Publicysta piszący dla „Gazety Polskiej Codziennie” uznał, że Polska powinna spełnić żądania Izraela zmiany ustawy o IPN w imię dobrych relacji z Tel Awiwem i Waszyngtonem.

W poniedziałkowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie” ukazał się komentarz publikującego na jej łamach publicysty Michała Kuzia, który został opublikowany także przez należący do spółki Tomasza Sakiewicza portal niezależna.pl. Kuź wprost sugeruje by władze Polski zmieniły treść ustawy o IPN na żądania polityków izraelskich i wspierających ich władz USA.



Przyczynkiem dla swojej tezy Kuź czyni decyzję Donalda Trumpa o wycofaniu USA z Rady Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych, która często zajmowała się okupacyjną polityką Izraela w Palestynie i łamaniem praw Palestyńczyków. Ten ruch administracji Trumpa Kuź ocenia jako potwierdzenie tego, że obecny przywódca USA jest „najbardziej proizraelskim prezydentem”. Takim sformułowaniem publicysta zatytułował swój tekst.

Pisząc o pożądanym stanowisku Polski, Kuź podkreśla, że według niego „Nie jest rolą Polski, by w takiej sytuacji recenzować działania swojego strategicznego partnera”. Konieczność spolegliwego stanowiska wobec USA prowadzi jednak Kuzia do wniosków co do pożądanej polityki Polski względem Izraela. „Jako pewnik możemy przyjąć w Warszawie, że obecnie nie jest możliwe równoczesne pozostawanie w dobrych stosunkach z USA i prowadzenie jakiegokolwiek poważnego sporu ze środowiskami żydowskimi i samym Izraelem. Taki stan rzeczy generuje pewne koszty chociażby w kontekście ustawy o IPN”  – podsumowuje Kuź.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Nowelizacja ustawy o IPN jeszcze w czasie jej procedowania wywołała w styczniu gwałtowny atak izraelskich polityków na Polskę, który rozwinął się w kampanię zniesławiania Polaków poprzez przypisywanie naszemu narodowi współodpowiedzialności za holocaust.  Polskę zniesławiał premier Binjamin Netanjahulider największej partii opozycyjnej Jair Lapid, poszczególni ministrowie. Sama ambasador Izraela w Polsce Azari wskazywała jeszcze jeden element wzmagający napięcia w stosunkach Izraela z Polską, to jest ustawę reprywatyzacyjną. Azari chce pełnej rekompensaty wartości przedwojennych nieruchomości dla potomków dawnych właścicieli. W czasie największej intensywności nagonki na Polskę, „Gazeta Polska Codziennie” wzywała do „dialogu”, próbowała przedstawiać agresję Izraelczyków wobec Polski jako działanie rosyjskie, czy też informowała tytułem na swojej okładce, że „środowiska żydowskie bronią Polski”.

Czytaj także: Kompleks Izraela – kiedy sojusznik okazuje się wrogiem

„Gazeta Polska Codziennie”/niezależna.pl/kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz