Stanisław Łuczanow, dowódca 155. Brygady Zmechanizowanej Ukrainy, został zatrzymany w sprawie porwania i zabójstwa dwóch braci w obwodzie kijowskim. Według śledczych miał zwerbować żołnierzy do odwetowego ataku po konflikcie z mieszkańcami jednej z miejscowości.

Dowódca ukraińskiej 155. Brygady Zmechanizowanej Stanisław Łuczanow został zatrzymany pod zarzutem udziału w porwaniu i zabójstwie dwóch cywilów w obwodzie kijowskim – poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Łuczanow jest dziesiątym podejrzanym w śledztwie dotyczącym uprowadzenia i zabicia braci Mosejczuków. Według ukraińskich mediów został zatrzymany w Kijowie.

„Wszystko, co zrobili, zostanie dokładnie zbadane. Dotyczy to więcej niż jednej społeczności i nie tylko obwodu kijowskiego. Ustalenie pełnej prawdy i pociągnięcie do odpowiedzialności wszystkich winnych jest koniecznością dla całego kraju. I tak właśnie będzie” – powiedział Zełenski.

Według ustaleń śledczych sprawa zaczęła się od słownego konfliktu między jednym z braci Mosejczuków a miejscową mieszkanką. Spór miał wybuchnąć po tym, jak bracia słuchali głośnej muzyki i jeździli motocyklami po wsi. Po skargach mieszkańców mieli odpowiedzieć wulgarnie.

Śledczy twierdzą, że mąż kobiety, wskazywany jako Łuczanow, zażądał od braci przeprosin, ale ci odmówili. Prokuratura uważa, że następnie miał zwerbować kilku wojskowych do przeprowadzenia odwetowego ataku.

Według śledztwa podejrzani weszli na posesję ofiar z bronią, siłą uprowadzili dwóch mężczyzn, przewieźli ich do innego regionu, bezprawnie przetrzymywali przez dłuższy czas, a następnie zabili.

Do porwania miało dojść w nocy z 27 na 28 czerwca. Siedmiu mężczyzn miało wejść na teren posesji braci w obwodzie kijowskim i wywieźć ich w nieznanym kierunku. Ciała uprowadzonych odnaleziono później w toku śledztwa.

Wśród wcześniej zatrzymanych znajduje się Ołeksij Dołholenko, dowódca batalionu 155. Brygady Zmechanizowanej. Według źródeł Hromadske Łuczanow zniknął krótko po tym, jak zatrzymano kilku jego podwładnych. Później został ujęty przez organy ścigania.

Według źródeł portalu hromadske w organach ścigania policja zatrzymała dziewięciu żołnierzy 155. Brygady Zmechanizowanej podejrzewanych o udział w porwaniu.

Stanisław Łuczanow objął dowodzenie 155. Samodzielną Brygadą Zmechanizowaną w lutym 2026 roku. Wcześniej był szefem sztabu 425. Pułku „Skelia”.

Sprawa pojawia się kilka tygodni po wcześniejszym incydencie z udziałem żołnierzy 155. Brygady. W maju w mediach społecznościowych rozpowszechniono nagranie, na którym jeden z wojskowych tej jednostki bije innego żołnierza. Poszkodowany siedział na ziemi z rękami związanymi za plecami.

Zobacz też: Dowódca ukraińskiej brygady znaleziony martwy. Trwa oficjalne śledztwo [+FOTO]

Łuczanow zaprzeczał wówczas swojemu udziałowi w sprawie i oświadczył, że potępia napaść. Ukraińskie Dowództwo Operacyjne „Północ” potwierdziło, że organy ścigania wszczęły śledztwo. Żołnierze zaangażowani w incydent zostali zawieszeni w obowiązkach i współpracują ze śledczymi.

Kresy.pl/Facebook

Tagi: , ,
forma płatności