Rząd Japonii złożył protest po tym, jak rosyjskie wojsko rozmieściło kilka nowych systemów obrony przeciwrakietowej S-300V4 na spornym łańcuchu wysp w pobliżu Japonii, powiedział w środę główny sekretarz japońskiego gabinetu Katsunobu Kato.

Jak poinformowała agencja prasowa Reuters, w środę Japonia złożyła oficjalny protest w związku z rozmieszczeniem przez Rosjan systemów S-300V4 na Wyspach Kurylskich.

Spór terytorialny o wyspy, które ZSRR zajęło pod koniec drugiej wojny światowej, uniemożliwił obu krajom podpisanie formalnego traktatu pokojowego. Japonia nazywa wyspy Terytoriami Północnymi, a Rosja – Kurylami.

Zobacz też: Systemy S-300V4 zostały dostarczone rosyjskim jednostkom na Wyspach Kurylskich

Japoński rząd nazwał rosyjskie rozmieszczenie S-300 na Terytoriach Północnych „niedopuszczalnymi”.

„Jest to niezgodne ze stanowiskiem Japonii w sprawie Terytoriów Północnych i jest to nie do przyjęcia” – głosi stanowisko. Tokio wielokrotnie protestowało przeciwko rosyjskim ćwiczeniom wojskowym i ekspansji.

S-300 to mobilny system obrony powietrznej dalekiego zasięgu opracowany w latach 70. XX wieku, który może wykrywać, śledzić i niszczyć pociski balistyczne, pociski manewrujące i samoloty. Może niszczyć cele w odległości nawet 150 kilometrów, wystrzeliwując jeden pocisk co trzy sekundy.

Spór o Kuryle, które wojska radzieckie zdobyły w ostatnich dniach II wojny światowej, uniemożliwił Rosji i Japonii podpisanie formalnego traktatu pokojowego kończącego wojnę.

Zobacz też: Australia i Japonia uzgodniły umowę wojskową

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zestaw zmian konstytucyjnych, które prezydent Władimir Putin wprowadził tego lata, obejmuje klauzulę zakazującą koncesji terytorialnych, która ma umożliwić Rosji zachowanie Kuryle i Krym.

W rosyjskim sondażu, finansowanym przez państwo na początku 2019 roku, stwierdzono, że 96% dorosłej populacji wysp sprzeciwia się przekazaniu wysp Japonii.

Zobacz też: Japonia: w październiku więcej osób popełniło samobójstwo niż zmarło przez koronawirusa od początku pandemii

Kresy.pl/Reuters

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz