Parlament Kirgistanu – Żogorku Kenesz wyznaczył w czwartek datę referendum w którym obywatele wypowiedzą się na temat zmian konstytucyjnych.

Jak podała agencja informacyjna Fergana, parlamentarzyści zadecydowali w czwartek, że referendum w sprawie zmian konstytucyjnych zostanie przeprowadzone już 11 kwietnia. 100 obecnych na sali parlamentarzystów w ekspresowym tempie przegłosowało rozpisanie referendum łącząc drugie i trzecie czytanie stosownego projektu ustawy. Przeprowadzenie referendum poparło 94 deputowanych.

Projekt nowej konstytucji przygotowany został przez nowego prezydenta Kirgistanu Sadyra Żaparowa, który zwyciężył w styczniowych wyborach na fali popularności jaką zdobył w czasie ulicznej rewolucji jaka wybuchła z kolei po październikowych wyborach parlamentarnych. W czasie porewolucyjnych wyborów prezydenckich obywatele głosowali jednocześnie wstępnie nad kształtem systemu politycznego kraju, mając do wyboru utrzymanie dotychczasowego modelu republiki parlamentarnej bądź wprowadzenie republiki prezydenckiej. Na apel Żaparowa Kirgizi opowiedzieli się za systemem prezydenckim.

To otworzyło Żaparowowi drogę do przygotowania projektu konkretnych zmian konstytucyjnych, które, zgodnie z decyzją parlamentu staną się przedmiotem referendum.

Deputowany Żanar Akajew twierdzi, że obóz prezydencki wywierał na parlamentarzystów silne naciski by poparli rozpisanie referendum konstytucyjnego. Wobec tych, którzy w pierwszym czytaniu opowiadzieli się przeciw proponowanym przez Żaparowa zmianom miano stosować groźby, sugerował Akajew. Deputowani ci, według niego, po prostu nie przyszli na głosowanie.

“Takiej presji na deputowanych nie było ani za [prezydenta] Atambajewa, ani za [prezydenta] Bakijewa. Deputowani boją się mówić otwarcie. Dopiero gdy wychodzą z sali, chwalą mnie za odwagę” – agencja zacytowała słowa opozycyjnego parlamentarzysty.

fergana.news/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply