Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji potwierdziło, że w czasie środowego spotkania z przedstawicielami NATO Rosjanie powtórzyli żądanie zamrożenia jego powiększania.

MSZ podał, że „rosyjska delegacja międzyresortowa na czele z wiceministrem spraw zagranicznych A. W. Gruszko i wiceministrem obrony generałem pułkownikiem A.V. Fominem” w czasie posiedzenia Rady NATO-Rosja wyraziła „szczegółowe oceny niedopuszczalnej sytuacji w dziedzinie bezpieczeństwa europejskiego spowodowanej konfrontacyjnymi działaniami NATO przeciwko Federacji Rosyjskiej. Wskazano na niebezpieczeństwo rosnącej aktywności NATO w pobliżu rosyjskich granic” – oświadczenie zacytowała agencja informacyjna Interfax.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4749.49 PLN    (21.58%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Rosyjskie MSZ podkreśliło, że „w celu odwrócenia tego negatywnego trendu i zmniejszenia napięć wojskowo-politycznych w stosunkach Rosja–NATO” delegacja rosyjska zażądała, aby sojusz „zapewnił stanowcze gwarancje prawne, które wykluczą dalszą ekspansję NATO i rozmieszczenie uderzeniowych systemów uzbrojenia  w krajach sąsiadujących z Rosją”.

Jak dodano w oświadczeniu – „Wyjaśniliśmy projekt Porozumienia o środkach bezpieczeństwa dla Federacji Rosyjskiej i państw członkowskich NATO, który został przedłożony członkom sojuszu 16 grudnia 2021 r.”.

Wcześnie Interfax zacytował wypowiedzi samego Gruszko, który przewodził rosyjskiej delegacji. „Jeżeli NATO przechodzi do polityki powstrzymywania, to oznacza, że z naszej strony będzie polityka kontr-powstrzymywania. Jeśli to jest zastraszanie, znaczy będzie kontr-zastraszanie. Jeżeli to będzie poszukiwanie jakichś luk w systemie obronnym Federacji Rosyjskiej, znaczy  poszukiwanie luk ze strony NATO. Nie jest to nasz wybór, ale nie będzie innej drogi, jeśli nie uda nam się przełamać obecnego, bardzo niebezpiecznego biegu wydarzeń” – powiedział Gruszko w czasie konferencji prasowej w Brukseli.

Spotkanie podsumował już także sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, który mówiąc o przyjmowaniu nowych państw do Sojuszu uznał, że „Rosja nie ma w tej kwestii prawa weta”. Powiedział, że że „istnieją znaczne różnice między sojusznikami z NATO a Rosją”. Jego zdaniem nie będą one łatwe do zniwelowania, „ale to pozytywny znak, że wszyscy sojusznicy NATO i Rosja zasiedli przy tym samym stole i zaangażowali się w istotne tematy”.

Zastępca sekretarza stanu USA Wendy Sherman, która w poniedziałek przewodniczyła amerykańskiej delegacji w rozmowach z Rosją w Genewie, powiedziała, że dzisiaj w Brukseli ​​nie usłyszała niczego nowego od strony rosyjskiej. Sherman powiedziała dziennikarzom, że trudno jest zrozumieć, dlaczego Rosja uzbrojona w broń jądrową czuje się zagrożona przez znacznie mniejszą i słabszą Ukrainę, i prowadzi ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji w pobliżu jej granicy.

interfax.ru/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz