Batalion systemów obrony powietrznej S-400 Triumf wejdzie do służby na wyspie Sachalin w ciągu kilku dni – poinformowało w sobotę rosyjskie ministerstwo obrony na swojej stronie internetowej.

Jak przekazała agencja prasowa Tass, ministerstwo obrony Rosji poinformowało, że w ciągu kliku dni na wyspie Sachalin (w sąsiedztwie Japonii) do służby wejdzie batalion systemów obrony powietrznej S-400 Triumf.

„24 lutego załogi bojowe systemu obrony powietrznej S-400 Triumf  wejdą do służby, aby chronić wschodnią granicę Rosji” – czytamy w komunikacie.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Batalion będzie stacjonował w garnizonie Bolszaja Jelan na Sachalinie.

W uroczystości rozpoczęcia służby wezmą udział dowódca Wschodniego Okręgu Wojskowego Rosji, Giennadij Żidko oraz dowódca 11. Sił Powietrzno-Kosmicznych i Armii Obrony Powietrznej, generał-porucznik Władimir Krawczenko.

Zobacz też: Turcja prowadzi rozmowy z Rosją w sprawie zakupu kolejnych systemów S-400

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Warto przypomnieć, że w grudniu Japonia złożyła oficjalny protest w związku z rozmieszczeniem przez Rosjan systemów S-300V4 na Wyspach Kurylskich. Japoński rząd nazwał rosyjskie rozmieszczenie S-300 na Terytoriach Północnych „niedopuszczalnym”.

„Jest to niezgodne ze stanowiskiem Japonii w sprawie Terytoriów Północnych i jest to nie do przyjęcia” – głosi stanowisko. Tokio wielokrotnie protestowało przeciwko rosyjskim ćwiczeniom wojskowym i ekspansji.

S-300 to mobilny system obrony powietrznej dalekiego zasięgu opracowany w latach 70. XX wieku, który może wykrywać, śledzić i niszczyć pociski balistyczne, pociski manewrujące i samoloty. Może niszczyć cele w odległości nawet 150 kilometrów, wystrzeliwując jeden pocisk co trzy sekundy.

Spór o Kuryle, które wojska radzieckie zdobyły w ostatnich dniach II wojny światowej, uniemożliwił Rosji i Japonii podpisanie formalnego traktatu pokojowego kończącego wojnę.

Kresy.pl/Tass

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz