Na poligonie w Podbrodziu na Litwie trwa Freedom Shield 2026, pierwsze duże ćwiczenie bojowe niemieckiej 45. Brygady Pancernej „Litwa”. W manewrach bierze udział około 2,9 tys. żołnierzy i blisko 800 pojazdów z ośmiu państw NATO, a Bundeswehra testuje m.in. współdziałanie czołgów, bojowych wozów piechoty, dronów, artylerii, śmigłowców i walki radioelektronicznej.
Niemiecka 45. Brygada Pancerna „Litwa” ma być pierwszą brygadą Bundeswehry stacjonującą na stałe poza granicami Niemiec. Jej zadaniem jest wzmocnienie odstraszania na wschodniej flance NATO, w bezpośrednim sąsiedztwie Białorusi i obwodu królewieckiego. Według Bundeswehry ćwiczenia na litewskiej ziemi mają pokazać, że brygada jest przygotowywana do realnego działania w miejscu, którego w razie konfliktu miałaby bronić. Ćwiczenia Freedom Shield 2026 trwają na Litwie od 25 maja do 28 czerwca 2026 roku. Ich główna faza bojowa rozpoczęła się 10 czerwca na poligonie w Podbrodziu.
Jak podaje Bundeswehra, do Podbrodzia skierowano m.in. żołnierzy z 203. batalionu czołgów z Augustdorfu oraz 122. batalionu grenadierów pancernych z Oberviechtachu. W ćwiczeniu wykorzystywane są m.in. czołgi Leopard 2, bojowe wozy piechoty Puma, artyleria, moździerze, śmigłowce oraz systemy bezzałogowe. Bundeswehra podkreśla, że Freedom Shield ma być początkiem serii ćwiczeń, które dwa razy do roku będą sprawdzać gotowość brygady.
„Wytwarzanie zdolności do wojny określa naszą codzienność” — powiedział dowódca brygady gen. Christoph Huber. Jak dodał, Freedom Shield ma pokazać, że żołnierze 45. Brygady Pancernej „Litwa” są przygotowani do wykonania zadania ochrony wolności.
Dpa opisuje, że na poligonie żołnierze ćwiczą atak na umocnione pozycje przeciwnika, z przeszkodami z drutu kolczastego, minami i symulowanym ostrzałem. Po opuszczeniu bojowych wozów piechoty grenadierzy pancerni ruszają przez las, a system laserowej symulacji AGDUS wskazuje trafienia i straty.
W jednym z epizodów ćwiczenia symulowany ostrzał granatnikowy doprowadził do „wyeliminowania” większości pododdziału. Według dpa z 22 żołnierzy rażonych zostało tylu, że zdolność bojowa spadła do około 25 proc.
„Na wojnie byłbym teraz martwy. Moja żona dostałaby list od Bundeswehry. To nie jest normalny zawód” — powiedział dowódca plutonu, cytowany przez dpa. Po chwili dodał: „Właśnie dlatego tu ćwiczymy”.
Manewry są także testem nowych koncepcji użycia dronów. W czasie ćwiczeń na Litwie Bundeswehra wykorzystuje około 350 bezzałogowców. Niemcy ćwiczą zarówno rozpoznanie, jak i współdziałanie systemów bezzałogowych z wojskami pancernymi i zmechanizowanymi.
Generał porucznik Christian Freuding, inspektor wojsk lądowych Bundeswehry, powiedział podczas wizyty na ćwiczeniach, że szybkie wdrażanie dronów i systemów bezzałogowych ma dla niemieckiej armii zasadnicze znaczenie.
„Uważam, że w całym spektrum mamy jeszcze bardzo dużo miejsc do poprawy” — stwierdził Freuding. Według niego Bundeswehra musi integrować systemy bezzałogowe „coraz bardziej, coraz głębiej, na wszystkich poziomach”.
Huber wskazał z kolei na znaczenie małych dronów uderzeniowych i maszyn FPV. „To, co możemy rozpoznać, chcemy też móc natychmiast zniszczyć” — powiedział dowódca brygady.
Bundeswehra ćwiczy również walkę radioelektroniczną. Dpa podaje, że w czasie manewrów wykorzystywane są systemy rozpoznające emisję sygnałów oraz urządzenia mające zapewnić własną łączność i zakłócać środki przeciwnika. Niemieccy wojskowi podkreślają, że wnioski z wojny na Ukrainie są ważne, ale nie mogą być mechanicznym wzorem dla armii NATO.
Freuding ocenił, że ćwiczenia mają duże znaczenie dla odstraszania na wschodniej flance. Jak mówił, chodzi o pokazanie, że Niemcy „nie używają do odstraszania wyłącznie prezentacji PowerPoint”, lecz realnie budują brygadę na Litwie.
Docelowo 45. Brygada Pancerna ma liczyć około 4,8 tys. żołnierzy oraz 200 pracowników cywilnych. Według dpa obecnie na Litwie znajduje się około 1,8 tys. żołnierzy i pracowników brygady. Pełną gotowość formacja ma osiągnąć w 2027 roku.
„Traktujemy sytuację bezpieczeństwa bardzo, bardzo poważnie” — powiedział Freuding, odnosząc się do rozbudowy rosyjskich sił zbrojnych mimo strat ponoszonych przez Moskwę w wojnie z Ukrainą.
W tle ćwiczeń pozostają wcześniejsze problemy kadrowe niemieckiej brygady na Litwie. Jak informowaliśmy, do 45. Brygady Pancernej „Litwa” zgłosiło się około 10 proc. potrzebnych żołnierzy — według „Der Spiegel” niemieckie ministerstwo obrony szukało 1971 wojskowych, ale chęć wyjazdu zadeklarowało jedynie 209 kandydatów. Szef komisji obrony Bundestagu Thomas Roewekamp nie wykluczał wówczas obowiązkowych skierowań, jeśli nabór ochotniczy nie wystarczy do realizacji projektu uznawanego w Berlinie za kluczowy dla odstraszania na wschodniej flance NATO.
welt.de / stratpost.com / bundeswehr.de / Kresy.pl





























