Litwa i Niemcy prowadzą rozmowy o zwiększeniu niemieckiej obecności wojskowej na Litwie „w świetle bieżących wydarzeń”, poinformował w piątek prezydent Litwy Gitanas Nauseda.

Jak przekazała agencja prasowa Reutera, Litwa i Niemcy prowadzą rozmowy o zwiększeniu niemieckiej obecności wojskowej na Litwie „w świetle bieżących wydarzeń”, poinformował w piątek prezydent Litwy Gitanas Nauseda.

„Mówimy o możliwości rozszerzenia, zwiększenia sił niemieckich i wzmocnionej wysuniętej obecności na Litwie, ponieważ musimy wzmocnić wschodnią flankę NATO w świetle bieżących wydarzeń” – powiedział Nauseda w bazie lotniczej Siauliai.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1753 PLN    (7.96%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Niemcy kierują międzynarodową grupą bojową liczącą ponad 1000 żołnierzy na Litwie, jedną z czterech misji wzmocnionej wysuniętej obecności wysłanych przez NATO do państw bałtyckich i Polski w 2017 roku w odpowiedzi na aneksję przez Rosję ukraińskiego półwyspu Krym.

Rzecznik niemieckiego ministerstwa obrony powiedział w piątek, że nie wie o planach zwiększenia niemieckich sił wojskowych na Litwie. „Zdecydowanie zbliżają się kontyngentowe rotacje, ale to nie doprowadziłoby do wzrostu. Z sił wsparcia nie planuje się wysłać żadnego do grupy bojowej. Nie wiem nic innego” – powiedział dziennikarzom w Berlinie.

Litewski minister obrony Arvydas Anusauskas powiedział, że istnieją już plany dotyczące przybycia dodatkowych wojsk sojuszniczych na Litwę. Nie wyszczególnił planów. „Im bardziej agresywne zachowanie Rosjan, tym więcej sojuszników będzie na Litwie”, powiedział Anusauskas.

Warto przypomnieć, że blisko 1400 żołnierzy NATO weźmie udział w corocznych ćwiczeniach Winter Camp na poligonie niedaleko Tapa w Estonii. Manewry mają na celu przetestowanie przygotowania jednostek piechoty i wojsk zmechanizowanych do działań bojowych w warunkach zimowych – podał w czwartek estoński nadawca ERR.

W ćwiczeniach wezmą udział żołnierze brytyjscy, francuscy i estońscy, w tym żołnierze dwóch brytyjskich pułków spadochronowych.

W pierwszym etapie manewrów żołnierze będą prowadzić strzelania bojowe, szkolenia działonów przeciwpancernych, ćwiczenia w patrolowaniu terenu i rozwiązywaniu problemów inżynieryjnych. Następnie będą musieli zmierzyć się z umownym przeciwnikiem w serii bojów obronnych i ofensywnych.

Tegoroczny scenariusz ćwiczeń Winter Camp zakłada codzienną koordynację działań sił lądowych i powietrznych. Wsparcie powietrzne zapewnią stacjonujące w bazie lotniczej Emari myśliwce F-16 belgijskich sił powietrznych, które ochraniają estońskie niebo w ramach misji NATO.

Ćwiczenia estońskiej grupy bojowej NATO rozpoczną się 29 stycznia i potrwają do 6 lutego br. Na czele grupy stoją Brytyjczycy, w jej skład wchodzą też żołnierze sił zbrojnych Francji i Danii, których skład zmienia się rotacyjnie. Ponadto swój wkład w ten format wnosi Islandia.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Kraje bałtyckie chcą większej obecności sił NATO

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz