Czeska minister nie pojedzie na spotkanie Grupy Wyszehradzkiej, krytykuje Węgry

Czeska minister obrony Jana Černochová zapowiedziała, że z powodu stanowiska Węgier wobec wojny na Ukrainie nie pojedzie na spotkanie Grupy Wyszehradzkiej. Jej zdaniem, „dla węgierskich polityków tania rosyjska ropa jest teraz ważniejsza od ukraińskiej krwi”.

W przyszłym tygodniu, w dniach 30-31 marca br., na Węgrzech ma odbyć się potkanie szefów resortów obrony państw Grupy Wyszehradzkiej. Do końca czerwca br. przewodniczą w niej Węgry. W piątek czeska minister obrony, Jana Černochová poinformowała jednak, że nie nie pojedzie na to spotkanie. Z jej wpisu wynika, że powodem decyzji jest negatywna ocena działań węgierskiego rządu w kontekście wojny rosyjsko-ukraińskiej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1290.18 PLN    (5.86%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Zawsze popierałam V4 i jest mi bardzo przykro, że dla węgierskich polityków tania rosyjska ropa jest teraz ważniejsza od ukraińskiej krwi” – napisała Černochová na Twitterze. Do wpisu dodała jako hasztag hasło #SlavaUkraini czyli banderowskie zawołanie.

Czeska minister dodała, że uważa, iż nie powinna brać udziału w toczącej się na Węgrzech kampanii wyborczej. W niedzielę 3 kwietnia odbędą się w tym kraju wybory parlamentarne.

Černochovą pytano w ramach serwisu społecznościowego, czy na podobny krok zdecydują się także politycy polscy i słowaccy. Odpowiedziała, że to już decyzja partnerów z Grupy Wyszehradzkiej.

Jak pisaliśmy, w swoim czwartkowym wystąpieniu w formacie wideo podczas szczytu NATO w Brukseli Wołodymyr Zełenski w ostry sposób zwrócił się do premiera Węgier Viktora Orbana wzywając go do przepuszczania dostaw broni przez terytorium Węgier i zgody na energetyczne embargo wobec Rosji. „Viktor, czy wiesz, co dzieje się w Mariupolu? Masowe zabójstwa mogą wydarzyć się także we współczesnym świecie, bo co robią dziś Rosjanie? A ty się wahasz, czy być za sankcjami czy nie być za nimi? Czy przepuszczać broń dla Ukrainy czy może nie? Czy handlować z Rosją czy nie handlować? Nie ma czasu na wahanie. To czas decyzji. (…) Wierzymy w twój naród. Wierzymy, że w decydującej chwili będziecie z nami” – powiedział ukraiński prezydent.

W piątek szef węgierskiej dyplomacji, Peter Szijjarto wytłumaczył Wołodymyrowi Zełenskiemu, dlaczego Węgry nie zamierzają przepuszczać dostaw broni dla Ukrainy. Wyraził zrozumienie, że dla Zełenskiego najważniejsze jest dobro Ukrainy i Ukraińców, ale zaznaczył, że dla węgierskich władz najważniejsze jest bezpieczeństwo Węgier.

„Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby Węgry nie zostały wciągnięte w wojnę, więc nie pozwolimy na dostarczanie broni przez nasze terytorium. Te dostawy byłyby celem wojskowym podlegającym zniszczeniu a my nie chcemy ryzykować życie i bezpieczeństwo narodu węgierskiego” – napisał Szijjarto.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz