Podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu część rosyjskich urzędników i przedstawicieli elit biznesowych zaczęła publicznie mówić o problemach gospodarki. Bloomberg wskazuje na krytykę rosnącej ingerencji państwa, presji na firmy i powrotu do praktyk z czasów sowieckich. Jednocześnie rosyjski PKB w pierwszym kwartale zmniejszył się o 0,2 proc. rok do roku.
Uczestnicy debat krytykowali rosnącą ingerencję państwa w gospodarkę, presję wywieraną na biznes przez aparat państwowy oraz powrót do części rozwiązań z czasów sowieckich. Lojalni wobec władz przedstawiciele rosyjskiego establishmentu ostrzegali, że Rosja ryzykuje osłabienie innowacyjności, przedsiębiorczości i wzrostu gospodarczego, choć unikali bezpośredniej krytyki Władimira Putina – informuje Bloomberg.
„Wszyscy mówimy o przywództwie technologicznym, ale przywództwo technologiczne opiera się na wolności, a nie na całkowitym kierownictwie państwowym. Negatywna polityka dosłownie nas zabija” — powiedział Igor Szuwałow, były pierwszy wicepremier Rosji i obecny szef państwowej korporacji rozwojowej WEB.RF.
Szuwałow odniósł się do propozycji doradcy Putina Władimira Miedinskiego dotyczących przywrócenia sowieckiego systemu kierowania absolwentów uczelni do obowiązkowych miejsc pracy wskazanych przez państwo. Wskazał również na dyskusje prowadzone przez urzędników i parlamentarzystów o ewentualnym przywróceniu podatku od bezdzietności, obowiązującego w czasach Józefa Stalina.
„Co budowaliśmy przez ostatnie 30 lat? Zachodzi jakieś przesunięcie, które stanowi wyzwanie” — stwierdził Szuwałow.
Presja służb na przedsiębiorców
Krytyczne uwagi wobec sytuacji gospodarczej przedstawił również przewodniczący komisji budżetowej Dumy Państwowej Andriej Makarow z rządzącej partii Jedna Rosja. Polityk zwrócił uwagę na presję, jakiej przedsiębiorstwa doświadczają ze strony organów regulacyjnych i struktur siłowych.
„Samowola systemu organów ścigania nie jest najlepszym tłem” — powiedział Andriej Makarow podczas jednej z debat panelowych.
Makarow zaznaczył jednocześnie, że rozumie większą rolę służb specjalnych w czasie wojny.
Pierwszy spadek od 2023 roku
Bloomberg poinformował, że rosyjska gospodarka wojenna skurczyła się w pierwszym kwartale po raz pierwszy od początku 2023 roku. Produkt krajowy brutto Rosji spadł o 0,2 proc. rok do roku.
Spadek zwiększa ryzyko recesji w warunkach drogich kredytów, choć część pogorszenia danych wynika z czynników jednorazowych. Na wynik wpłynęły mniejsza liczba dni roboczych oraz surowa zima, która zakłóciła prace budowlane.
Putin mówił wcześniej o wzroście gospodarki o 1,8 proc. w marcu po spadku w lutym. Rosyjski bank centralny ocenił jednak, że był to raczej efekt osłabienia czynników hamujących niż trwałe przyspieszenie.
Niższe prognozy i rekordowy deficyt
Rosyjskie Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego obniżyło prognozę wzrostu gospodarczego na 2026 rok z 1,3 proc. do 0,4 proc.
Rosyjski rząd podniósł jednocześnie prognozę inflacji na 2026 rok z 4 proc. do 5,2 proc. Bank Centralny przewiduje inflację w przedziale 4,5–5,5 proc., a w 2027 roku oczekuje jej powrotu do 4 proc.
W kwietniu deficyt budżetowy Rosji osiągnął rekordowy poziom. Po pierwszych czterech miesiącach roku przekroczył już plan przewidziany na cały rok, mimo czasowego wzrostu dochodów z ropy naftowej związanego z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie.
W 2026 roku cena rosyjskiej ropy ma wynosić 59 dolarów za baryłkę, a w latach 2027–2029 spaść do 50 dolarów za baryłkę.
Główna stopa procentowa w Rosji, po osiągnięciu poziomu 21 proc. w 2024 roku, została obniżona, ale pozostaje wysoka i wynosi 14,5 proc. Podwyżki podatków ograniczyły popyt na początku 2026 roku, choć sprzedaż detaliczna w marcu wzrosła o ponad 6 proc.
Konflikt na Bliskim Wschodzie może krótkoterminowo zwiększać dochody z eksportu ropy i gazu, ale jego skutki nie muszą być trwałe. Według rosyjskich założeń globalny wzrost PKB może zostać obniżony o 0,3–0,5 pkt proc. w latach 2026–2027.
Ostrzeżenia przed prognozami cen
Bloomberg i The New York Times wskazywały wcześniej, że sytuacja rosyjskiej gospodarki może być gorsza, niż wynika z oficjalnych komunikatów Kremla. Problemy gospodarcze pogłębiają także ukraińskie ataki na cele gospodarcze i energetyczne.
Dodatkowym sygnałem napięć stało się działanie Federalnej Służby Antymonopolowej Rosji, która zaczęła ostrzegać analityków przed publicznym publikowaniem prognoz wzrostu cen towarów.
„Takie prognozy mogą być odebrane przez uczestników rynku jako zachęta do zmiany cen towarów, a także sprowokować zwiększony popyt ze strony konsumentów” — wyjaśniła służba prasowa Federalnej Służby Antymonopolowej Rosji.
Podwyżki podatków i cięcia wydatków cywilnych
Rosyjski budżet na 2026 rok pokazuje rosnące problemy finansów państwa. Stawka VAT wzrosła z 20 proc. do 22 proc., ulgę podatkową straciło 450 tys. małych i średnich przedsiębiorstw, a cięcia objęły programy modernizacji obszarów wiejskich oraz podstawowej opieki zdrowotnej.
Wydatki na obronę utrzymano na bardzo wysokim poziomie. Mają one stanowić 38 proc. budżetu, wobec 40 proc. wcześniej. Część kosztów wojny jest ujmowana także w innych pozycjach, w tym w dotacjach dla okupowanych regionów Ukrainy oraz wydatkach na instytucje związane z propagandą i dezinformacją.
W listopadzie 2025 roku prezydent Rosji Władimir Putin podpisał ustawę o budżecie federalnym na lata 2026-2028, w której wydatki na wojsko i bezpieczeństwo sięgają ok. 218 mld dol. Dla porównania, w 2024 roku rosyjskie wydatki wojskowe pochłaniały ok. 19 proc. całych wydatków państwa, a w 1995 roku było to 24,95 proc. wydatków budżetu.
Na programy socjalne przeznaczono 10,8 bln rubli (ok. 140 mld dol.), co stanowi kwotę prawie półtora razy mniejszą od łącznych wydatków na wojsko, bezpieczeństwo i organy ścigania. Wcześniej rosyjski rząd ogłosił znaczne cięcia wydatków na 18 programów państwowych do 2026 roku, co przełoży się na oszczędności przekraczające 207 mld rubli.
Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego Rosji prognozowało w marcu bezrobocie na poziomie 2,6 proc. w 2026 roku, 2,5 proc. w 2027 roku i 2,3 proc. w 2028 roku Analitycy ankietowani przez Bank Rosji prognozowali natomiast średnie bezrobocie na poziomie 2,5 proc. w 2026 roku i 3 proc. w 2028 roku..
Kresy.pl/Bloomberg
































