Turcja wypuszcza więźniów na granicy z Grecją

Turcja wypuszcza na granicy z Grecją więźniów i zachęca ich do migracji. We wtorek filmik na którym migrant dzieli się swoją historią, podał dalej na swoim Twitterze ekspert ds. Bliskiego Wschodu dr Wojciech Szewko.

Na nagraniu widać grupę migrantów idących wzdłuż płotu granicznego. Jeden z nich opowiada swoją historię.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

0 PLN    (0%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Od miesiąca byłem w tureckim więzieniu, policja nas dzisiaj wypuściła. Nie mamy pieniędzy i telefonów, więc idę do Europy, aby znaleźć lepsze życie. Jako Afgańczykowi trudno mi żyć w Turcji – mówi.

Na pytanie nagrywającego jak dostał się na granicę odpowiada: Policja nas tutaj przywiozła. Powiedzieli, że droga jest wolna.

To nie pierwsza relacja mówiąca o tureckiej praktyce przywożenia imigrantów na granicę. We wtorek opisywaliśmy nagranie na którym jeden z imigrantów mówi: Dostaliśmy się na granicę autokarem. Władze podwiozły nas do granicy i kazały nam przejść na drugą stronę. Przecięliśmy drut kolczasty i przeszliśmy. Pisaliśmy także o burmistrzu miasta Bolu, który pomaga imigrantom w dostaniu się na grecką granicę przez zapewnienie im darmowego transportu autobusami.

Czytaj także: Bułgaria i Grecja wzmacniają granicę w obliczu napływu imigrantów z Turcji

Przypomnijmy, Turcja ogłosiła w nocy z czwartku na piątek, że nie będzie zatrzymywała na swoim terytorium uchodźców z Syrii, którzy będą chcieli dostać się do Europy. Decyzja ta nastąpiła po eskalacji starć zbrojnych miedzy turecką armią operującą w Syrii i wspierającą zbrojne ugrupowania islamistyczne a armią Syrii wspieraną przez Rosję. Komentatorzy oceniają stymulowanie ruchu nielegalnych migrantów do Europy jako szantaż Ankary mający wymuszenie na państwach Unii Europejskiej wsparcia jej stanowiska w konflikcie z państwem syryjskim. Wskazuje się też na to, że Turcy chcą renegocjować umowę z UE z 2016 roku, oczekując określonego wsparcia finansowego.

Zobacz: Grecka straż przybrzeżna używa broni i bosaków by zawracać nielegalnych migrantów [+VIDEO]

Czytaj także: Mieszkańcy wyspy Lesbos uniemożliwiają imigrantom wyjście na ląd

Od tego czasu na granicy grecko-tureckiej rośnie napięcie. W środę informowaliśmy, że w Kastanies doszło do kolejnych starć między greckimi służbami a migrantami i uchodźcami, próbującymi przejść z Turcji do Grecji. Użyto m.in. gazu łzawiącego. Według dostępnych nagrań i relacji, gaz był wystrzeliwany także ze strony tureckiej, prawdopodobnie przez policję.

Do starć doszło dzień po tym, jak czołowi przedstawiciele Unii Europejskiej przybyli do Kastanies i wyrazili poparcie dla działań Grecji wobec licznego napływu migrantów i uchodźców, a także obiecali Atenom kilkaset milionów euro wsparcia.  Zaznaczyła, że jest to nie tylko kwestia odpowiedzialności Grecji, ale całej Europy. Szefowa KE powiedziała również, że agencja Frontex udzieli Grecji pomocy, wysyłając tak wielu funkcjonariuszy na granicę grecko-turecką, jak będzie trzeba. Część korespondentów i obserwatorów podawała, że wydawało się, iż sytuacja na granicy zmierza ku deeskalacji napięcia. Również Sebastian Kurz, kanclerz Austrii, stanowczo oświadczył we wtorek, że „Turcja atakuje Unię Europejską i Grecję”.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz