Już pięciu obywateli Rosji jest wiązanych przez brytyjskich śledczych ze sprawą próby otrucia Siergieja Skripala i jego córki Julii w marcu ub. roku w Salisbury. – napisał w czwartek brytyjski tabloid Mail Online.

Do dwóch domniemanych agentów GRU oskarżonych o dokonanie zamachu oraz trzeciego domniemanego agenta, o którym niedawno pisała prasa, dołączyło kolejnych dwóch Rosjan. Według Mail Online powołującego się na wysoko postawione źródło w brytyjskich organach ścigania, obaj w marcu ubiegłego roku udawali turystów, by dostać się do Wielkiej Brytanii. Mają oni mieć związek ze sprawą próby otrucia Skripalów, lecz nie podano jaki – wiadomo tylko, że była to rola drugorzędna i nie podróżowali razem z dwójką domniemanych zamachowców.

Policja ma zamiar w najbliższych tygodniach zapoznać rząd z dowodami zebranymi przeciwko tej dwójce.

Przypomnijmy, że w tym tygodniu brytyjski dziennik „The Telegraph” twierdził, że na terytorium Wielkiej Brytanii wciąż może przebywać trzeci domniemany agent rosyjskich służb, podejrzewany o udział w próbie otrucia Skripala. Mężczyzna ten ma posługiwać się fałszywym nazwiskiem „Siergiej Fiedotow”. Jak pisała gazeta, 45-letni wówczas Rosjanin miał przybyć do Wielkiej Brytanii tego samego dnia, co domniemani zamachowcy. Według „Telegraph”, Fiedotow miał kupione bilety na ten sam lot powrotny co pozostali dwaj mężczyźni, ale nie odleciał z nimi do Moskwy, w ostatnim momencie wycofując bagaże i odwołując odprawę na samolot. Gazeta spekulowała, że Rosjanin mógł otrzymać dyspozycję wstrzymania odlotu, gdy okazało się, że Skripal może przeżyć.

Na początku stycznia tego roku „The Telegraph” twierdził, że brytyjscy śledczy są pewni, że wiedzą już „wszystko, co warto wiedzieć” o próbie otrucia Siergieja Skripala i jego córki. Znane mają być m.in. wszystkie szczegóły spisku i osoby związane z zamachem.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / Mail Online

Mnoży się liczba Rosjan wiązanych przez Brytyjczyków ze sprawą Skripalów
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz