Według Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy Rosjanie wzmacniają swój potencjał militarny na Krymie.

Według ukraińskiego Sztabu Generalnego rosyjska marynarka wojenna na Morzu Czarnym i Azowskim nadal realizuje cel izolowania strefy działań wojennych, ale wykonuje też uderzenia rakietowe na cele lądowe. Koresponduje to z dzisiejszym oświadczeniem ukraińskiego Ministerstwa Obrony, które twierdzi, że rosyjskie okręty używają do ostrzału celów na Ukrainie rakiet Kalibr.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5959 PLN    (27.08%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Według dostępnych informacji, w celu zbudowania systemu obrony przeciwpowietrznej, w północno-zachodniej części tymczasowo okupowanej Autonomicznej Republiki Krymu wróg rozmieszcza dwa dodatkowe bataliony rakiet przeciwlotniczych S-400” – poinformował Sztab Generalny, którego oświadczenie zacytował w poniedziałek portal telewizji TSN.

S-400 Triumf (w kodzie NATO – SA-21 Growler) to najbardziej zaawansowany system broni przeciwpowietrznej jakim dysponuje Rosja. Stanowi zmodyfikowaną wersję systemu S-300PMU (w kodzie NATO – SA-10C).

Według źródeł rosyjskich S-400 jest w stanie niszczyć samoloty i pociski manewrujące na odległość do 400 kilometrów, a cele balistyczne o prędkości do 4,8 km/s – na dystansie do 60 kilometrów. Może niszczyć cele znajdujące się na wysokości do 30 km.

Rosja ogranicza dostęp do tej technologii sprzedając ją tylko kluczowym partnerom. S-400 nabyły już Indie i Turcja. W przypadku tej ostatniej Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na turecki przemysł obronny, uważając to za niedopuszczalny przypadek współpracy formalnego sojusznika z NATO z geopolitycznym przeciwnikiem.

tsn.ua/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz