Premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla włoskiego dziennika La Stampa krytykował rosyjską politykę historyczną. Stwierdził także, że Rosja należy do tych krajów, które walczą o światową dominację.

Podczas wywiadu z włoskim dziennikiem, premier Morawiecki był pytany między innymi o przyczyny nie zaproszenia Polski na obchody na rosyjskie obchody zakończenia II wojny światowej. Zdaniem Mateusza Morawieckiego jest to symbol agresywnej rosyjskiej polityki historycznej. Rosja miała w ten sposób pokazać, że do rozmów przystępuje tylko z państwami, które akceptują jej narrację. Premier przekazywał, że Polska nie może sobie pozwolić na ustępstwa.

„Pakt Ribbentrop-Mołotow stanowi bezpośredni dowód przygotowań wspólnej agresji na Polskę, podziału wpływów oraz okupacji innych państw nadbałtyckich – Litwy, Łotwy i Estonii. W konsekwencji tej decyzji miliony obywateli zostały poddane masowym represjom” – informował.

Zobacz też: Konfederacja wysłała interpelację dotyczącą spotkań premiera Morawieckiego z ambasador Mosbacher

Premier odpierał zarzuty braku poszanowania żołnierzy Armii Czerwonej poległych na terytorium Polski. „Działania Armii Czerwonej na naszych ziemiach nie miały na celu przywrócenia nam niepodległości, ale wręcz przeciwnie – powtórne odebranie suwerenności. Na jej odzyskanie musieliśmy czekać aż do 1989 roku” – przekazywał.

„Należy odróżnić demontaż czy przekształcanie w obiekty muzealne pomników będących symbolem zniewolenia Polski od szacunku dla pochówku żołnierzy Armii Czerwonej”. Przekazywał, że polskie władze chronią miejsca pochówku poległych na terytorium Polski żołnierzy, niezależnie od ich narodowości.

Zobacz też: Morawiecki obiecuje Ukraińcom pracę w Polsce

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Premier Morawiecki przyznał podczas wywiadu, że część pomocy humanistarnej kierowanej przez Rosję i Chiny może być podyktowana prowadzoną przez te państwa polityką i chęcią poszerzania swoich wpływów.

„Nie można jednak naiwnie wierzyć, że wszelkie przejawy pomocy międzynarodowej, zwłaszcza ofiarowywanej przez państwa dążące do dominacji w świecie jak Rosja czy Chiny, będą wynikały jedynie z altruistycznych pobudek. Pomoc w walce z koronawirusem powinna polegać na dostarczaniu produktów dobrej jakości, na dzieleniu się doświadczeniem i misjami zespołów medycznych, bez stawiania warunków, bez ingerencji w sprawy wewnętrzne państwa, które z tej pomocy korzysta. Musimy być niezwykle wyczuleni na to, aby nikt nie wykorzystał chwili słabości spowodowanej pandemią i zbliżającym się kryzysem gospodarczym do rozbicia naszych sojuszy i zagrożenia naszemu bezpieczeństwu”.

Zobacz też: Morawiecki: jestem daleki od wróżenia końca UE, sprawna i solidarna może być cenna

Kresy.pl/gov.pl

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz