Białoruscy śledczy wzywają na przesłuchania działaczy oddziałów terenowych Związku Polaków na Białorusi z Grodzieńszczyzny i obwodu brzeskiego – poinformował portal ZnadNiemna.pl. Działania te są najpewniej związane ze śledztwem przeciwko uwięzionym polskim działaczom.

W środę portal Związku Polaków na Białorusi „Znad Niemna” poinformował o kolejnych szykanach białoruskich władz względem działaczy polskiej mniejszości. Jak podano, Komitet Śledczy Białorusi wezwał na przesłuchania co najmniej trzech działaczy ZPB obwodu grodzieńskiego. Chodzi o prezesów działaczy terenowych oddziałów organizacji Polaków z Jezior i Indury, miejscowości położonych niedaleko Grodna, a także z miasteczka rejonowego Zelwa, położonego na wschód od Wołkowyska.

Białoruskie służby podjęły podobne działania w Brześciu i w obwodzie brzeskim. Tam na przesłuchania w Komitecie Śledczym zostało wezwanych kilkoro działaczy tamtejszego oddziału Związku Polaków na Białorusi.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Według portalu „Znad Niemna”, działacze ZPB są wzywani w ramach sprawy karnej o rzekome „podżeganie do nienawiści na tle narodowościowym”, która toczy się przeciwko przetrzymywanym za kratami od prawie dwóch miesięcy Polakom – działaczom mniejszości polskiej na Białorusi. Dotyczy to prezes Forum Polskich Inicjatyw Lokalnych Brześcia, Anny Paniszewej oraz zatrzymanych niewiele później członków władz Związku Polaków: prezes Andżeliki Borys, prezes Oddziału ZPB w Lidzie Ireny Biernackiej, prezes Oddziału ZPB w Wołkowysku Marii Tiszkowskiej, członkowi Zarządu Głównego ZPB Andrzejowi Poczobutowi.

Poinformowano też, że we wtorek milicja zatrzymała operatora programu „Nad Niemnem”, emitowanego przez TVP Polonia, Andrej Frołowa – dziennikarza i działacza Związku Polaków na Białorusi, który wracał do Grodna z Brzozówki pod Lidą, gdzie nagrywał przebieg Mszy św. w intencji uwięzionych polskich działaczy. Trafił do aresztu w Lidzie. Oficjalnie, złamał przepisy Kodeksu Administracyjnego polegające na niewykonaniu zaleceń funkcjonariusza milicji. W piątek Frołow został skazany przez sąd na 15 dni aresztu i grzywnę 870 rubli (ok. 1300 zł) za nielegalną produkcję materiałów dziennikarskich i niepodporządkowanie się funkcjonariuszowi białoruskich sił bezpieczeństwa.

Przypomnijmy, że w kwietniu Andrzej Pisalnik, szykanowany przez białoruskie służby działacz Związku Polaków na Białorusi i redaktor portalu ZnadNiemna.pl, w związku z zagrożeniem aresztowaniem i odebraniem nieletniego syna, zdecydował się wyjechać z rodziną do Polski. Zamieścił na tym portalu przejmującą relację.

Od dwóch miesięcy na Białorusi trwa fala represji wymierzonej w działających w tym państwie Polaków. Jak poinformowaliśmy 9 marca br., białoruskie władze zdecydowały o wyrzuceniu z Białorusi z konsulatu generalnego RP w Brześciu polskiego konsula, Jerzego Timofiejuka, który 28 lutego br. wziął udział w lokalnych obchodach Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, co białoruskie władze propagandowo przedstawiły jako czczenie „bandytów” odpowiedzialnych za „ludobójstwo Białorusinów”. Skromne obchody były organizowane przez Forum Polskich Inicjatyw Lokalnych Brześcia i Obwodu Brzeskiego, którym kieruje Anna Paniszewa. Na portalu internetowym głównego, białoruskiego dziennika państwowego „Biełaruś Siegodnia”, ukazał się artykuł Andrieja Mukowozczika, w którym autor ostro skrytykował Paniszewą przyrównując ją do „szkodnika”. Jeszcze ostrzej zaatakował liderką polskiej organizacji brzeski wideobloger Jurij Uwarow.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Prokuratura brzeska wszczęła postępowanie w sprawie „podżegania do nienawiści na tle narodowościowym” oraz „rehabilitacji nazizmu” do jakiego miało dojść w trakcie wspomnianych obchodów ku czci żołnierzy wyklętych zorganizowanych przez Forum Paniszewej. Za przestępstwo z tego paragrafu grozi kara pozbawienia wolności od pięciu lat. Prokuratura miasta Brześcia twierdzi, że „pod pretekstem świadczenia usług informacyjnych i kulturalno-oświatowych z udziałem co najmniej 20 nieletnich uczniów i młodych mieszkańców Brześcia byli gloryfikowani zbrodniarz wojenni, włączając Romualda Rajsa, znanego pod pseudonimem <<Bury>>” – zacytował Reform.by. Polska dyplomacja, której przedstawiciel brał udział w zebraniu, zaprzecza by na spotkaniu w Polskiej Szkole Społecznej im. R. Traugutta sławiono akurat „Burego”.

10 marca białoruska milicja zatrzymała w Brześciu współzałożyciela Forum Polskich Inicjatyw Lokalnych Brześcia i Obwodu Brzeskiego Aleksandra Nawodniczego. Jak podała białoruska, państwowa agencja informacyjna BiełTa polski działacz społeczny został zatrzymany „w sprawie o heroizację zbrodniarzy wojennych”.

11 marca prezes Forum – Anna Paniszewa opublikowała swoje nagrane wystąpienie w mediach społecznościowych Anna Paniszewa. Jak stwierdziła działalność jej organizacji „miała na celu odrodzenie polskiej kultury w Brześciu i obwodzie brzeskim” oraz „upowszechniać najlepsze wzory polskiej kultury muzycznej, literackiej, historycznej wśród etnicznych Polaków Brześcia, a także wszystkich chętnych”. Paniszewa stanowczo odrzuciła oskarżenia białoruskich władz. Wystąpienie zostało nagrane w Polsce, gdzie polska działaczka przebywała w delegacji. Dzień później wróciła na Białoruś, gdzie została zatrzymana przez funkcjonariuszy. W Internecie pojawiło się następnie krótkie nagranie z przesłuchania Paniszewej na którym skarży się ona na użycie przemocy. Pojawiły się też niepotwierdzone informacje, że rozpoczęła ona głodówkę w areszcie śledczym.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Po aresztowaniu Paniszewej i Nawodniczego przedstawiciele prokuratur nachodzili także inne społeczne organizacje oświatowe białoruskich Polaków. Według informacji jaką nasza redakcja uzyskała od anonimowego źródła, w Brześciu miejscowe władze oświatowe wydały polecenie by wszyscy wychowawcy klas we wszystkich szkołach państwowych w tym mieście sporządzili listę uczniów uczących się języka polskiego wraz z adnotacjami gdzie dane dziecko uczy się polszczyzny. Prokuratura miasta Brześcia zwróciła się także do władz obwodu brzeskiego o delegalizację podmiotu prowadzącego Polską Szkołę Społeczną im. Romualda Traugutta.

W ciągu kolejnych tygodni władze Białorusi doprowadziły do aresztowania czołowych działaczy Związku Polaków na Białorusi: Andżeliki Borys, Andrzeja Poczobuta, Ireny Biernackiej i Marii Tiszkowska. Stawia się im zarzuty z tego samego paragrafu co Paniszewej i również w ich przypadku śledczy uważają, że znamiona takie przestępstwa spełnia uczenie o Armii Krajowej i „żołnierzach wyklętych” oraz ich upamiętnianie w ramach działalności ZPB.

Działaniom wymierzonym w miejscowych Polaków towarzyszy nasilona kampania białoruskich mediów oficjalnych ukazująca w negatywnym świetle II Rzeczpospolitą, Armię Krajową i „żołnierzy wyklętych” jako prowadzących opresję czy nawet „ludobójstwo narodu białoruskiego”. Hasło to pojawiło się na środowych pikietach pod ambasadą i konsulatami Polski przeprowadzonych przez zwolenników reżimu łukaszenkowskiego. Pojawiło się na nich również hasło „Polska hiena Europy”, które wcześniej zostało użyte w materiale głównego państwowego dziennika prasowego opublikowanym w rocznicę podpisania traktatu ryskiego zatwierdzającego przynależność Kresów Wschodnich do Polski.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Niedawno władze Białorusi zlikwidowały Polską Szkołę Społeczną im. Traugutta w Brześciu. 19 kwietnia sąd gospodarczy Brześcia podjął decyzję o wykreślenia z rejestru spółki z ograniczoną odpowiedzialnością „Polskaja Szkoła”. Spółka ta stanowiła formalną podstawę dla działalności Polskiej Szkoły Społecznej im. Romualda Traugutta działającej w Brześciu od 2016 r. Szkoła ucząca języka polskiego oraz historii Polski była prowadzona przez działaczy legalnej organizacji Forum Polskich Inicjatyw Brześcia i Obwodu Brzeskiego. Sąd przychylił się do wniosku administracji rejonu (dzielnicy) lenińskiego Brześcia, która uznała, że podmiot stanowiący podstawę dla działalności polskiej szkoły społecznej musiał zostać zlikwidowany „w celach obrony interesów państwowych i społecznych”. Formalna likwidacja spółki „Polskaja Szkoła” ma zostać zakończona w ciągu trzech miesięcy.

Na Białorusi mieszka co najmniej 288 tys. etnicznych Polaków, którzy stanowią największą autochtoniczną społeczność kresowych Polaków.

znadniemna.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz