Wwożona na teren Unii Europejskiej żywność, wyprodukowana w żydowskich osiedlach na okupowanych przez Izrael terytoriach palestyńskich, powinna być wyraźnie oznakowana – orzekł dzisiaj Trybunał Sprawiedliwości UE. Decyzję skrytykowało już państwo Izrael.

TSUE stwierdził, że produkty spożywcze pochodzące z terytoriów okupowanych muszą być opatrzone etykietą miejsca ich pochodzenia, jak podaje The Guardian. Z tego orzeczenia wynika więc, że nie można stosować na nich oznaczeń właściwych dla produktów izraelskich (Made in Israel). Według Trybunału konieczne jest, aby te towary były łatwe do rozpoznania dla konsumentów.

To orzeczenie wpisuje się w politykę Unii Europejskiej stale krytykującej anektowanie kolejnych ziem palestyńskich na terenach Zachodniego Brzegu Jordanu czy Palestyny, poprzez nieustanny rozwój żydowskich osiedli. UE stoi na stanowisku, że ten proces uniemożliwia stabilizację na Bliskim Wschodzie.

Czytaj także: Izrael rozpoczął wyburzanie palestyńskich domów we wschodniej Jerozolimie

Państwo Izrael kontrargumentuje, że takie etykietowanie produktów jest krzywdzące i nieuzasadnione, ponieważ inne kraje uczestniczące w sporach terytorialnych nie są w traktowane w taki sposób.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Izraelczycy zajęli Zachodni Brzeg Jordanu i wschodnią Jerozolimę w 1967 roku i rozpoczęli od razu akcję żydowskiego osadnictwa na tych terenach. Palestyńczycy uważają oba terytoria za części składowe swoje przyszłego państwa, które cieszy się poparciem na niemal całym świecie.

Czytaj także: Izrael wywłaszczy kolejnych Palestyńczyków z powodu nielegalnych, żydowskich osiedli?

Społeczność międzynarodowa sprzeciwia się budowie nowych osiedli a wiele państw uznaje je za nielegalne. Ich nieustanna rozbudowa podważa możliwość powstania niezależnej Palestyny. Dzisiaj około 700 tysięcy Żydów, 10% populacji żydowskiej w Izraelu, żyje na tych dwóch obszarach.

The Guardian.com / BusinessInsider.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz