W stolicy Libii mieli pojawić się bojownicy z Syrii. Mają wspierać oficjalny rząd w Trypolisie w walce z Libijską Armią Narodową gen. Chalify Heftara.

W sieci pojawiły się nagrania mające ilustrować przybywających do Libii bojowników z Syrii. Według bazującego w Londynie tak zwanego Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka, do Libii przerzucono już około 300 uzbrojonych obywateli Syrii. Mają oni wesprzeć oficjalny rząd w Trypolisie – Rząd Jedności Narodowej (GNA) w walce z nacierającą na libijską stolicę armią gen. Chalify Heftara.

 

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według Obserwatorium kolejnych 1000 syryjskich bojowników jest szkolonych w tureckiej bazie. To właśnie Ankara ma przerzucać z Syrii do Libii oddziały by wesprzeć GNA w walce o jego być albo nie być w bitwie o Trypolis. Każdy zwerbowany na ekspedycję do Libii ma według Obserwatorium otrzymywać od Turków po 2 tys. dolarów i obietnicę miesięcznego żołdu o takiej własnie wysokości.

Jak podkreśla portal Al Masdar News bojownicy należą do tak zwanej Syryjskiej Armii Narodowej (SNA) czyli koalicji arabskich i turkmeńskich bojówek islamistycznych, która została zorganizowana pod patronatem Turcji do walki z syryjską armią i syryjskimi Kurdami. Mimo, że syryjskie oddziały rządowe prowadzą obecnie ofensywę na ostatnią syryjska prowincję kontrolowaną w większej części przez islamistów – Idlib, Turcja zdecydowała się na osłabienie tamtejszych sił rebeliantów poprzez wysłanie tak licznych bojowników do Libii. Portal zaznacza, że jeszcze w piątek SNA zaprzeczyła by jej bojownicy byli wysyłani do Libii. Informacje zdementował także GNA twierdząc, że nagrania zostały wykonane w Idlib.

Według eksperta do spraw bezpieczeństwa i Bliskiego Wschodu Wojciecha Szewko, bojownicy przerzuceni do Libii to członkowie bojówki Liwa al-Mutassim, organizacji antyrządowej założonej i dowodzonej przez etnicznego Turkmena z Syrii Muhammada Hassana Khalia, ściśle współpracującej z tureckimi służbami specjalnymi. Wcześniej organizacja ta określała się jako część Wolnej Armii Syrii i jako taka była szkolona oraz zbrojona przez USA.

Przerzucenie protureckich bojowników z Syrii do Libii koresponduje z kilkukrotnymi deklaracjami władz Turcji, w tym samego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, że Ankara wyśle oddziały zbrojne do północnoafrykańskiego państwa by bronić jego oficjalnego rządu. Szef tureckiej dyplomacji stwierdził nawet, że podjął już negocjacje z Rosjanami na temat interwencji w Libii.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wojna domowa w Libii trwa od czasu gdy interwencja NATO wspierając rebelię jaka rozpoczęła się w Begazi, doprowadziła w 2011 r. do obalenia wieloletniego przywódcy tego kraju, Maummara Kaddafiego. W 2015 roku portal Wikileaks ujawnił wiadomości z poczty elektronicznej Hillary Clinton, z których wynikało, że francuski wywiad przekazał znaczne sumy pieniędzy libijskim rebeliantom w czasie gdy rozpoczynali oni swoje działania przeciw Muammarowi Kaddafiemu. W marcu zeszłego roku były prezydent Francji, który przeprowadził zbrojną interwencję przeciw Kaddafiemu został zatrzymany i przesłuchany w sprawie nielegalnego finansowania swojej kampanii wyborczej w 2007 roku właśnie za pieniądze obalonego libijskiego przywódcy.

Od początku bieżącego roku oddziały gen. Heftara zdołały opanować całą południową Libię, region kluczowy dla przenikania z Afryki Subsaharyjskiej nielegalnych imigrantów oraz islamistycznych ekstremistów, a za nią większość obszaru całego państwa. W swoich działaniach Heftar wspierany jest nie tylko przez Izbę Reprezentantów, parlament wybrany jeszcze w 2014 r., i rezydujący w Tobruku, ale także nieoficjalnie przez Francję, Arabię Saudyjską, Egipt i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Rosja także uważana jest za sympatyzującą z marszałkiem Heftarem, który składał wizyty w Moskwie. W kwietniu LNA przypuściła pierwsze ataki na Trypolis wówczas wstrzymane pod naciskiem dyplomatycznym ONZ i Unii Europejskiej. W ostatnich dniach ofensywa została wznowiona. Trzy dni temu LNA zestrzeliła drona tureckiej produkcji Bayraktar TB2 w rejonie Trypolisu.

almasdarnews.com/twitter.com/wszewko/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz