Szarij: porwanie autobusu w Łucku było inscenizacją [+VIDEO]

Anatolij Szarij, popularny ukraiński bloger, a ostatnio także polityk, zwrócił uwagę na zastanawiający przebieg wczorajszych wydarzeń w Łucku, gdzie uzbrojony terrorysta Maksym Krywosz porwał autobus z pasażerami. Zakładnicy zostali uwolnieni po tym, jak w telefoniczne negocjacje z porywaczem włączył się prezydent Wołodymyr Zełenski. Zdaniem Szarija wydarzenia w Łucku były inscenizacją mającą na celu podniesienie spadających notowań ukraińskiego prezydenta.

We wtorek wieczorem na swoim wideoblogu Szarij wskazał na „nierealny” przebieg akcji antyterrorystycznej w Łucku. Wbrew początkowym doniesieniom zakładnicy nie zostali uwolnieni dzięki akcji specnazu. Jak pokazują nagrania z miejsca zdarzenia, Krywosz sam oddał się w ręce policji. Porywacz wyszedł z autobusu i długo musiał czekać na funkcjonariuszy wyraźnie okazując zniecierpliwienie tym faktem. W końcu podeszły do niego trzy osoby, które nie obezwładniając go spokojnie założyły mu kajdanki i wyprowadziły. Krywosz nie został przeszukany, nie zwrócono też uwagi na torbę pozostawioną przez niego obok autobusu. „Patrzcie, żadnych emocji. A może na nim jest pas szachida? A może on jest niebezpieczny? Nie, oni doskonale wiedzą, że on nie jest niebezpieczny” – brzmiał komentarz blogera do nagrań pokazujących zatrzymanie Krywosza.

Natychmiast po zabraniu porywacza z autobusu zaczęto wyprowadzać zakładników. „Nikt nie boi się, że autobus wyleci w powietrze, że jest jakiś ładunek wybuchowy” – komentował Szarij. Po pewnym czasie, gdy wciąż trwało wyprowadzanie pasażerów, pod autobus z dużą prędkością podjechał pojazd opancerzony z antyterrorystami siedzącymi nie w środku, ale na pancerzu pojazdu. Jednocześnie w pobliżu autobusu doszło do detonacji, najprawdopodobniej granatu hukowego rzuconego przez funkcjonariuszy. „Poszedł granat… Biegną, biegną, bo kamera, zdjęcia. I Oscara otrzymują Kirył Tymoszenko i Biuro Prezydenta” – kpił ukraiński bloger nawiązując do faktu, że ukraiński prezydent i spora część jego współpracowników wywodzi się z branży filmowej. Według Szarija dopiero później Krywosza położono na ziemię.

Wątpliwości Szarija wzbudziła także osoba terrorysty, który wysuwał żądania dotyczące praw zwierząt. „Bardzo nietypowy terrorysta, jak na Ukrainę” – uważa bloger. Według niego Krywosz dopiero przed kilkoma tygodniami zaczął zapełniać swoje konta w sieciach społecznościowych ekologicznymi przesłaniami, co zdaniem Szarija sprawia wrażenie „legendowania” Krywosza jako ekoterrorysty. „On miał też bardzo poważne problemy z pieniędzmi. Dwa razy siedział. A co, jeśli mu zaproponować bardzo dużo pieniędzy, by on odsiedział jeszcze raz, a potem my, ludzie wpływowi, zmniejszymy to i on wyjdzie dosyć szybko. Jak wam się podoba taki pomysł” – pytał bloger. Szarij podkreślił, że Krywosz nie spełnił swoich gróźb, uwolnił zakładników i poddał się, mimo iż jego żądania spełniono tylko częściowo.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Szarij zwrócił uwagę na obecność w Łucku podczas akcji antyterrorystycznej zastępcy szefa prezydenckiej administracji Kiryła Tymoszenki (nazywanego przez niego „głównym piarowcem” prezydenta), który przed kamerami wielokrotnie podkreślał rolę prezydenta w uwolnieniu zakładników.

Bloger twierdzi, że wszyscy, z którymi rozmawiał, zwracali uwagę na „nietypowe” zachowanie służb na miejscu zdarzenia: „pili wodę, palili, śmiali się, nikt szczególnie się nie denerwował”. Uwagę zwróciła także prośba policji do dziennikarzy o niefilmowanie wydarzeń w Łucku.

Zdaniem Anatolija Szarija akcja w Łucku była od początku do końca inscenizacją. „Ci ludzie dla ratowania swoich upadających notowań są gotowi na wszystko. Byli nawet gotowi na narażenie ludzi” – powiedział Szarij. „Pytają mnie, dlaczego jego nie zastrzelili. Przecież w show nie powinno być trupów. Przecież to miał być pozytywny film” – komentował Szarij.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak informowaliśmy wcześniej, we wtorek rano uzbrojony m.in. w karabin Maksym Krywosz, używający pseudonimu Maksym Płochoj głoszący anarchistyczne poglądy, wziął na zakładników prawie 20 pasażerów autobusu w centrum Łucka na Wołyniu. Twierdził, że ma ze sobą dwie bomby, a trzecią podłożył „w ludnym miejscu miasta”. Terrorysta zapowiedział, że „wszystkie wybuchną”, jeśli przedstawiciele najwyższych władz państwowych, sądów, a także hierarchowie niektórych cerkwi i niektórzy oligarchowie nie przyznają publicznie, że są „terrorystami w ramach prawa”.  W pobliżu miejsca, w którym terrorysta wziął zakładników w autobusie, słychać było parę wybuchów. Media informowały też o ostrzelaniu siedziby policji, gdzie przebywał szef MSW Arsen Awakow. Około godziny 20:00 czasu lokalnego (godz. 19:00 w Polsce) prezydent Ukrainy spełnił jedno z żądań terrorysty i zamieścił na Facebooku krótkie nagranie, w którym zachęcał wszystkim do obejrzenia filmu ‘Ziemianie’ z 2005 roku. Jak twierdzono, wcześniej prezydent Zełenski odbył z nim rozmowę telefoniczną. Niedługo po tym porywacz wypuścił trzy osoby: dziecko, kobietę w ciąży i starszą kobietę. Około 20:45 czasu kijowskiego porywacz uwolnił pozostałych zakładników i poddał się.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że ukraińskie służby mają doświadczenie w inscenizowaniu przestępstw. Tak było m.in. z „zabójstwem” dziennikarza Arkadija Babczenki upozorowanym przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy. Według SBU dezinformacja o śmierci dziennikarza miała być pomocna w śledztwie dotyczącym osób, które chciały go zabić. Ostatnio w podobnej akcji ukraińskie Państwowe Biuro Śledcze zainscenizowało śmierć wicemera Czerkasów Jurija Botnara.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zdaniem politologa z Uniwersytetu w Ottawie dra Iwana Kaczanowskiego obecnie nie ma wiarygodnych dowodów na to, że wydarzenia w Łucku zostały zainscenizowane. Naukowiec nie wykluczył jednak takiej możliwości. „Nie można tego całkowicie wykluczyć z powodu pewnych zagadkowych elementów i inscenizacji masakry na Majdanie, incydentu w Cieśninie Kerczeńskiej i fałszywego zabójstwa Babczenki” – napisał Kaczanowski na Facebooku.

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz