Ukraiński prokurator generalny Jurij Łucenko zapowiedział, że osoby z podwójnym obywatelstwem będą pozbawiane obywatelstwa Ukrainy i oznajmił, że Służba Bezpieczeństwa Ukrainy wszczyna śledztwa ws. wydawania węgierskich paszportów mieszkańcom Zakarpacia. SBU twierdzi, że nie prowadzi żadnych działań tego rodzaju.

W czwartkowej rozmowie na antenie stacji 112 Ukraina, Ukraiński prokurator generalny Jurij Łucenko powiedział, że SBU wszczęła postępowania karne celem zbadania sprawy nadawania mieszkańcom Zakarpacia węgierskiego obywatelstwa.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przeakż 1% podatku

Jego zdaniem, sytuacja w tej kwestii jest oczywista – w jego ocenie, jest to przestępstwo pociągające za sobą odpowiedzialność w postaci pozbawienia obywatelstwa ukraińskiego. Prokurator Generalny Ukrainy uważa, że tak powinno się postępować w przypadku posiadania przez obywatela Ukrainy podwójnego obywatelstwa.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

– Jeśli w trakcie śledztwa SBU ustali takie przypadki z udziałem innych osób, to w każdym przypadku – czy to merów, czy gubernatorów, ministrów, emerytów czy żołnierzy – działania będą podobne: pozbawienie ukraińskiego obywatelstwa – powiedział Łucenko.

CZYTAJ TAKŻE: Szef MSZ Ukrainy zapowiada konsekwentną ukrainizację Zakarpacia

W czwartek wieczorem SBU w oficjalnym komunikacie oznajmiła, że obecnie nie prowadzi żadnych śledztw w sprawach, o których mówił Łucenko.

W węgierskim konsulacie w Berehowie na Zakarpaciu, mieszkańcy tego regionu, licznie zamieszkiwanego przez Węgrów, otrzymują węgierskie paszporty i składają przysięgę na wierność Węgrom. Ujawniono ukryte nagranie z takiej uroczystości, co wywołało poruszenie w ukraińskich mediach. Widać też na nim, jak węgierski dyplomata przykazuje nowym obywatelom Węgier, żeby nie ujawniali tego faktu ukraińskim władzom. Sprawa wywołała oburzenie MSZ Ukrainy i zyskała wymiar międzynarodowy. Szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin zagroził wydaleniem węgierskiego konsula. Berehowo to najbardziej węgierskie z wszystkich miast Zakarpacia.

PRZECZYTAJ: Mieszkańcy Zakarpacia otrzymują węgierskie paszporty i składają przysięgę na wierność Węgier

Przypomnijmy, że kilka dni temu kontrowersyjny portal Myrotworec, związany z ukraińskimi władzami, zaczął umieszczać na liście „wrogów Ukrainy” nazwiska i dane mieszkańców Zakarpacia posiadających węgierskie obywatelstwo. Uznano, że stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Znaczna część z nich to działacze mniejszości węgierskiej i samorządowcy.

Csilla Fedinec, węgierska politolog z Węgierskiej Akademii Nauk i ekspertka ds. Zakarpacia i stosunków z Ukraina w rozmowie z agencją MTI powiedziała, że jej zdaniem ukraińskie prawo zakazuje podwójnego obywatelstwa, ale nie posiada jasnych procedur odnośnie postępowania z osobami, które uzyskują obce paszporty. Zaznacza jednak, że Ukraina jasno stwierdza, że osoby pełniące funkcje publiczne mogą posiadać tylko jedno obywatelstwo, a osoby umieszczone na „czarnej liście” portalu Myrotworec to w zdecydowanej większości ta kategoria osób. Zdaniem Fedinec, jeśli stracą oni swoje posady w instytucjach publicznych, na uczelniach czy w samorządach, to społeczność węgierska mocno to odczuje. Oznaczałoby to utratę ważnych stanowisk i osób o wysokich kwalifikacjach.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W środę minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjártó przy okazji obrad Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku spotkał się ze swoim ukraińskim odpowiednikiem, Pawło Klimkinem. Jak informowaliśmy, szef MSZ Ukrainy po spotkaniu zapowiedział wydalenie węgierskiego konsula z Berehowa, o ile Węgry same go nie odwołają.

– Jeśli ukraiński rząd zdecyduje się wydalić węgierskiego konsula w Berehowie, to Węgry natychmiast wydalą ukraińskiego konsula pracującego na Węgrzech – oświadczył w środę Szijjartó po spotkaniu z Klimkinem. Podkreślał, że nadawanie węgierskiego obywatelstwa mieszkańcom Zakarpacia jest zgodne z prawem węgierskim oraz międzynarodowym i oskarżył władze Ukrainy o podsycanie antywęgierskich nastrojów i prowadzenie polityki wymierzonej w mniejszości narodowe.

Jak podano na węgierskich stronach rządowych, zdaniem szefa MSZ Węgier, póki Ukraina jest rządzona przez obecnego prezydenta, Petra Poroszenkę, podżeganie do nienawiści wobec Węgrów, prowadzone i inspirowane przez państwo ukraińskie, nie ustanie. Uważa, że Poroszenko myśli, iż w ten sposób poprawi swoje notowania, obecnie bardzo niskie.

Czytaj więcej: Szijjártó: póki rządzi Poroszenko, ukraińskie władze będą podżegać do nienawiści wobec Węgrów

Unian / MTI / 112.ua / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz