Salvini: Ukraińcy chcieli mnie zabić

Wicepremier i minister spraw wewnętrznych Włoch Matteo Salvini powiedział we wtorek, że przejęcie przez włoską policję wielkiego arsenału neofaszystów było efektem śledztwa, które wszczęto po groźbach kierowanych pod jego kierunkiem. Według jego słów groźby pochodziły od „ukraińskiej grupy”, która chciała go zabić. – podała agencja AFP.

Salvini skomentował we wtorek sukces włoskich śledczych, którzy po rocznym śledztwie przejęli nielegalny arsenał, w którym znajdowały się pocisk powietrze-powietrze, broń palna i amunicja, a także materiały o treści neonazistowskiej. W związku z tą sprawą zatrzymano trzy osoby, w tym aktywistę neofaszystowskiej partii Forza Nuova. Według niego śledztwo zaczęło się od grożenia mu śmiercią. „To była jedna z kilku gróźb śmierci, które dostaję każdego dnia i o których nie mówię”. – powiedział Salvini. „Tym razem było to szczegółowe, nawet jeśli nigdy nie wiesz, czy masz do czynienia z szaleńcem. Tajne służby mówiły o ukraińskiej grupie, która chciała dokonać zamachu moje życie” – dodawał polityk znany z prorosyjskich poglądów.

Z kolei według włoskiej agencji ANSA zamachu na Salviniego chciała dokonać „proukraińska grupa neonazistów”, ta sama, do której należał zlikwidowany arsenał. Według ANSY włoscy policjanci i prokuratorzy poinformowali, że „były agent KGB zgłosił istnienie spisku ukraińskich ultranacjonalistów przeciw Salviniemu, ale nie znaleziono dowodów na rzekomy plan”. Natomiast obserwacja „pięciu Włochów, byłych bojowników [dosł: milicjantów – red.] podejrzewanych o bliskie związki z batalionem Azow” doprowadziło do wykrycia próby sprzedaży rakiety powietrze-powietrze.

Media podają sprzeczne informacje na temat zlikwidowanej w poniedziałek grupy. Jak pisaliśmy, początkowo włoska policja informowała w swoim komunikacie, że zatrzymania były wynikiem monitorowania włoskich ekstremistów, którzy walczyli w Donbasie „przeciw separatystom”. Później komunikat zmieniono i mówił on o „włoskich bojownikach o ekstremistycznej ideologii odpowiedzialnych w przeszłości za udział w konflikcie zbrojnym w Donbasie na Ukrainie”. Niektóre media, np. TVN24 powołujące się na BBC, twierdziły nawet, że grupa wspierała separatystów z Donbasu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Orban i Salvini chcą reformować Europę

Kresy.pl / ANSA / AFP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz