Nazwiska i dane pięciu mieszkańców Zakarpacia posiadających węgierskie obywatelstwo zostały umieszczone na liście kontrowersyjnego portalu Myrotworec, związanego z ukraińskimi władzami. Uznano, że stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Część z nich to działacze mniejszości węgierskiej i samorządowcy.

W bazie kontrowersyjnego ukraińskiego portalu Myrotworec zajmującego się prowadzeniem szczegółowego spisu osób mających szkodzić Ukrainie znalazły się nazwiska pięciu obywateli ukraińskich z Zakarpacia, którzy przyjęli węgierskie obywatelstwo. Uznano, że przyjmując obywatelstwo Węgier naruszyli ukraińskie prawo (ustawę o obywatelstwie), a także konstytucję Ukrainy. Chodzi o głośną sprawę nagrania, na którym grupa mieszkańców Zakarpacia otrzymuje obywatelstwo Węgier i składa przysięgę obywatelską. Po uroczystości węgierski dyplomata polecił im, by nie ujawniali tego faktu przed władzami Ukrainy. Wywołało to ostrą reakcję ukraińskiego MSZ.

ZOBACZ: Mieszkańcy Zakarpacia otrzymują węgierskie paszporty i składają przysięgę na wierność Węgrom

„Pierwszych pięciu naruszycieli konstytucji i Ustawy Ukrainy o obywatelstwie zostało umieszczonych w sekcji ‘Czyściec”. Wszystkie dane o posiadaniu nielegalnego obywatelstwa węgierskiego u przedstawionych obywateli ukraińskich zostały potwierdzone” – poinformował portal Myrotworec na Facebooku, zamieszczając główne dane tych osób, w tym ze zdjęciami.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że w węgierskim konsulacie w Berehowie na Zakarpaciu, mieszkańcy tego regionu, licznie zamieszkiwanego przez Węgrów, otrzymują węgierskie paszporty i składają przysięgę na wierność Węgrom. Ujawniono ukryte nagranie z takiej uroczystości, co wywołało poruszenie w ukraińskich mediach. Widać też na nim, jak węgierski dyplomata przykazuje nowym obywatelom Węgier, żeby nie ujawniali tego faktu ukraińskim władzom. Berehowo to najbardziej węgierskie z wszystkich miast Zakarpacia.

Nazwiska umieszczone w bazie Myrotworca wskazują, że chodzi o przedstawicieli mniejszości węgierskiej, którzy otrzymali obywatelstwo Węgier. Wśród nich są m.in. Istvan Gal (Stepan Gal), deputowany rady rejonu wynohradiwskiego, Oskar Bałog, zastępca mera miasta Czop (w marcu 2017 SBU zmusiła go do czasowej rezygnacji z tej funkcji z powodu posiadania podwójnego obywatelstwa), Jozsef Foris (Iosif Fowrisz) i Bela Braun (Adalbert Braun), również deputowani rady rejonu wynohradiwskiego.

Według szefa ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkina, kwestia wydawania przez Węgry paszportów mieszkańcom Zakarpacia to „wyzwanie dla bezpieczeństwa narodowego” Ukrainy. Podkreślił, że okazywanie różnych paszportów przedstawicielom władz Ukrainy i Węgier to wzywanie do naruszania ukraińskiego prawa i manipulacji.

Klimkin w środę opublikował na swoim koncie na Twitterze nagranie wideo, zatytułowane „Więcej Ukrainy w każdym zakątku Zakarpacia”, w którym zapowiadał m.in. konsekwentną ukrainizację tego regionu, zamieszkiwanego przez liczną mniejszość węgierską.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jedną rzecz będziemy prowadzić konsekwentnie. Tam, na Zakarpaciu, będzie więcej Ukrainy. Każdego roku – więcej Ukrainy. I na pewno to osiągniemy – zapowiedział szef MSZ Ukrainy.

Jak już informowaliśmy, powiedział też dziennikarzom, że w związku z ujawnionym przez media nagraniem z uroczystości dopuszcza możliwość podjęcia konsekwencji dyplomatycznych, w tym wydalenia węgierskiego konsula z Berehowa. Klimkin zapowiedział, że sprawa będzie weryfikowana i jeśli okaże się, że nagranie wideo i zarejestrowane tam wydarzenie są autentyczne, to węgierski konsul może zostać wydalony z Ukrainy.

Do sprawy oficjalnie odniósł się szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto, ostro potępiając Ukrainę za próby zastraszania mniejszości węgierskiej.

Węgierski rząd nie pozwoli ukraińskim władzom na dalsze pogarszanie sytuacji Węgrów na Zakarpaciu i potępia próby zastraszania ich w najmocniejszy możliwy sposób. – powiedział w czwartek na konferencji prasowej Szijjarto.

Przeczytaj: Szijjártó: w obronie zakarpackich Węgrów nie ugniemy się

Szef węgierskiego MSZ uznał, że wykorzystanie nagrania „w ukraińskiej kampanii wyborczej” jest „szczególnie nieprzyjaznym” aktem. Według niego była to próba wykorzystania nastrojów antywęgierskich do zdobycia głosów wyborców. Szijjarto uznał, że nagranie prawdopodobnie wykonano i opublikowano na zlecenie polityczne. Dodawał, że składanie przysięgi podczas nadawania węgierskiego obywatelstwa jest zgodne z węgierskim prawem a ukraińskie zastrzeżenia wobec takiej procedury można wytłumaczyć tylko uwarunkowaniami wewnętrznej polityki i nadchodzącymi wyborami na Ukrainie. Węgry zagroziły retorsjami, jeśli Kijów zrealizuje groźby wydalenia węgierskiego konsula z Berehowa.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kontrowersyjny portal

O Myrotworcu zrobiło się głośno wiosną 2015 roku, gdy wyszło na jaw, że na swojej liście wrogów Ukrainy opublikowano tam szczegółowe dane znanego opozycyjnego dziennikarza Ołesia Buzyny, a także polityka byłej Partii Regionów i krytyka EuroMajdanu, Olega Kałasznikowa. Obaj zostali zamordowani wkrótce po tym, jak ich zdjęcia, numery telefonów i adresy pojawiły się w sieci.

W maju 2016 roku Myrotworec opublikował dane ponad 4 tys. dziennikarzy z całego świata, którzy otrzymali akredytacje nieuznawanej Donieckiej Republiki Ludowej. Dziennikarzy takich stacji i agencji jak CNN, BBC, TASS, Reuters czy Al-Jazeera oskarżono o „współpracę z terrorystami”. Akcja ta wywołała skandal i oburzenie w środowisku dziennikarskim.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Portal został założony przez grupę wolontariuszy na czele z Heorhijem Tuką, późniejszym gubernatorem obwodu ługańskiego, a obecnie wiceministrem w rządzie Wołodymyra Hrojsmana ds. okupowanych terytoriów Donbasu. Myrotworec był od początku szczególnie aktywnie wspierany przez doradcę szefa ukraińskiego MSW Antona Heraszczenkę, a także Borysa Fiłatowa i Jurija Butuzowa. Z jego pomocy miały aktywnie korzystać m.in. ukraińskie służby specjalne (w tym wywiad, SBU czy służby graniczne).

PRZECZYTAJ: Polski duchowny trafił na listę „wrogów Ukrainy” kontrowersyjnego portalu

CZYTAJ TAKŻE: Wysoki przedstawiciel ONZ wezwał Ukrainę do zajęcia się kontrowersyjnym portalem

psb4ukr.org / facebook.com / Unian / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz