Prezes polskiej organizacji z Brześcia, która stała się obiektem postępowania miejscowego Komitetu Śledczego za uczczenie „żołnierzy wyklętych” opublikowała swój komentarz.

Polska działaczka społeczna z Białorusi nagrała wystąpienie, które opublikowała na swojej stronie na Facebooku. Paniszewa zwróciła się po rosyjsku do „obywateli Republiki Białoruś w związku z atakiem na naszą polską szkołę społeczną imienia Romualda Traugutta, która w tym roku będzie mieć sześć lat swojej pracy”. W swojej wypowiedzi podkreśliła, że placówka ta działa przy zarejestrowanej organizacji Forum Polskich Inicjatyw Lokalnych Brześcia i Obwodu Brzeskiego, której jest założycielką, przewodniczącą, będąc zarazem dyrektorką szkoły społecznej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4749.49 PLN    (21.58%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Celem tej pracy było i jest by upowszechniać najlepsze wzory polskiej kultury muzycznej, literackiej, historycznej wśród etnicznych Polaków Brześcia, a także wszystkich chętnych.” – powiedziała prezes polskiej organizacji, która stała się celem ataku władz Białorusi i białoruskich mediów. Paniszewa podkreśliła przy tym, że jej stowarzyszenia działało w sposób otwarty.

Jak twierdzi działaczka, o nagonce medialnej na swoją organizację dowiedziała się w czasie wyjazdu organizacyjnego do Polski gdzie przybyła w celu podtrzymania współpracy z Fundacją Kościuszkowską. „W głowie mi się nie mieści jak można było zastosować wobec naszej szkoły aż takie słowa” – powiedziała Paniszewa wspominając, że białoruskie media, a następnie brzeska prokuratura obwiniły ją w „podżeganiu do waśni na tle narodowościowym”.

Tego rodzaju oskarżenia działaczka zrzuciła na karb bądź niezrozumienia, bądź złej woli je formułujących. Podkreśliła, że jest znanym w Brześciu pracownikiem oświatowym, działającym w tym mieście od 1986 r. i nigdy nie formułowano wobec niej tego rodzaju uwag.

Mówiła też o rozmowie z białoruskimi dziennikarzami i wideoblogerem, którzy są odpowiedzialni za krytykę wobec niej, krytykując z kolei to, że nagrywali rozmowę bez jej wiedzy „spod stołu”. Zasugerowała też, że ich aktywność jest efektem „zamówienia” na „niebywałą prowokację” mającą prowadzić do likwidacji Forum Polskich Inicjatyw Lokalnych Brześcia i Obwodu Brzeskiego.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Pozostaję obywatelką Republiki Białoruś, kocham życie, kocham dzieci, kocham to co robię. Moje osiągnięcia są znane” – powiedziała Paniszewa, która dodała, że za swoją działalność na polu edukacji została odznaczona przez państwo polskie. Złożyła też osobistą deklarację, tłumacząc, że „swoje życiowe zadanie widziałam w przywróceniu w sobie w pełni polskiej kultury, polskiego języka, polskiej świadomości, które mi niezasłużenie ukradli, sami wiecie, komunistyczny reżim.” Stwierdziła przy tym, że pozostałości „antyludzkiej” ideologii komunistycznej przetrwały w świadomości wielu obywateli Białorusi.

„Cała moja działalność od 1986 r. do 2021 r. miała na celu odrodzenie polskiej kultury w Brześciu i obwodzie brzeskim” – podsumowała Paniszewa. „Proszę was wszystkich, zwłaszcza dziennikarzy, o wstrzymanie się od komentarzy. I mam nadzieję, że kiedy w najbliższym czasie, po delegacji wrócę do Brześcia uda mi się przekonać tych ludzi, którzy obrzucają takimi oszczerstwami mnie i tych ludzi którzy ze mną współpracowali, rozbić ich siłą argumentacji. Podkreślam jeszcze raz, że za wszystkie przedsięwzięcia, za całą działalność kulturalną niosę odpowiedzialność tylko ja” – zakończyła swoje wystąpienie Paniszewa.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak informowaliśmy we wtorek, białoruskie władze zdecydowały o wyrzuceniu z Białorusi z konsulatu generalnego RP w Brześciu polskiego konsula, Jerzego Timofiejuka, który wziął udział w lokalnych obchodach Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Skromne obchody były organizowane przez Forum Polskich Inicjatyw Lokalnych Brześcia i Obwodu Brzeskiego, którym kieruje Anna Paniszewa. Także we wtorek na portalu internetowym głównego, białoruskiego dziennika państwowego „Biełaruś Siegodnia”, ukazał się artykuł Andrieja Mukowozczika, w którym autor ostro skrytykował Paniszewą przyrównując ją do „szkodnika”. Jeszcze ostrzej zaatakował liderką polskiej organizacji brzeski wideobloger Jurij Uwarow.

W środę prokuratura brzeska wszczęła postępowanie w sprawie „podżegania do nienawiści na tle narodowościowym” do jakiego miało dojść w trakcie obchodów ku czci „żołnierzy wyklętych” zorganizowanych przez Forum Paniszewej. Jego działalność i atak propagandowy na nie został szerzej skomentowany na naszym portalu w artykule „Łukaszenko wymierzył cios Polsce i kresowym Polakom”.

facebook.com/kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz