Dwa bataliony systemów rakietowych ziemia-powietrze S-400 rozpoczęły przemieszczanie się na Białoruś, aby przejść w stan gotowości bojowej w ramach inspekcji sił reagowania Państwa Związkowego, poinformowało w piątek rosyjskie Ministerstwo Obrony.

Jak przekazała agencja prasowa Tass, dwa bataliony systemów rakietowych ziemia-powietrze S-400 rozpoczęły przemieszczanie się na Białoruś, aby przejść w stan gotowości bojowej w ramach inspekcji sił reagowania Państwa Związkowego, poinformowało w piątek rosyjskie Ministerstwo Obrony.

„Dwa bataliony przeciwlotniczych systemów rakietowych S-400 „Triumf” z Sił Powietrznych i Armii Obrony Powietrznej Wschodniego Okręgu Wojskowego zaangażowane w inspekcję sił reagowania Państwa Związkowego przeprowadziły marsz do miejsca zaokrętowania w obwodzie chabarowskim… Jednostki obrony przeciwlotniczej przeprowadzą połączony marsz koleją i pojazdami na poligony w Republice Białorusi” – poinformowało w oświadczeniu ministerstwo.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6638.82 PLN    (30.17%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Po przybyciu na miejsca realizacji przydzielonych zadań szkoleniowych, rosyjski personel wyposaży stanowiska i „przejdzie w stan pogotowia szkolenia bojowego obrony powietrznej w ramach białorusko-rosyjskiego jednolitego regionalnego systemu obrony przeciwlotniczej” – czytamy w oświadczeniu.

Jak informowało wcześniej rosyjskie Ministerstwo Obrony, inspekcja będzie przebiegać w dwóch etapach. W pierwszym etapie przed 9 lutego wojska białoruskie i rosyjskie przećwiczą w krótkim czasie przerzuty wojsk i tworzenie grup zadaniowych na niebezpiecznych kierunkach na terytorium Białorusi. W pierwszym etapie wojska będą ćwiczyć ochronę i obronę ważnych obiektów państwowych i wojskowych oraz ochronę granicy państwowej w przestrzeni powietrznej, w tym w ramach wspólnego białorusko-rosyjskiego systemu obrony przeciwlotniczej.

W piątek Główny Zarząd Wywiadu ukraińskiego ministerstwa obrony poinformował, że dowództwo rosyjskich sił zbrojnych w dalszym ciągu zwiększa zdolności bojowe grupy operacyjnej stacjonującej w części obwodów ługańskiego i donieckiego, kontrolowanej przez separatystów.

„W szczególności, od początku tego miesiąca, okupacji potajemnie ściągnęli z terytorium Federacji Rosyjskiej, koleją i drogami, ponad 7 tys. ton paliwa, kilka czołgów i jednostek artylerii samobieżnej, a także innego rodzaju broń i amunicję, w tym dla systemów artyleryjskich, dla formacji i oddziałów 1. (donieckiego) u 2. (ługańskiego) korpusu armijnego” – twierdzi ukraiński wywiad wojskowy. Ponadto, według strony ukraińskiej, w celu rekrutacji jednostek poprzez sieć centrów werbunkowych w Rosji, prowadzone ma być aktywne rekrutowanie najemników, wysyłanych do Donbasu po przejściu intensywnego szkolenia.

Przeczytaj: Państwa bałtyckie przekażą Ukrainie amerykańską broń

Czytaj również: Brytyjczycy wyślą na Ukrainę jeszcze więcej broni

Dodajmy, że bardzo podobne twierdzenia ukraiński wywiad wojskowy podał pod koniec 2021 roku. Wówczas podawano, że Rosjanie potajemnie przywożą do Donbasu paliwo, broń i amunicję oraz sprzęt wojskowy, w tym zasoby walki elektronicznej oraz bezzałogowe statki powietrzne. Zaopatrzenie przybywa z Federacji Rosyjskiej transportem drogowym i kolejowym. Ukraińcy twierdzą, że część dostaw trafia do Donbasu pod przykryciem tzw. konwojów humanitarnych. Ukraiński wywiad wojskowy przekonuje także, że zaobserwował uzupełnianie szeregów przeciwnika rosyjskimi żołnierzami o określonych specjalnościach, przede wszystkim zwiadowcami, snajperami, artylerzystami, specjalistami od łączności, rozpoznania elektronicznego i walki elektronicznej. Według niego są to zawodowi rosyjscy żołnierze oraz najemnicy-obywatele Rosji.

Czytaj także: Sąd w Rosji potwierdził obecność rosyjskiej armii w Donbasie. Kreml: to pomyłka

Jak pisaliśmy, przewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin zapowiedział w piątek, że w przyszłym tygodniu przeprowadzi konsultacje z szefami frakcji w sprawie projektu wniosku do prezydenta Rosji o uznanie samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) i Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL).

Zobacz: Rosja grozi „najpoważniejszymi konsekwencjami” w razie niespełnienia jej oczekiwań

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz