Minister spraw zagranicznych Turcji Mevlut Cavusoglu zagroził, że zostanie wykonane uderzenie militarne na libijskie miasto Syrta jeśli Libijska Armia Narodowa (LNA) nie wycofa z niego swoich oddziałów.

W wywiadzie dla tureckiej telewizji TRT Haber Cavusoglu stwierdził, że uznawany przez ONZ libijski Rząd Zgody Narodowej (GNA) domaga się od oddziałów LNA ustąpienia z miasta Syrta położonego w środkowej części libijskiego wybrzeża i położonego na południe od niego pustynnego rejonu al-Dżufra. To kluczowe strategicznie obszary gdyż pozwalają LNA na stwarzanie zagrożenia dla samej bazy GNA – Trypolisu. Turcja żądała już wycofania się oddziałów gen. Chalify Heftara z tych obszarów jeszcze w czerwcu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Są przygotowania do operacji [militarnej] ale próbujemy stołu [negocjacji]. Jeśli nie będzie wycofania [LNA] to są już przygotowania militarne, oni [GNA] okażą tu pełną determinację” – słowa Cavusoglu zacytował w poniedziałek portal Middle East Eye. Jak dodał – „Oczywiście GNA nie chce rozejmu bez [posiadania] tych miejsc ponieważ Heftar nie jest szczery. […] Próbuje zyskać trochę czasu by zaatakować Misratę lub Trypolis. I nie oferuje nic znaczącego na ścieżce politycznej”. Portal przypomina, że tureccy politycy mówili niedawno, że w ogóle nie uważają gen. Heftara za partnera do rozmów politycznych.

Stojący na czele LNA gen. Heftar zdołały w 2019 r opanować całą południową Libię, region kluczowy dla przenikania z Afryki Subsaharyjskiej nielegalnych imigrantów oraz islamistycznych ekstremistów, a za nią większość obszaru całego państwa. Na początku bieżącego roku rozpoczął ofensywę na stolicę kraju Trypolis, ale w ciągu ostatnich tygodniach został spod niej odepchnięty, głównie dzięki wsparciu Turcji dla jego przeciwników, która wysyła do Libii oficerów wywiadu, drony wraz z obsługą, transportery opancerzone, oddziały opłacanych przez siebie islamistów z Libii i doradców wojskowych. Ankara zawarła niedawno formalną umowę z GNA o współpracy wojskowej mimo embarga na dostawy broni do Libii.

W swoich działaniach gen. Heftar jest wspierany jest nie tylko przez Izbę Reprezentantów, parlament wybrany jeszcze w 2014 r., i rezydujący w Tobruku, ale także nieoficjalnie przez Francję, Arabię Saudyjską, Egipt i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Rosja także uważana jest za sympatyzującą z marszałkiem Heftarem, który składał wizyty w Moskwie. Władze Egiptu już zadeklarowały, że zajęcie Syrty przez siły GNA i Turków mogą potraktować jako sygnał do rozpoczęcia interwencji militarnej w Libii.

Wojna domowa w Libii trwa od czasu gdy interwencja NATO wspierając rebelię jaka rozpoczęła się w Begazi, doprowadziła w 2011 r. do obalenia wieloletniego przywódcy tego kraju, Maummara Kaddafiego. W 2015 roku portal Wikileaks ujawnił wiadomości z poczty elektronicznej Hillary Clinton, z których wynikało, że francuski wywiad przekazał znaczne sumy pieniędzy libijskim rebeliantom w czasie gdy rozpoczynali oni swoje działania przeciw Muammarowi Kaddafiemu. W marcu 2018 roku były prezydent Francji, który przeprowadził zbrojną interwencję przeciw Kaddafiemu został zatrzymany i przesłuchany w sprawie nielegalnego finansowania swojej kampanii wyborczej w 2007 roku właśnie za pieniądze obalonego libijskiego przywódcy.

middleeasteye.net/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz