Z powodu decyzji Turcji o przepuszczaniu uchodźców i migrantów do Europy, Bułgaria i Grecja wzmacniają kontrole na granicy z Turcją. Greccy i bułgarscy pogranicznicy powstrzymali już pierwsze grupy próbujące przedostać się do krajów członkowskich UE.

W związku z doniesieniami o poluzowaniu przez Turcję kontroli na granicach i przepuszczaniu syryjskich uchodźców udających się do krajów członkowskich Unii Europejskiej, Bułgaria wzmacnia kontrolę wzdłuż granicy z Turcją, żeby zapobiec napływowi nielegalnych migrantów.

Podczas posiedzenia bułgarskiego premier Bojko Borisow poinformował, że dodatkowe siły zostały już rozmieszczone na granicy, a środki na rzecz ochrony granicy morskiej zostały zintensyfikowane. Powiedział też, że organizowana jest na ten temat rozmowa telefoniczna z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak pisaliśmy, w związku ze wspieraną przez Rosjan ofensywą sił rządowych w syryjskiej prowincji Idlib i nowej fali uchodźców, władze Turcji zdecydowały, że nie będą blokować uchodźcom przedostawania się do Europy. Według Reutersa, tureckie służby otrzymały rozkaz przepuszczenia ich w razie prób przekraczania granicy na lądzie i na morzu. Tureckie i zachodnie media informują o licznych grupach migrantów, którzy za przyzwoleniem tureckich władz ruszyli w drogę, próbując przedostać się drogą lądową lub morską do krajów członkowskich UE. W piątek rano informowano o setkach osób, nie tylko z Syrii, ale też m.in. z Iraku, Iranu czy Maroka, zmierzających w stronę granicy z Bułgarią i Grecją, a tureckie stacje telewizyjne pokazywały migrantów szykujących się do przedostania przez morze na grecką wyspę Lesbos. Pojawiły się też doniesienia o podstawianiu autokarów do centrów dla uchodźców, którymi przewożono ludzi do strefy przygranicznej. Inne, nieoznakowane autokary przewoziły ludzi ze Stambułu pod granicę.

Bułgarskich minister obrony Krasimir Karakaczanow powiedział, że władze Bułgarii są gotowe wysłać na granicę z Turcją do 1000 żołnierzy i 140 jednostek sprzętu wojskowego, żeby powstrzymać napływ nielegalnych migrantów do kraju. Minister oświadczył, że bułgarscy pogranicznicy uniemożliwili przedostanie się z Turcji do Bułgarii dwóch grupom migrantów, liczącym po około 30 osób.

Z kolei agencja AFP, powołując się na greckie źródła policyjne podała, że w piątek grecka straż graniczna zatrzymała setki migrantów, którzy próbowali dostać się na terytorium Grecji z Turcji. Przez przejście graniczne w miejscowości Kastana w północno-wschodniej Grecji próbowało przedostać się wczoraj kilkaset osób. Nie podano dokładnej liczby ludzi, przy czym już rano informowano, że w pobliżu granicy turecko-greckiej jest około 300 osób. W związku z sytuacją, władze Grecji zdecydowały o zaostrzeniu kontroli na granicach.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W wyniku interwencji służb granicznych, nielegalni migranci utknęli w tamtejszej strefie buforowej. Media informowały, że greccy funkcjonariusze używali m.in. petard, żeby odstraszyć i zniechęcić ich do podejmowania prób przejścia na grecką stronę. Na miejsce udali się przedstawiciele rządu Grecji.

Jak podała turecka agencja informacyjna, grupa około 50 osób przypłynęła łodzią na grecką wyspę Lesbos z wybrzeża w prowincji Canakkale na zachodzie Turcji.

Przeczytaj: Poseł Kamiński (Konfederacja): Turcja grozi Syrii wojną na pełną skalę i ucieka się do otwartego szantażu

W nocy z piątku na sobotę pojawiły się informacje o zatrzymaniu przez greckie służby migrantów, którym udało się w jakiś sposób przekroczyć granicę.

W sieciach społecznościowych co najmniej do wczoraj pojawią się wpisy sugerujące migrantom, którędy mogą przejść na terytoria krajów członkowskich UE. Niektóre są zamieszczane przez tureckich pracowników naukowych.

Rferl.org / rmf24.pl / PAP / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz