Chiński potentat telekomunikacyjny Huawei zajął stanowisko wobec nowej decyzji amerykańskich władz, które postanowiły jeszcze bardziej uderzyć w interesy koncernu.

Amerykański rząd zamierza blokować dostawy dla Huawei wszystkich podzespołów elektronicznych wykonanych przy pomocy amerykańskich półprzewodników i technologii, jak napisaliśmy w niedzielę. W poniedziałek sam prezes chińskiego koncernu zajął Guo Ping wypowiedział się w tej sprawie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Spodziewamy się, że nasz biznes zostanie niechybnie dotknięty. Spróbujemy zrobić wszystko co w naszej mocy by znaleźć rozwiązanie” – powiedział prezes Huawei w czasie dorocznego zjazdu analityków. Jak dodał – „Przetrwanie jest dla nas obecnie kluczowym słowem”. Przypomniał, że jego koncern wydał w zeszłym roku na zamówienia u amerykańskich kooperantów łączną kwotę 18,7 mld dol. Reuters twierdzi, że represalia dotychczas zastosowane przez Waszyngton wobec koncernu zmusiły go do zatrudnienia 15 tys. dodatkowych programistów.

Jak twierdzi cytująca go agencja informacyjna Reutera, Guo Ping starał się wcześniej wyjść naprzeciw amerykańskim oczekiwaniom w sprawie działalności koncernu, któremu Waszyngton zarzucał działanie na rzecz chińskich służb specjalnych.

Znacznie twardszy był przekaz w korporacyjnym oświadczeniu Huawei. Koncern „kategorycznie sprzeciwia się zmianom wprowadzonym przez Departament Handlu Stanów Zjednoczonych do uregulowań dotyczących pochodzenia produktów zagranicznych, które dotyczą konkretnie Huawei” – zacytował Reuters.

W maju ubiegłego roku Departament Handlu USA wpisał Huawei na „czarną listę” firm, które muszą występować o specjalne zezwolenie na nabywanie nowoczesnych technologii z USA choć następnie zawiesił wykonywanie tej decyzji na trzy miesiące. Spowodowało to decyzję takich potentatów branży telekomunikacyjnej i elektronicznej jak Google, Intel, Qualcomm, Xilinx i Broadcom o zakończeniu współpracy z chińską spółką. Huawei utracił więc dostęp do oprogramowania produkowanego przez te korporacje.

Przypomnijmy, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Polaka Piotra D., byłego oficera ABW, i Chińczyka Weijinga W., dyrektora sprzedaży polskiego oddziału Huawei, pod zarzutem współpracy z chińskim wywiadem. Natomiast premier Mateusz Morawiecki podpisał deklarację z wiceprezydentem USA, Mike’m Pence’m, która według niektórych komentatorów eliminuje chińskie spółki z ubiegania się o kontrakty na budowę w Polsce sieci telekomunikacyjnej 5G. Stanowisko polskiego rządu mogą potwierdzać słowa ministra spraw wewnętrznych i koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. Powiedział on w czasie wizyty w USA, że „Polska, tak jak Stany Zjednoczone” uznaje chińskie inwestycje, szczególnie w budowę sieci 5G za zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski i świata.

reuters.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz