Zmiany, które uchwalił rosyjski parlament i zatwierdził Władimir Putin, pozwalają na uznanie obcych mediów za „zagranicznych agentów”.

Rosjanie twierdzą, że zmiany w prawie są reakcją na amerykańskie restrykcje nałożone na rosyjskie media mające swoje filie w USA. Rosyjska agencja medialna RT, znana przede wszystkim jako nadawca anglojęzycznego kanału telewizyjnego, została bowiem uznana w USA za „obcego agenta”. Rejestracja RT w tej roli nastąpiła na wniosek samego Departamentu Sprawiedliwości. Margarita Simonyan określiła działania amerykańskich władz wobec swojej agencji jako nielegalne. Przyznała też, że ze statusem „obcego agenta” dla RT „rutynowa praca dziennikarska stanie się niemożliwa”.

„Wojna, jaką amerykański establiszment wytoczył naszym dziennikarzom, jest skierowana przeciw wszystkim idealistom, którzy nadal wierzą w wolność słowa. Ci, którzy ją wymyślili, pogrzebali ją” – skomentowała Simonyan. Z kolei były funkcjonariusz FBI, Asha Rangappa, cytowany przez portal Business Insider, uznał, że RT najpewniej była „zarządzana i kontrolowana przez obcy rząd”. Stwierdził, że rejestracja RT jako „obcego agenta” obniży zdolność oddziaływania tej telewizji, bo „to w gruncie rzeczy pokazuje, że nie są prawdziwymi dziennikarzami”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Rosjanie odpowiedzieli na ten ruch Amerykanów swoimi własnymi restrykcjami. Według przyjętej ustawy za „zagranicznych agentów” mogą zostać uznane media zagraniczne o różnej formie prawnej – „osoby prawne zarejestrowane na terytorium obcego państwa”, jak i „struktury zagraniczne niemające formy osoby prawnej”. Prawodawstwo dotyczy podmiotów „rozpowszechniających dla nieograniczonego kręgu osób materiały i wiadomość drukowane, audiowizualne i inne”. Podmioty będą zaliczane do „mediów zagranicznych”, na podstawie otrzymywania przez nie funduszy „lub innego majątku” od obcych państw, ich organów państwowych, obywateli innych krajów, organizacji międzynarodowych „lub osób przez nie upoważnionych”.

Włączenie danej organizacji lub przedsiębiorcy na listę „zagranicznych agentów” wprowadza konieczność spełniania restrykcyjnych wymogów dotyczących sprawozdawczości, a także nakazuje oznaczania swoich materiałów informacją o statusie „zagranicznego agenta”. O wpisaniu mediów zagranicznych na listę „zagranicznych agentów” będzie decydować rosyjskie Ministerstwo Sprawiedliwości. Władimir Putin podpisał ustawę w minioną sobotę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rosja: media zagraniczne będą mogły zostać „zagranicznymi agentami”. Putin podpisał ustawę 

Nowe prawo może dotyczyć mediów amerykańskich: telewizji CNN, radiostacji Głos Ameryki oraz Radia Swoboda, rosyjskiej redakcji finansowanego przez Kongres USA Radia Wolna Europa/Radio Swoboda (RFE/RL). Do „zagranicznych agentów” mogą zostać zaliczone także rosyjskojęzyczne redakcje niemieckiej rozgłośni Deutsche Welle i brytyjskiej BBC.

We wtorek na Twitterze opublikowano oficjalne stanowisko Departamentu Stanu USA. Amerykanie uważają, że nowe rosyjskie prawo zagraża wolności mediów w Rosji.

Niektórzy komentatorzy amerykańscy od dawna zwracali uwagę na to, że rejestrowanie rosyjskich mediów jako „obcych agentów” w USA spowoduje podobne ruchy ze strony Moskwy i że są to działania motywowane propagandowo i politycznie. Katrina vanden Heuvel, redaktor magazynu „The Nation”, twierdzi, że alternatywna narracja rosyjskich mediów nie podoba się Waszyngtonowi. „Obecnie stosowane w mainstreamie pojęcie ‚rosyjska dezinformacja’ oznacza praktycznie każdą wiadomość i komentarz, które odbiegają od narracji amerykańskiego establishmentu politycznego. Ta delegitymizacja odmiennych opinii dotyczy nie tylko „Russiagate”, ale także opinii i analiz na temat stosunków amerykańsko-rosyjskich.  Od jakiegoś czasu żyjemy w świecie, w którym Rosja nie jest postrzegana tylko jako kraj o innym zestawie narodowych interesów i priorytetów niż nasze, lecz jest całkowicie złowrogim aktorem na arenie światowej, odpowiedzialnym za wykorzystanie jako ‚broń’ wszystkiego, od informacji do języka po historię, finanse i, tak, nawet pogodę” – napisała redaktor „The Nation”.

Kresy.pl / Twitter / The Nation




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz