W obliczu „zdrady NATO” przez Angelę Merkel, USA powinny przenieść woje siły lądowe z Niemiec do Polski, gdyż to nasz kraj „jest pierwszą linią obrony przed rosyjską armią” – pisze „Washington Examiner”.

W środę na łamach amerykańskiego tygodnika „Washington Examiner”, Tom Rogan napisał, że niemiecka kanclerz Angela Merkel może być „bohaterką międzynarodowych, zachodnich elit”, lecz jej rezygnacja z dotrzymania obietnicy ws. zwiększenia wydatków Niemiec na obronę oznacza zdradę „najważniejszego międzynarodowego sojuszu, jakim jest NATO”.

Zdaniem Rogana, Merkel „zdradziła” NATO, zawierając umowę koalicyjną z socjaldemokratami z SPD. Zwraca uwagę, że według założeń umowy Niemcy wniosą „odpowiedni” wkład finansowy do NATO. Podczas gdy wcześniej mowa była o zobowiązaniu się Berlina do przekazywania na ten cel 2 proc. PKB, zgodnie z doktryną Sojuszu. W artykule przypomniano, że obecnie niemieckie wydatki na obronność to 1,2-1,3 proc. PKB.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Publicysta „Washington Examiner” nazywa podejście Berlina do kwestii wspólnej odpowiedzialności w NATO „groteskowym”, a postępowanie władz Niemiec „formą niemieckiej sztuki”. Przywołuje m.in. argument niemieckiego resortu obrony z ubiegłego roku, gdy krytykę Niemiec za zbyt niskie wydatki na obronność uznano za niesprawiedliwą, gdyż współcześnie kwestie bezpieczeństwa obejmują też wydatki na szeroko rozumianą pomoc.

– [To] wygodny taniec establishmentu z idealistycznymi urojeniami, w którym szkoły są najlepszym sposobem obrony przed rosyjskimi czołgami, a wybudowane studnie najlepiej powstrzymają okrucieństwa Państwa Islamskiego – pisze Rogan. Dodaje, że NATO potrzebuje lepszej i bardziej wydolnej armii, podczas gdy „niemieckie wojsko staje się coraz bardziej niedołężne”, przywołując m.in. zły stan niemieckiej floty podwodnej i ekspertyzy wskazujące, iż niemiecka obrona przeciwlotnicza może zostać zniszczona przez dwie-trzy eskadry rosyjskich samolotów.

Przeczytaj: Niemcy: piloci Bundeswehry muszą ćwiczyć na śmigłowcach cywilnych, ponieważ wojskowe są zepsute

Czytaj również: Niemiecki generał: niepotrzebnie oddaliśmy Polsce czołgi

Zdaniem „Washington Examiner”, zdolności obronne NATO są bardzo ważne z uwagi na „ciągłe zagrożenie ze strony Rosji”, a także sytuację na Półwyspie Koreańskim. W jego ocenie, dziś NATO to faktycznie sojusz USA, Wielkiej Brytanii, Polski oraz krajów bałtyckich. W związku z tym Rogan stwierdza, że skargi USA nie zmienią podejścia Niemiec. Uważa, że „mogą tego dokonać tylko czyny” i dlatego Stany Zjednoczone powinny przenieść stacjonujące w Niemczech jednostki Armii USA do Polski. Według niego, pomimo iż „koszty transportu byłyby na początku znaczne, to długoterminowe dywidendy z tej operacji byłyby znacznie większe”. Ponadto pokazałoby to, że „Niemcy nie są już zaangażowane w NATO”,  a także wzmocniło Sojusz strategicznie i geograficznie „gdyż to Polska jest pierwszą linią obrony przed rosyjską armią”. Docenia też to, że polski rząd przeznacza 2 proc. swojego PKB na obronność i ma zamiar osiągnąć 2,5 proc. Rogan pisze też, że Polska posiada także „sprawdzone, agresywne siły bojowe”, a także inwestuje w zaawansowane technologicznie rozwiązania militarne.

– Berlin jest przyjacielem Ameryki i pozostanie ważnym ekonomicznie partnerem dyplomatycznym. Jednakże, koniec końców sojusze nie są zbudowane na słowach, ale na wspólnych zobowiązaniach w kontekście poważnych wyzwań – pisze Rogan. – Niemieckie zadowolenie z szantażu energetycznego Putina sugeruje, że jeszcze bardziej zaniedbają oni NATO w nadchodzących latach i aby ocalić najważniejszy, globalny sojusz oraz zwiększyć swoją wiarygodność, jako wojownika i zwycięzcy, USA muszą stawić czoło rzeczywistości. Czas udać się do Polski.

„Washington Examiner” / rmf24.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    zefir :

    To może przejdziemy do transakcji wiązanej: 1) USA wspomogą Polskę w odzyskaniu od Niemiec reparacji wojennych za II W.Ś. i dotrzymają zawartej z Polską umowy indemnizacyjnej z dnia 16VII 1960r,w szczególności w odniesieniu do roszczeń żydowskich. 2)Polska zaakceptuje przeniesienie na swe terytorium wojsk USA w ich ucieczce z Niemiec i nawet wspomoże ich dyslokację. Polska gwarantuje,że nigdy nie zdradzi swego sojusznika,tak jak nigdy tego nie zrobiła.