Amerykanie zgodzili się, by Litwa, Łotwa i Estonia wysłały Ukrainie swoją broń wyprodukowaną w USA – podaje agencja Reutera.

Agencja Reutera przekazała w czwartek, powołując się na swoje źródła, że Departament Stanu USA zezwolił Litwie, Łotwie i Estonii na wysłanie na Ukrainę rakiet i innej broni wyprodukowanej w USA.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7789.32 PLN    (35.4%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Zgodnie z przepisami dotyczącymi kontroli eksportu kraje, które otrzymały od USA broń, muszą uzyskać zgodę Departamentu Stanu na przekazanie jej stronie trzeciej.

Jedno ze źródeł agencji przekazało, że w ramach tej zgody Estonia może wysłać Ukrainie rakiety przeciwpancerne Javelin a Litwa rakiety Stinger.

Rzecznik Departamentu Stanu potwierdził, że rząd USA wydał zgodę Estonii, Łotwie, Litwie i Wielkiej Brytanii na dostarczanie Ukrainie sprzętu wyprodukowanego w USA, pochodzącego z zapasów tych krajów, ale nie podał szczegółów, jaka broń zostanie wysłana.

Informacje o zatwierdzeniu transferu broni z państw bałtyckich na Ukrainę pojawiły się w środę, już po konferencji prasowej Joe Bidena, na której amerykański prezydent powiedział m.in. że Rosja „drogo zapłaci”, jeśli zaatakuje Ukrainę.

Przypomnijmy, że w ciągu bieżącego tygodnia Wielka Brytania wysłała na Ukrainę 2 tys. egzemplarzy wyrzutni przeciwpancernych.  Z materiału ukraińskiej telewizji wynika, że są to systemy przeciwpancernych pocisków kierowanych krótkiego zasięgu NLAW (New Generation Light Anti Tank Weapon). NLAW został opracowany przez Grupę Saab we współpracy z brytyjską Thales Group. Minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace nie wykluczył, że jego państwo wyśle Ukrainie jeszcze więcej broni.

Od jesieni Rosja zgromadziła u granic Ukrainy około 100 tys. swoich żołnierzy. 7 grudnia prezydenci Rosji i USA odbyli dwugodzinną rozmowę za pośrednictwem wideołącza. Dotyczyła ona w znacznej mierze Ukrainy. Joe Biden miał wyrazić w jej trakcie głębokie zaniepokojenie USA i ich europejskich sojuszników w związku z „eskalacją przez Rosję sił otaczających Ukrainę”. Wyraził również swoje „poparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy i wezwał do deeskalacji i powrotu do dyplomacji”. Obaj prezydenci zlecili swoim zespołom dalsze działania w sprawie Ukrainy. Dzień po tej rozmowie Biden powiedział, że Stany Zjednoczone jednostronnie nie wystąpią zbrojnie na rzecz Ukrainy, by walczyć z Rosją.

W grudniu Rosja przedstawiła Waszyngtonowi na piśmie propozycje nowych ram ładu międzynarodowego. Zakładają one traktatowe zobowiązanie NATO, że nie będzie się ono rozszerzać o kolejne  państwa poradzieckie, ani nie będzie na terenie takich państw dyslokować swoich żołnierzy czy zaczepnych rodzajów uzbrojenie. Propozycje te stały się w styczniu przedmiotem rozmów dwustronnych przedstawicieli amerykańskiej i rosyjskiej dyplomacji, rozmów na forum Rady NATO-Rosja oraz na forum Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Rosja i państwa zachodnie nie doszły do żadnego porozumienia w tej sprawie. Rosyjscy żołnierze nadal stacjonują u granic Ukrainy.

Kresy.pl / reuters.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz