Państwowe władze obwodu lwowskiego na Ukrainie ufundowały 51 znaków drogowych z informacjami w językach ukraińskim i angielskim o atrakcjach turystycznych, m.in. o miejscach związanych z historią OUN-UPA. Okazało się, że angielskie wersje napisów są pełne błędów.

Jak podaje portal Zaxid.net, znaki zostały umieszczone przy drogach obwodu lwowskiego w ostatnich dniach. Zdjęcie jednego ze znaków szybko zaczęło robić furorę w mediach społecznościowych. Widać na nim tablicę wskazującą Skole – rodzinne miasto Iwana Butkowśkiego, powiatowego przywódcy [ukr. prowidnyka] OUN ziemi skoleckiej. W wersji angielskiej „prowidnyka” pomylono najwyraźniej z klimatyzacją, ponieważ Butkowśkiego opisano jako „OUN owner air condition of the OUN”.

W dyskusjach w mediach społecznościowych pojawiały się głosy, że za błędne tłumaczenie może odpowiadać Google Tłumacz, jednak niektórzy internauci dowodzili, że ten internetowy translator bezbłędnie radzi sobie z tłumaczeniem opisu Butkowśkiego.

Wkrótce okazało się, że wybrakowanych znaków jest znacznie więcej. W ramach przetargu zamówiła je w tym roku państwowa administracja obwodu lwowskiego (LODA). Za 51 znaków z informacją turystyczną zapłacono 581 tys. hrywien (ponad 90 tys. złotych). Wiele z nich zawiera podobne błędy w angielskim tłumaczeniu. W przypadku znaku wskazującego jedno z muzeów UPA słowo „podziemnej” [ukr. pidpilnoji] przetłumaczono jako… „satellite”. W przypadku znaku wskazującego Karów – rodzinną wieś Petra i Mykoły Dużych z „działaczy OUN” zrobiono „own workers” czyli „własnych pracowników”. Podusilną, rodzinną wieś pierwszego dowódcy UPA na Wołyniu Wasyla Iwachiwa nazwano „the family village of world”. Zabawny błąd znalazł się na tablicy wskazującej „miejsce pierwszych bojów Ukraińskich Siczowych Strzelców”. W języku angielskim jest to „location of the first boy of Ukrainian Sich looking for the luck”.

Projekty wszystkich tablic można znaleźć na stronie lviv.nashigroshi.org.

Urzędnicy LODA tłumaczą się, że to nie oni są autorami błędnych przekładów, lecz firma, która wykonywała znaki. Jednak jak ustalili ukraińscy dziennikarze, co najmniej 7 członków komisji przetargowej LODA widziało projekty znaków w czasie przetargu, lecz nikt nie zauważył błędów. Urzędnicy tłumaczą się, że nie mają obowiązku znać języka angielskiego, ponieważ pracują w departamencie kultury a nie spraw międzynarodowych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Lwów: państwowe władze zorganizowały konkurs dla młodzieży z okazji 75-lecia SS Galizien

Kresy.pl / zaxid.net / lviv.nashigroshi.org




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz