Prezes IPN: chcemy współpracować z Ukraińcami

Polski Instytut Pamięci Narodowej nie ma zamiaru zrywania współpracy z Ukraińcami, pomimo zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar na terenie Ukrainy.

Polski Instytut Pamięci Narodowej nie zamierza wycofywać się ze współpracy ze stroną ukraińską. Dotyczy to także organizowania spotkań w ramach Polsko-Ukraińskiego Forum Historyków, w których udział bierze m.in. skompromitowany szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wjatrowycz – wynika z odpowiedzi, którą Kresy.pl otrzymały z Instytutu Pamięci Narodowej.



Przypomnijmy, że 27. października prezes IPN dr Jarosław Szarek na antenie Telewizji Republika komentował sprawę napięć w stosunkach między Polską a Ukrainą wywołanych m.in. blokadą poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar na terenie Ukrainy. Prezes IPN powiedział wtedy, że nie widzi możliwości współpracy z Ukraińcami.

My wiele razy pokazywaliśmy dobrą wolę i przełamaliśmy granicę, ale teraz wyczerpaliśmy chęć porozumienia. Nie widzę możliwości dalszej współpracy w jakimkolwiek celu, jeśli Ukraina nie pokaże swojej dobrej woli i nie wykaże się i nie poda ręki z konkretną propozycją. – mówił Szarek.

CZYTAJ WIĘCEJ: Prezes IPN nie widzi możliwości dalszej współpracy z Ukrainą

Kresy.pl zwróciły się do IPN o wyjaśnienie, czy słowa prezesa oznaczają zawieszenie lub zakończenie obecnie realizowanych projektów wspólnie z Ukraińcami, w szczególności Polsko-Ukraińskiego Forum Historyków – cyklicznych niejawnych spotkań historyków organizowanych co pół roku pod auspicjami IPN-ów obu krajów, w których udział bierze m.in. „kłamca wołyński” Wołodymyr Wjatrowycz, autor zakazu prac polskiego IPN na Ukrainie.

Według uzyskanej odpowiedzi, wypowiedź prezesa Szarka w Telewizji Republika nie była zapowiedzią zerwania lub zamrożenia współpracy ze stroną ukraińską. Obecna postawa strony ukraińskiej może mieć jednak wpływ na kształt i zakres tej współpracy.

Wypowiedź ta nie oznacza wycofania się Instytutu Pamięci Narodowej z dotychczasowej współpracy, ani chęci jej wstrzymania. Jednak jej kształt i zakres w dużej mierze zależą od stanowiska strony ukraińskiej. W licznych wypowiedziach Prezes IPN i przedstawiciele Instytutu podkreślali, że współpraca ta jest dla Instytutu Pamięci Narodowej bardzo ważna, jednak nie jest i nie będzie możliwa sytuacja, w której poprawne relacje z naszymi partnerami będą podtrzymywane kosztem prawdy historycznej i pamięci o ofiarach. – napisał nam Jarosław Tęsiorowski z Wydziału Komunikacji Społecznej IPN.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak również wynika z tej odpowiedzi, spotkania w ramach Polsko-Ukraińskiego Forum Historyków cieszą się wysoką oceną prezesa polskiego IPN.

Prezes Jarosław Szarek uważa inicjatywę Polsko-Ukraińskiego Forum Historyków za bardzo cenną i uważa, że należy podejmować starania, aby przedsięwzięcie to było kontynuowane. – brzmi odpowiedź IPN-u.

CZYTAJ TAKŻE:
Dziedziczak: szef ukraińskiego IPN jest nacjonalistą w najgorszym, wulgarnym znaczeniu tego słowa
Sellin o szefie ukraińskiego IPN: nieodpowiedzialny człowiek z antypolskimi obsesjami

Kresy.pl

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz