Izraelskie wojsko będzie na razie kontynuować operacje w Libanie i nie wycofa się z kraju, poinformował w czwartek minister obrony Israel Kac. Tego samego dnia rano przedstawiciel Izraela podpisał w USA umowę rozejmową.

W czwartek rano czasu libańskiego w Waszyngtonie przedstawiciele władz Izraelu, Libanu i USA podpisali kolejne porozumienie mające ustanowić zawieszenie broni w tym drugim państwie. Wśród liczny warunków zapisano i ten, by zaprzestania ostrzału przez Hezbollah i wycofania wszystkich jego oddziałów na północ od rzeki Litani. Symetrycznego warunku nie postawiono Izraelowi. Ten kontynuuje działania zbrojne na libańskim terytorium.

 

Kac zapowiedział w czwartek po południu, że izraelskie wojsko pozostanie na okupowanych obszarach południowego Libanu, w ramach strefy buforowej, którą rząd Izraela wyznaczył co najmniej do rzeki Litani, wyznaczającej zasięg izraelskiej okupacji z lata 1978-2000.

Hezbollah ze swojej strony oświadczył, że „w odpowiedzi na naruszenie zawieszenia broni przez izraelską armię wroga” jego bojownicy zaatakowali rakietami żołnierzy w północnym Izraelu, jak zrelacjonował portal Fracne24. Celem ostrzału organizacji libańskich szyitów stały się wcześniej pozycje izraelskich żołnierzy w mieście Al-Kantara, w południowym Libanie. Dwa drony zaatakowały stanowisko dowodzenia z zamku Beaufort zajętym w zeszłym tygodniu przez Izraelczyków, a znajdującym się już na prawym brzegu rzeki Litani.

Wysoki rangą działacz Hezbollahu Mahmud Komati powiedział jeszcze we wtorek, że grupa „nie zaakceptuje częściowego zawieszenia broni”.

Libańskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że izraelski atak na Al-Hawsz w pobliżu miasta Tyr zabił czterech Syryjczyków i dwóch Palestyńczyków. Podało również informację o tym, że Izraelczycy ostrzelali karetkę libańskiej służby ratowniczej.  W jego wyniku czego zginęło dwóch ratowników medycznych z szyickiego Stowarzyszenia Skautów “Risal”. Ministerstwo potwierdziło ten atak rozsyłając do mediów zdjęcie zniszczonej karetki.

 

Trzeci ratownik z Islamskiego Komitetu Zdrowia zginął w ataku w mieście Zibdine. Od początku walk zginęło co najmniej 130 ratowników medycznych i pracowników służb ratunkowych.

Libańska armia państwowa poinformowała, że Izraelczycy zaatakowali w czwartek także jeden z jej pojazdów. Zginął jeden żołnierz, a kolejny wraz z oficerem zostali ranni. Libańska armia uznała atak za celowy.

Nowe porozumienie zasadniczo powtarza zapisy jakie znalazły się w pierwotnym porozumieniu rozejmowym. Zawieszenie broni oficjalnie trwało w Libanie od 16 kwietnia. Również ono było niesymetryczne, zezwalając tylko Izraelowi na działania zbrojne w Libanie, jeśli uzna, że z jego terytorium planowane są ataki.

25 kwietnia Izraelczycy wznowili intensywne bombardowania Libanu oraz ofensywę lądową, która przekroczyła rzekę Litani. Zagrozili nawet szturmem libańskiej stolicy – Bejrutu.

Według stanu z 3 czerwca liczba ofiar śmiertelnych zbrojnych działań w Libanie przekroczyła 3,5 tys. zabitych.

france24.com/kresy.pl

 

Tagi: , ,
forma płatności