Samolot linii Ryanair został w niedzielę zmuszony do awaryjnego lądowania na lotnisku w Mińsku – na jego pokładzie podróżował białoruski opozycyjny aktywista i bloger Raman Pratasiewicz; Pratasiewicz to jeden z autorów prowadzonego w Telegramie opozycyjnego kanału Nexta; sytuacja sprowadziła na Białoruś szereg sankcji ze strony środowiska międzynarodowego; po zatrzymaniu Pratasiewicza w sieci pojawiły się informacje o związkach opozycjonisty z kontrowersyjnym ukraińskim pułkiem Azow i tzw. ruchem azowskim; opozycjonista w czasie pobytu w Polsce ochraniany był przez polskie służby; pod wpływem Turcji Rada Północnoatlantycka złagodziłą swoje oświadczenie na temat tych wydarzeń.

Zapisz się w poniższym formularzu, aby otrzymywać pełny Kresowy Przegląd Tygodnia co tydzień na swoją skrzynkę mailową:

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Zobacz także: 

Kresy (Kresowy Przegląd Tygodnia #30)

Porwanie samolotu Ryanair przez białoruskie służby

Samolot linii Ryanair został w niedzielę zmuszony do awaryjnego lądowania na lotnisku w Mińsku. Na jego pokładzie podróżował białoruski opozycyjny aktywista i bloger Raman Pratasiewicz, który został zatrzymany przez białoruskie służby. Jako oficjalną przyczynę awaryjnego lądowania strona białoruska podała informację o bombie na pokładzie samolotu, która nie potwierdziła się.

Szwajcarski dostawca usług e-mailowych poinformował, że e-mail z ostrzeżeniem o bombie, na który powołują się władze Białorusi, tłumacząc zmuszenie do lądowania w Mińsku samolotu z białoruskim aktywistą i dziennikarzem na pokładzie, wysłano ponad 20 minut po tym, jak załogę zmuszono do zmiany trasy lotu.

Pratasiewicz to jeden z autorów prowadzonego w Telegramie opozycyjnego kanału Nexta, później innego kanału – Białoruś mózgu (Biełaruś gołownogo mozga). Oba kanały zostały uznane przez białoruskie media za ekstremistyczne. Pratasiewicz został oskarżony w sprawie karnej. Umieszczono go także na liście osób „zaangażowanych w działalność terrorystyczną”.

W poniedziałek Unia Europejska wezwała do wszczęcia międzynarodowego śledztwa w sprawie przymusowego lądowania samolotu Ryanair w Mińsku. W czasie szczytu UE, przywódcy państw unii zdecydowali o nałożeniu kolejnych sankcji na Białoruś. Przestrzeń powietrzna UE ma zostać również zamknięta dla białoruskich linii lotniczych. Podobną decyzję podjęła m.in. Ukraina, USA zawiesiły loty do Mińska – te ostatnie zdecydowały o odwieszeniu sankcji wobec jednaj z dwóch głównych białoruskich rafinerii – Naftan, wobec państwowego przedsiębiorstwa naftowego Biełnieftechim, a także zakładów Grodno Azot, Stiekłowołokno i Lakokraska. Oznacza, że żadna amerykańska osoba prawna i fizyczna nie będzie mogła wchodzić w jakiekolwiek komercyjne relacje z tymi podmiotami. Odwieszone sankcje zaczną obowiązywać od 3 czerwca. Rosjanie z kolei nie wyrażali zgody na rejsy omijające Białoruś.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

We wtorek Szwedzka Agencja Gwarancji Kredytowych (EKN) poinformowała o swojej rezygnacji z udzielenia gwarancji kredytowych na zakup dwóch turbin gazowych do elektrowni przez Białoruś. W uzasadnieniu stwierdzono, że białoruskie władze „nie spełniają wymogów praw człowieka”.

Po zatrzymaniu Pratasiewicza w sieci pojawiły się informacje o związkach opozycjonisty z kontrowersyjnym ukraińskim pułkiem Azow i tzw. ruchem azowskim, o czym pisał m.in. ukraiński politolog Iwan Kaczanowski i portal tygodnika „Dzerkało Tyżnia”, zn.ua. Białorusin miał pracować dla służby prasowej Azowa, a rzekomo nawet walczyć w szeregach tej jednostki w Donbasie. Pratasiewicz potwierdził w zeszłorocznym wywiadzie, że spędził rok w dotkniętym konfliktem regionie Donbasu i został ranny, ale zapewniał, że relacjonował konflikt jako dziennikarz i fotograf.

Częściowo doniesienia te potwierdził założyciel i były dowódca Azowa Andrij Biłecki pisząc w serwisie Telegram, że Pratasiewicz „był z nami pod Szyrokinem, gdzie został ranny”. Biłecki zaznaczał, że „jego bronią jako dziennikarza nie był karabin, ale słowo”.

W poniedziałek portal wPolityce.pl pośrednio potwierdził, że Pratasiewicz od paru lat przebywał w Polsce i był ochraniany przez polskie służby. Serwis powołał się na bliżej nieokreślonych „rozmówców” i „informatorów”, przy czym kontekst sugeruje, że chodzi o osoby powiązane ze służbami specjalnymi RP.

„Nie mam wątpliwości, że wygranym w tej całej sytuacji jest Kreml.” – tak sytuację na Białorusi i wokół niej ocenił niegdysiejszy lider białoruskiej opozycji Alaksandr Milinkiewicz, który udzielił wywiadu gazecie „Rzeczpospolita”. Jak dodał – „Nie mam dowodów na to, że Moskwa wymyśliła tę operację, ale jestem przekonany, że Rosjanie w tym uczestniczyli. To podwójna gra. Łukaszenko staje się jeszcze większym wyrzutkiem i traci wszelkie kontakty z Zachodem, a tam z kolei mówią, że kończą się już narzędzia wpływu na Mińsk”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Alaksandr Łukaszenka spotkał się w piątek z Władimirem Putinem w Soczi. Oskarżył kraje Zachodu o próby destabilizacji Białorusi. Łukaszenka powiedział rosyjskiemu prezydentowi, że przekaże mu tajne dokumenty, które dotyczą incydentu z samolotem linii Ryanair, który w niedzielę został zmuszony do lądowania w Mińsku. Powiedział, że wspomniane dokumenty pomogą Putinowi zrozumieć, co zdarzyło się na prawdę. Agencja „Reuters” pisze, że Moskwa cały czas uważa, że Białoruś wykazała gotowość do przejrzystości w sprawie samolotu oraz określiła reakcję Zachodu jako „szokującą”. Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oskarżył UE o „demonizowanie” białoruskich władz. Zdaniem Putina reakcja Zachodu na incydent była „wybuchem emocji”. Kiedyś zmusili samolot prezydenta Boliwii do lądowania i zabrali go z samolotu i nic, cisza – powiedział prezydent Rosji. Odniósł się w ten sposób do wydarzenia z 2013 roku. Samolot boliwijskiego prezydenta Evo Moralesa został wówczas zmuszony do lądowania w Austrii. Powodem były pogłoski sugerujące, iż na pokładzie samolotu może znajdować się poszukiwany przez USA informatyk Edward Snowden.

Rosja zatwierdziła 500 milionów dolarów pożyczki państwowej dla Białorusi, pieniądze zostaną przelane w najbliższej przyszłości, ale kwestia dodatkowej pomocy Moskwy dla Mińska nie została poruszona na spotkaniu prezydentów – przekazał dziennikarzom w sobotę na konferencji rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

W środę Rada Północnoatlantycka (NAC) opublikowała dość krótkie, dwu-akapitowe oświadczenie, w którym potępiła zmuszenie do lądowania samolotu Ryanair w Mińsku. „Ten niedopuszczalny czyn poważnie naruszył normy, które obowiązują w lotnictwie cywilnym, zagroził też życiu pasażerów i załogi” – napisano. W tekście nie ma jednak wzmianki o żadnych konkretnych krokach karnych, na co nalegały kraje bałtyckie i Polska. Treść jest też wyraźniej bardziej wstrzemięźliwa niż na przykład oficjalna wypowiedź sekretarza generalnego NATO, Jens Stoltenberga, który mówił o „państwowym porwaniu” samolotu przez Białoruś.

Według agencji Reuters, taka postać oświadczenia NAC to efekt nacisków ze strony Turcji. „Ankara nalegała, żeby w tekście nie znalazła się jakakolwiek wzmianka o poparciu dla nakładania na Białoruś kolejnych sankcji czy wezwania do uwolnienia więźniów politycznych” – pisze Reuters, powołując się na relacje dwóch dyplomatów. Usunięto też sformułowania, w których grożono zawieszeniem współpracy NATO z Białorusią.

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz