Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział dziennikarzom czego dotyczyły jego rozmowy z Joe Bidenem, ale przedstawił też swoje oceny polityki amerykańskiej.

Putin powiedział, że tematy jego rozmów z prezydentem USA już wcześniej były „wszystkim znane”. Wymienił wśród nich „strategiczną stabilność”, cyberbezpieczeństwo, konflikty regionalne, relacje handlowe. „Jeszcze mówiliśmy o współpracy w Arktyce” – dodał rosyjski przywódca, którego zacytowała agencja informacyjna RIA Nowosti.

Putin ogłosił też pierwszy praktyczny wynik ich rozmów. Prezydenci uzgodnili, że ambasadorowie Rosji i USA wrócą na swoje placówki w Waszyngtonie i Moskwie. Resorty spraw zagranicznych dwóch państw mają zacząć „konsultacje o całym kompleksie wzajemnych relacji na płaszczyźnie dyplomatycznej”. Według Putina strona amerykańska „nastrojona jest na poszukiwanie rozwiązania” po znacznym obniżeniu relacji dyplomatycznych.

Putin przytaczała też dane jakie miały zostać przedstawione przez stronę amerykańską, z których wynika, że największą liczbę cyberataków na świecie przeprowadza się z USA, na drugim miejscu pod tym względem znajduje się Kanada, a za nimi dwa „państwa latynoamerykańskie”. Rosyjski prezydent twierdził, że jego państwo odpowiedziało na wszystkie 10 wniosków ze strony USA w kwestii ataków hakerskich, natomiast władze Stanów Zjednoczonych nie odpowiedziały na żaden z 45 analogicznych wniosków Moskwy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Rosyjski przywódca ujawnił, że kwestia Arktyki była szczegółowo omawiana „w szerokim formacie”. Odrzucił przy tym amerykańskie oskarżenia o militaryzację tego regionu przez Rosję. „Przecież nie robimy tam niczego, czego nie było za Związku Radzieckiego, odbudowujemy utraconą, niegdyś całkowicie zniszczoną infrastrukturę. Tak, robimy to na bieżąco. Infrastrukturę wojskową i graniczną, i, czego tam nie było – infrastrukturę związaną z ochroną przyrody.” – zacytowała RIA Nowosti.

Putin podkreślał, że to Joe Biden wyszedł w czasie rozmowy telefonicznej z inicjatywą zorganizowania bezpośredniego spotkania, po wypowiedziach w których określił rosyjskiego prezydenta jako „zabójcę”. Jak skomentował Putin – „Weźmy Afganistan. Tam jednym uderzeniem 120 osób [Amerykanie] zabijali, wybijano wesela. Powiedzmy, że to błąd, to się zdarza. Ale rozstrzeliwanie przez drony lub śmigłowce cywilów w Iraku – co to jest? Kto jest za to odpowiedzialny? Kto jest zabójcą?”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Tematem rozmów przywódców był także konflikt na Ukrainie. Putin stwierdził, że Rosja nie chce w tej kwestii niczego więcej niż wypełnienia porozumień mińskich. Tymczasem Ukraina domaga się w pierwszej kolejności wprowadzenia do Donbasu swoich oddziałów zbrojnych i zamknięcia granicy z Rosją, a dopiero następnie przeprowadzenia wyborów na obszarach kontrolowanych obecnie przez donbaskich separatystów. Dla Moskwy taki scenariusz jest niedopuszczalny.

W trakcie konferencji prasowej Putin wspomniał także kwestię Aleksieja Nawalnego. Rosyjski prezydent stwierdził, że opozycjonista trafił do kolonii karnej bowiem odbywając wyrok w zawieszeniu nie dopełnił obowiązku meldowania się. „Wiedząc o tym, on przyjechał. Wychodząc z tego, on świadomie szedł na to, że będzie zatrzymany. Zrobił, co chciał, więc o czym możemy tu rozmawiać” – podsumował Putin.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Stany Zjednoczone ogłosiły Rosję swoim wrogiem i przeciwnikiem. Kongres zrobił to w 2017 r., w ustawodawstwie Stanów Zjednoczonych są przepisy, że USA muszą wspierać reguły i porządek demokratycznych rządów w naszym kraju oraz wspierać organizacje polityczne. To jest w amerykańskim prawie. Teraz zadajmy sobie pytanie: jeśli Rosja jest wrogiem, to jakie organizacje będzie popierać Ameryka w Rosji? Myślę, że nie te, które wzmacniają Rosję, a te które ją powstrzymują. To jest publicznie ogłoszony cel Stanów Zjednoczonych.” – scharakteryzował politykę Waszyngtonu rosyjski przywódca.

ria.ru/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz