizacji”. Zdecydował jednak o powołaniu rezerwistów.

W środę Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy ogłosiła, że rekomenduje wprowadzenie stanu nadzwyczajnego w całym kraju, z wyjątkiem obwodów ługańskiego i donieckiego, gdzie obowiązuje już inny reżim prawny.

CZYTAJ TAKŻE: Prof. Zapałowski: Putin już nie gra na federalizację, a defragmentację Ukrainy

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz